Jakimi akcjami warto się zainteresować na koniec 2020

Ostatni kwartał roku to dobry czas dla firm z sektorów spożywczego i obuwniczego oraz dla sprzedawców paliw
Ostatni kwartał roku to dobry czas dla firm z sektorów spożywczego i obuwniczego oraz dla sprzedawców paliw
Bloomberg

Wiele branż z nadzieją wypatruje ostatniego kwartału roku kalendarzowego. W tym roku ze względu na Covid-19 zyski mogą być mniej efektowne.

Dla wielu giełdowych spółek ostatni kwartał to najważniejszy okres w roku. Wypracowane w nim rezultaty stanowią większą część ich całorocznego wyniku. Które branże z warszawskiego parkietu mogą liczyć na udaną końcówkę roku?

Warto sprawdzić: W Polsce takie inwestowanie nie jest jeszcze doceniane

Handel liczy na święta

Jednym z głównych beneficjentów sezonowego wzrostu popytu w końcówce roku jest branża handlowa. W wielu spółkach w poprzednich latach można było zaobserwować skok obrotów w konsekwencji przedświątecznych zakupów. Przed Bożym Narodzeniem konsumenci chętniej sięgają do portfela. – Ostatni kwartał to najmocniejszy okres dla giełdowych spółek odzieżowo-obuwniczych, takich jak LPP, CCC, VRG. Wpływa na to rozkład standardowych okresów wyprzedażowych (styczeń–luty oraz lipiec–sierpień), które co do zasady osłabiają marże, a zatem i wyniki za I i III kwartał. Dodatkowym wsparciem dla IV kwartału jest okres przedświąteczny i zakupy na prezenty – tłumaczy Maria Mickiewicz, analityk BM Pekao.

W przypadku VRG warto zwrócić uwagę na mocny w tym okresie segment jubilerski, dla którego najważniejszy jest okres przedświąteczny. – W przypadku tego segmentu sezonowość i siła sprzedażowa samego grudnia są nieporównywalnie mocniejsze niż w przypadku segmentu odzieżowego – wyjaśnia Maria Mickiewicz.

Dla wyników branży odzieżowej nie bez znaczenia są warunki pogodowe. Słoneczna i ciepła pogoda z reguły oznacza mniejszy ruch w sklepach. Zimne i deszczowe dni przyciągają klientów.

Jeśli restrykcje zostaną utrzymane, bądź zaostrzone, IV kwartał może się okazać trudny dla branży handlowej

Biorąc pod uwagę wprowadzone ograniczenia epidemiczne w gospodarce i nastroje konsumentów, ten sezon dla handlu zapowiada się mniej udanie niż w poprzednich latach. – Ryzyko związane z druga falą pandemii zaczyna się materializować już teraz, na początku IV kwartału. Jest to o tyle niepokojące, że może dotknąć właśnie najważniejszego sezonowo okresu wynikowego dla spółek. Zapowiedziane wprowadzenie ograniczeń w liczbie osób w sklepach może negatywnie wpłynąć na liczbę klientów i na przesunięcie zainteresowania w kierunku zakupów w internecie – wskazuje Maria Mickiewicz. – Jeśli restrykcje zostaną utrzymane bądź nawet zaostrzone w dalszej części kwartału przy braku wsparcia rządowego, jakie branża otrzymała w II kwartale, IV kwartał może się okazać trudny dla branży handlowej – ocenia.

Warto sprawdzić: Czy zarobimy na akcjach poturbowanych przez koronawirusa

O ruch w sklepach w okresie przedświątecznym raczej nie muszą się martwić sieci supermarketów, m.in. Dino. Podczas wiosennego lockdownu udowodniły, że potrafią się szybko dostosować do nowych warunków. Co istotne, pomimo pogorszenia koniunktury gospodarczej sieci supermarketów są mniej narażone na efekty spowolnienia gospodarczego.

Z punktu widzenia wyników całorocznych ostatni kwartał jest kluczowy również dla dystrybutorów elektroniki. W tym okresie zwiększają się wydatki odbiorców indywidualnych i firm, które domykają całoroczne budżety, choć trzeba brać pod uwagę, że w tym sezonie skłonność do wydatków może być mniejsza niż w poprzednich latach.

Jemy, popijamy, ogrzewamy

Okres przedświątecznych zakupów to także początek żniw dla producentów żywności i napojów. Wraz ze spadkiem temperatury na zewnątrz ożywia się popyt na słodycze. Dla spółek z branży – takich jak Wawel – jest to najlepszy kwartał w ciągu roku pod względem przychodów.

Duży sezonowy skok sprzedaży w IV kwartale odnotowuje zawsze Ambra, producent win musujących i alkoholi. Jest to tradycyjnie najlepszy okres pod względem sprzedaży w branży winiarskiej, co dobrze wróży tegorocznej sprzedaży. Tym bardziej że spółka raczej nie obawia się ograniczeń związanych z Covid-19. – Patrząc na to, co się działo w okresie lockdownu, kiedy zakupy wina w sklepach detalicznych nie tylko nie spadły, ale nawet minimalnie wzrosły, mamy nadzieję, że okoliczności pozwolą przynajmniej na utrzymanie konsumpcji wina na niezmiennym poziomie, a może nawet będą na małym plusie – przewiduje Robert Ogór, prezes Ambry.

W sezonie zimowym wyższe przychody wypracowują przedstawiciele sektora energetycznego z powodu rosnącego zużycia energii. Okres zimy ma kluczowe znaczenie dla wyników finansowych gazowego potentata PGNiG. Generalnie im niższa temperatura na zewnątrz, tym wyższe zapotrzebowania na gaz. Dlatego w miesiącach zimowych przychody ze sprzedaży gazu ziemnego i ciepła (I i IV kwartał roku) znacznie przewyższają wartości osiągane w miesiącach letnich (II i III kwartał).

Warto sprawdzić: Czy opłaca się szybko sprzedać akcje po debiucie spółki

Sezonowość przychodów w znacznie większym stopniu dotyczy odbiorców indywidualnych, kupujących paliwo na cele grzewcze, niż klientów z sektora produkcyjnego, gdzie zapotrzebowanie na gaz jest bardziej stabilne. Popyt na gaz w zimie bywa jednak zmienny, czego spółka doświadczyła podczas poprzedniej, łagodnej zimy.

Kumulacja sprzedaży

W końcówce roku na ogół dobrze wyglądają wyniki deweloperów, co ma związek z kumulacją przekazywania mieszkań klientom. Większa liczba przekazanych lokali oznacza wyższe przychody, rozłożenie stałych kosztów na więcej mieszkań, a więc i wyższą marżę netto.

druga fala będzie powiedzeniem „Sprawdzam!” efektywności operacyjnej deweloperów

W tym roku będzie podobnie, co nie znaczy, że cała branża może spać spokojnie. – Naszym zdaniem Covid-19 i obserwowana druga fala zachorowań w Polsce będzie w dużej mierze powiedzeniem „Sprawdzam!” efektywności operacyjnej deweloperów. W przypadku wprowadzenia dalszych obostrzeń może oznaczać trudną zimę dla części spółek z branży. Wydaje się, że deweloperzy korzystający głównie z wewnętrznego generalnego wykonawstwa – Budimex Nieruchomości, Dom Development – będą w stanie sprawnie dostosować się do zmian w otoczeniu rynkowym i zachować przy tym większą ciągłość i efektywność w realizacji projektów. Podczas pierwszego lockdownu część generalnych wykonawców narzekała na braki kadrowe i nie była w stanie terminowo realizować projektów, co zmusiło niektórych deweloperów do finalizowania ad hoc prac za pomocą własnego wykonawstwa, m.in. Atal – uważa David Sharma, analityk Trigon DM.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Polowanie czas zacząć

Na dywidendach można zarobić więcej niż na lokatach Inwestorzy co roku niecierpliwie czekają na ...

Rynek się rozwija, ale wciąż czeka na regulacje unijne. Na razie tylko Urząd Komisji Nadzoru Finansowego wydał w kwietniu kolejne stanowisko dotyczące zasad funkcjonowania platform crowdfundingowych.

Giełda to czy nie giełda. Crowdinvesting rośnie w siłę

Popularność inwestycji crowdfundingowych rośnie. Przybywa platform, ofert i inwestorów, ale rynek wciąż czeka na ...

Ma zarabiać na złocie, a zyskał głównie dzięki dolarowi

Investor Gold Otwarty inwestuje w jednostki dwóch funduszy zagranicznych: DWS Gold Plus oraz DWS ...