Mobilni mogą liczyć na wyższe odsetki

Bloomberg

Najlepszą ofertę depozytową dla korzystających z usług przez smartfona ma Millennium.

Banki nagradzają klientów korzystających z bankowości mobilnej, oferując im lepsze oprocentowanie lokat. Nie jest to powszechna praktyka, ale udało się nam wyszukać trochę ciekawych ofert. Najlepszą ma Bank Millennium. Jego aplikacja mobilna ma wszystkie funkcje, łącznie z płatnościami mobilnymi BLIK. Nowi klienci, którzy założą Konto 360°, mogą otworzyć trzymiesięczną Lokatę Mobilną z oprocentowaniem podwyższonym o 0,5 pkt proc. w stosunku do standardowego. Odsetki wynoszą dzisiaj 3,25 proc. w skali roku. Wpłacać można od 500 zł do 10 tys. zł. To w tej chwili najkorzystniejsza „mobilna” propozycja na rynku.

Warto śledzić promocje

W Idea Banku trzymiesięczna Lokata Mobilna pozwala zarabiać 2,65 proc. w skali roku, ale ma ważną zaletę – wpłacić można od 1 tys. do 1 mln zł.

Na dwa miesiące można zdeponować oszczędności na Lokacie Mobilnej w Getin Banku. Podobnie jak w Millennium przyjmowane są sumy od 500 zł do 10 tys. zł. Oprocentowanie wynosi 3 proc. w skali roku.

Mobilnych klientów kusi również BZ WBK. Lokata mobilna w ramach BZWBK24 mobile, znajdująca się teraz w ofercie banku, może być zakładana na cztery miesiące, a więc dłużej niż w innych instytucjach. Wpłacać można od 1 tys. do 20 tys. zł. Odsetki wyniosą 2,5 proc. w skali roku. To znacznie więcej niż na standardowej Lokacie24, której oprocentowanie ustalono na 1 proc.

BZ WBK prowadzi również okresowe promocje, które warto śledzić. W lutym zachęcał do płacenia telefonem, oferując bilety do Multikina. W marcu promocja dotyczyła płacenia w ten sam sposób za bilety na Polskibus.com; można było liczyć na zwrot do 15 zł z wydanej kwoty. Teraz klienci, którzy do 17 kwietnia wykonają minimum trzy płatności BLIK (w terminalu POS lub w internecie) o wartości co najmniej 30 zł, otrzymają 20 zł zwrotu.

Promowanie płatności przez telefon ma związek z wprowadzeniem w tym roku nowych opcji w serwisie. Od stycznia BZ WBK umożliwia realizację przelewów nie tylko wewnętrznych, ale do każdego banku, który jest członkiem systemu BLIK, a więc na konta w: Alior Banku, Banku Millennium, ING Banku Śląskim, mBanku i PKO BP.

Aplikacja IKO wciąż rozwijana

Ambicję zostania najbardziej mobilnym bankiem ma – jeszcze kilka lat temu skostniały – PKO BP. Ostatniego dnia marca pochwalił się, że ma ponad 5,7 mln aktywnych użytkowników bankowości mobilnej.

Bank nie ustaje w rozwijaniu aplikacji IKO. Już zapowiedział, że wkrótce pojawią się nowe funkcje: przelewy na telefon dla osób korzystających z BLIK w innych bankach oraz dla klientów IKO na platformie iOS, logowanie dzięki Touch ID (aplikacja rozpoznaje odcisk palca i na podstawie takiej identyfikacji możliwy jest podgląd rachunków). Planowane jest również wprowadzenie rozwiązań pozwalających na personalizację aplikacji i dopasowanie jej do indywidualnych potrzeb. Rozwijana jest aplikacja Junior dla dzieci poniżej 13. roku życia korzystających z usług bankowych.

Najwyższe odsetki na krótki termin

PKO BP ma też promocyjne lokaty dla mobilnych klientów. Mogą z nich korzystać także posiadacze kont w Inteligo. Na lokaty miesięczne można wpłacać od 1 tys. do 10 tys. zł. W przypadku dłuższych terminów ustalona jest tylko dolna granica – 1 tys. zł.

Najwyższe oprocentowanie – 2,25 proc. w skali roku – dostaną klienci wybierający najkrótszy okres – jednomiesięczny. Na lokacie trzymiesięcznej można zyskać 1,5 proc., na sześciomiesięcznej 1,6 proc. a na 12-miesięcznej 1,8 proc.

Mobilni mogą do 30 czerwca skorzystać również z pożyczki w iPKO na specjalnych warunkach. Oprocentowanie przy kwocie od 1 tys. do 50 tys. zł (termin spłaty nawet do ośmiu lat) wynosi 6,99 proc. Prowizja jest wysoka; gdybyśmy pożyczyli 13,5 tys. zł na pięć lat, bank pobierze 9,9 proc. W takiej sytuacji rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO), uwzględniająca podstawowe koszty kredytu, wyniesie 12,14 proc.

Gonią konkurentów

Dostęp do usług przez komórkę oferuje większość banków, choć nie wszystkie mają bankowość mobilną w formie aplikacji, która jest bezpieczniejsza od wersji przeglądarkowej i w pełni pozwala wykorzystać możliwości smartfonów czy tabletów. W tyle wciąż pozostają: Credit Agricole, BOŚ, Bank Pocztowy, Deutsche Bank, Toyota Bank i Volkswagen Bank direct. Instytucje te będą musiały gonić konkurentów, bo może się okazać, że ich oferta już nie zadowala coraz bardziej wymagających klientów.

BGŻ BNP Paribas już zaczął nadrabiać dystans. Po fuzji dawni klienci BGŻ mają na razie do dyspozycji tylko serwis eBGŻ Lite. Jest to wersja mobilna serwisu internetowego umożliwiająca obsługę rachunków bankowych z wykorzystaniem urządzeń mobilnych, takich jak smartfon czy tablet. Dostęp do aplikacji Mobile Pl@net mają tylko klienci dawnego BNP Paribas. Jesienią ma się to zmienić – oba systemy zostaną połączone.

Mogą Ci się również spodobać

Stawki powiązane z inflacją mogą sprawdzić się w kolejnych latach

W tej chwili oprocentowanie ogólnodostępnych obligacji skarbowych nie zapewnia ochrony przed skutkami wzrostu cen ...

Różne oblicza rynku złota

Sposobów na lokowanie środków w złoto jest wiele. W zestawieniach pokazujących wachlarze możliwości zazwyczaj ...

Kto ma stratę, też płaci podatek

Danina należy się fiskusowi nawet wtedy, gdy nic nie zarobiliśmy. Na inwestycji w fundusz ...