Faworyci na pozostałą część roku

Fotolia.com

Analitycy dobrze oceniają m.in. firmy spożywcze, odzieżowe, finansowe

Jakie spółki mogą być dobrymi typami inwestycyjnymi w ostatnich miesiącach tego roku?

Mateusz Namysł, analityk Raiffeisen Polbank, uważa, że dość dobrze może się zachowywać część spółek budowlanych, np. Torpol, który w ostatnim czasie zdobył sporo zamówień.

– Ciekawym typem z branży deweloperów jest LC Corp. Spółka ta wyraźnie zwiększa sprzedaż mieszkań, ale na razie nie przełożyło się to na dynamiczny wzrost notowań giełdowych, tak jak w przypadku Robygu czy Dom Development – mówi Mateusz Namysł.

Zdaniem eksperta dobre wyniki notują także TFI: Altus oraz Quercus. Jeżeli na warszawskiej giełdzie zaczną rosnąć kursy akcji mniejszych spółek, to notowania TFI też powinny się poprawić.

– Jeśli chodzi o największe przedsiębiorstwa, jestem pozytywnie nastawiony do JSW i Alior Banku. W przypadku spółki górniczej trzeba jednak wnikliwie obserwować sytuację na rynku i reagować na to, co dzieje się z cenami węgla na światowych rynkach. Przy obecnym poziomie cen widzę jeszcze pole do wzrostu. W przypadku Alior Banku pod koniec roku kurs jego akcji powinien zacząć uwzględniać oczekiwanie wyraźnej poprawy wyników w 2018 r. – mówi Mateusz Namysł.

Spółki odzieżowe i spożywcze

Tomasz Krajewski, analityk BM Deutsche Bank, zwraca uwagę na firmy odzieżowe i spożywcze, którym sprzyja popyt wewnętrzny w naszym kraju.

– Ostatnie publikacje wyników z drugiego kwartału potwierdzają dobrą kondycję tych branż. Dlatego takie spółki jak CCC czy LPP mają duże szanse na kontynuację dobrych tendencji. W podobnej sytuacji jest Vistula, która planuje inwestycje w rozwój sieci, a synergia z ZO Bytom powinna pozytywnie przełożyć się na wyniki całej grupy – twierdzi Tomasz Krajewski.

Wśród spółek spożywczych specjalista wyróżnił Emperię. Właściciel sieci Stokrotka planuje zwiększyć liczbę sklepów. Jest teraz w trakcie pozyskiwania inwestora.

– Innym detalistą z branży spożywczej notowanym na GPW jest Dino Polska. Kurs akcji tej spółki od debiutu na giełdzie znajduje się w dynamicznym trendzie wzrostowym. Zysk odnotowany przez Dino Polska w drugim kwartale potwierdził, że tendencja wzrostowa jest uzasadniona dobrymi wynikami finansowymi – zaznacza Tomasz Krajewski.

Firma ta należy także do faworytów Mateusza Adamkiewicza, głównego analityka EastSideCapital.

– Pod koniec sierpnia spółka Dino Polska podała doskonałe wyniki za pierwsze półrocze 2017. Głównym motorem napędowym jest tam rozwój sieci sklepów. Tylko w tym roku powstało ich aż 120. Firma ma już ponad 400 nowych lokalizacji. 677 sklepów to wynik lepszy od niemieckiego Lidla – wskazuje Mateusz Adamkiewicz.

Druga podpowiedź tego eksperta to Trakcja.

– Spółka ta zanotowała w pierwszym półroczu 2017 kiepski wynik netto mimo wzrostu przychodów o ponad 60 mln zł (do 537 mln zł). Jeszcze w lutym akcje Trakcji kosztowały niemal 18 zł, dziś kurs znajduje się dużo poniżej tego poziomu. Taka sytuacja może być jednak przejściowa ze względu na dużą liczbę nowych kontraktów. Tylko w ostatnim kwartale spółka wygrała przetargi o wartości 0,5 mld zł, dzięki czemu portfel zamówień urósł do ponad 1,85 mld zł. Dodatkowo Trakcja ma duże szanse na pozyskanie kolejnych umów – mówi Mateusz Adamkiewicz.

Odbicie po słabszych miesiącach

Kto jeszcze zyskał uznanie ekspertów?

– Zakładam, że dobrą końcówkę roku może mieć Ciech. Wskazują na to rekomendacje fundamentalne, które wyceniają akcje grupy o około 20 proc. wyżej. Wyniki analizy technicznej również są lepsze. Obecnie widać wyhamowanie trendu spadkowego. Powoli pojawia się trend wzrostowy – przekonuje Tomasz Wyłuda, doradca inwestycyjny BM ING Banku Śląskiego.

Jego zdaniem dobrą końcówkę roku może mieć również Eurocash. W tym roku akcje tej spółki nie przyniosły jeszcze inwestorom zysku. Kurs akcji spadał ze względu na obawy związane z wprowadzeniem podatku od sieci handlowych. Daniny tej prawdopodobnie nie będzie, co powinno dać Eurocashowi oddech. Spółce będą sprzyjały też fundamenty, czyli dobra sytuacja gospodarcza i wzrost popytu konsumpcyjnego.

Branża finansowa

Kamil Hajdamowicz, analityk BM Banku BGŻ BNP Paribas, oczekuje stopniowej poprawy wyników PKP Cargo oraz Famuru. Przewoźnikowi kolejowemu sprzyja rozwój inwestycji infrastrukturalnych oraz sytuacja na rynku węgla w Czechach i Polsce. Z kolei Famur zapowiedział zwiększenie ilości zamówień w drugim półroczu.

– Nie skreślałbym również spółek finansowych. Wśród nich wyróżniłbym PKO BP, Alior Bank oraz PZU. Duży potencjał widzę również w Lotosie. Mimo sprzyjających danych makroekonomicznych jego wartość nie wzrosła tyle co PKN Orlen, co w mojej ocenie nie jest uzasadnione. Spodziewam się również kontynuacji dobrej passy spółek wydobywczych, m.in. JSW, KGHM i Bogdanki – mówi Kamil Hajdamowicz. Według Tomasza Krajewskiego, ciekawym typem inwestycyjnym może być także firma budowlana Polimex. Spółka powróciła do osiągania zysków z działalności. Planuje w kolejnych dwóch kwartałach podwoić wyniki z pierwszego półrocza. W niedalekiej przyszłości chce uczestniczyć w największych przetargach, m.in. na budowę elektrowni w Ostrołęce. Biorąc pod uwagę doświadczenie firmy w tego typu projektach istnieją duże szanse na wygranie przetargów.

Kurs akcji Polimeksu – po rekordach na początku roku – mocno spadł. Zdaniem Tomasza Krajewskiego dobre informacje na temat wyników spółki powinny sprawić, że jeszcze w tym roku cena akcji zacznie rosnąć. ©?

Branże i spółki warte uwagi

– Spółki odzieżowe, spożywcze, handlowe

takie jak CCC, LPP, Vistula, Emperia, Dino Polska, Eurocash (sprzyja im m.in. rosnący popyt wewnętrzny w naszym kraju);

– Spółki budowlane, deweloperzy

np. Torpol (pozyskał ostatnio sporo zamówień), Polimex (ma szanse na wygranie dużych przetargów), LC Corp (rośnie sprzedaż mieszkań, co jednak nie przełożyło się na wzrost cen akcji);

– Spółki wydobywcze

np. m.in. JSW, KGHM, Bogdanka; wiele zależy jednak od cen surowców na światowych rynkach;

– Firmy, które mogą zarabiać na inwestycjach infrastrukturalnych

np. Trakcja, PKP Cargo, Famur;

– Spółki z branży chemicznej i paliwowej np. Ciech (optymistyczne wyceny po wyhamowaniu trendu spadkowego), Lotos (kurs jego akcji wzrósł zdecydowanie mniej niż PKN Orlen);

– Branża finansowa np. Alior Bank, PKO BP, PZU;

– TFI takie jak Altus czy Quercus ich akcje podrożeją, gdy wzrosty na GPW obejmą także mniejsze spółki.

Mogą Ci się również spodobać

Idź do banku, dostaniesz na telefon

Instytucje finansowe powiązane z sieciami komórkowymi kuszą promocjami Związanie się na dłużej z jednym ...

Zarabiają nie tylko TFI, ale też pośrednicy

Od 2018 r. sprzedający fundusze będą musieli informować o wysokości otrzymywanych prowizji Większość klientów ...

Nadchodzą trudne czasy dla inwestorów

Niski wzrost gospodarczy może utrzymać się 10-20 lat – uważa Valentijn van Nieuwenhuijzen dyrektor ...