Podpowiedzi dla inwestujących na 2021 rok

Shutterstock

Choć zeszły rok dla większości gospodarek skończył się głęboką recesją, to na rynkach akcji, obligacji czy walut wielu inwestorów zwietrzyło okazje i liczyło zyski. Jaki na rynkach może być rok 2021? Poniżej podpowiedź od ekspertów banku Citi Handlowy.

Prognozy dla gospodarki

Polityka monetarna i szczepionki przyspieszą odbicie PKB

Ujemne realne stopy procentowe będą nam towarzyszyć przez cały ten rok – zwraca uwagę Maciej Pietraszkiewicz, szef Biura Doradztwa i Funduszy Inwestycyjnych w Citi Handlowy.

Jak możemy podsumować zeszły rok z perspektywy gospodarczo-rynkowej? Jakie wnioski możemy wyciągnąć, budując portfel inwestycyjny?

W 2020 r. widoczna była ogromna zmienność na globalnych rynkach finansowych. Mieliśmy do czynienia z największą recesją od czasów drugiej wojny światowej – jednak czas bessy był jednym z najkrótszych w historii. Druga połowa roku przyniosła zdecydowane odreagowanie, a w efekcie większość rynków zakończyła rok na solidnym plusie – od rynków akcji po obligacje skarbowe i korporacyjne. Formalnie rok zakończył się wzrostem głównych światowych indeksów giełdowych od kilku do kilkunastu procent. Rok kończyliśmy też z mocniejszym euro i słabszym dolarem. Jeśli chodzi o surowce, mieliśmy wzrost wartości złota o kilkanaście procent i prawie 30-proc. spadek cen ropy.

To był dynamiczny czas dla naszych portfeli – wiele sektorów, jak technologia, rosło, inne jednak były pod presją, np. sektor finansowy czy turystyka. Kolejny raz rynek pokazał, jak ważna jest dywersyfikacja również na arenie międzynarodowej – przykładowo indeksy akcji w Europie czy nasz lokalny WIG zakończyły rok na minusie. Warto więc pamiętać w konstrukcji portfela o dywersyfikacji geograficznej.

Skoro mamy budować portfel zróżnicowany geograficznie, to jak wyglądają perspektywy makroekonomiczne globalnej gospodarki?

Prognozowany jest wzrost światowego PKB. Wsparciem będzie polityka monetarna – stopy procentowe pozostaną na niskich poziomach, a główne banki centralne będą kontynuowały skup aktywów (z ang. quantitative easing, czyli QE). Zakładamy również kontynuację wsparcia fiskalnego, przykładowo wygrana Joe Bidena w USA wraz z kontrolą demokratów nad Senatem oraz Izbą Reprezentantów umożliwi uruchomienie kolejnych pakietów wspierających gospodarkę USA (o wartości około 1,9 bln USD). Trzecim niezwykle ważnym elementem tej układanki są szczepienia przeciwko Covid-19 – dzięki zaszczepieniu najbardziej narażonych grup rządy będą mogły otwierać gospodarki i łagodzić restrykcje w III i IV kwartale. Te trzy czynniki spowodują dynamiczny wzrost PKB w 2021 r. Prognozy mówią o 4 proc. dla rynków rozwiniętych i 6 proc. w przypadku rynków wschodzących. Do gry wracają też Chiny, które, z prognozowanym przez OECD wzrostem o ponad 8 proc., pozostaną jedną z dynamiczniej rosnących gospodarek świata.

Jak na tym tle wygląda Polska?

Dla Polski prognozowany przez Citi jest wzrost PKB o 3,7 proc. Znaczące wsparcie powinny stanowić konsumpcja oraz eksport netto. Według scenariusza bazowego analityków Citi przyspieszenie zobaczymy w III i IV kwartale – początek roku będzie trudny z uwagi na obowiązujące restrykcje. Nie spodziewamy się zmian stopy procentowej, inflacja natomiast według analityków Citi powinna spać w okolice 2,5 proc. Warto pamiętać, że w powiązaniu z prawie zerowymi stopami taki poziom inflacji oznacza ujemną realną stopę procentową, która będzie towarzyszyć oszczędzającym także w 2021 r.

Warto sprawdzić: W co warto inwestować na giełdzie w 2021. Typy analityków

Prognozy dla rynków finansowych

Akcje z emerging markets z szansami na kontynuację zwyżek

W portfelach inwestorów rośnie udział Azji – mówi Piotr Szulc, dyrektor inwestycyjny w Biurze Doradztwa i Funduszy Inwestycyjnych Citi Handlowy.

Akcje, obligacje, waluty… Jak kształtują się szanse na zyski w tym roku?

Rynek akcji prezentował w zeszłym roku dużą zmienność i sprawdzał nerwy inwestorów. W tym roku mamy silne zwyżki na rynkach wschodzących, stanowiące kontynuacje zwyżek z ubiegłego roku. Możemy śmiało powiedzieć, że pandemia zmieniła strukturę gospodarek – w wyniku chociażby pracy zdalnej umacniają się spółki technologiczne i komunikacyjne. Geograficznie liderem rozwoju był i pozostaje region azjatycki, a za potężny wzrost odpowiadają trzy państwa: Chiny, Tajwan i Korea Południowa. W szczególności w Korei i Tajwanie najlepiej widać siłę spółek technologicznych i to, że skuteczna walka z pandemią pozwoliła gospodarkom tego regionu (nie tylko Chinom) szybciej wrócić do aktywności i ekspansji.

Również działania administracji USA mogą mieć pozytywny wpływ na akcje rynków wschodzących. Oczekuje się, że polityka zagraniczna względem Chin będzie bardziej przewidywalna niż za czasów Donalda Trumpa. Dodatkowo większe pakiety stymulacyjne i idący za tym większy deficyt fiskalny mogą spowodować osłabienie dolara amerykańskiego, co powinno przełożyć się pozytywnie na akcje rynków wschodzących.

Czy takie dobre prognozy dotyczą też rynku akcji w Polsce?

Kluczowe dla polskich spółek – poza tematem szczepień i koniunktury na globalnych rynkach akcji – jest utrzymanie wysokiego udziału inwestorów indywidualnych w obrotach ogółem. W drugiej połowie 2020 r. zwiększyła się ich aktywność dzięki przecenom i głośnym debiutom takich spółek jak Allegro czy PCF Group. Cały czas obserwujemy boom na spółki gamingowe, a zainteresowanie rynkami rośnie. Biorąc pod uwagę relatywnie konserwatywne wyceny polskich spółek względem rynków rozwiniętych i dobrą sytuację na rynkach globalnych, akcje w Polsce mają przestrzeń do kontynuowania ruchu wzrostowego z zeszlego roku.

Pandemia zdecydowanie obniżyła rentowność obligacji…

Od wielu lat obserwujemy pogorszenie rentowności rynków dłużnych z wyraźnym przyspieszeniem w minionym roku w reakcji na cięcia stóp procentowych w większości państw.

W przypadku obligacji skarbowych rynków rozwiniętych potencjał do wzrostu cen obligacji jest już niewielki. Stopa zwrotu to kwestia kilku punktów procentowych, stopy te mogą być nawet ujemne. Obecnie obserwujemy zmiany w strategiach u zarządzających funduszami obligacji skarbowych, którzy otwierają się na inne subklasy obligacji, co pokazuje, że ten segment postrzegany jest jako mniej atrakcyjny. Również rosnące oczekiwania inflacyjne na świecie mogą stanowić w kolejnych kwartałach barierę do dalszego spadku rentowności obligacji i tym samym wzrostu ich cen. Z kolei rynek obligacji o ujemnym oprocentowaniu zanotował w grudniu historyczny rekord. Większe rentowności oferują obligacje skarbowe rynków wschodzących, ale inwestorzy muszą pamiętać o ryzyku walutowym związanym z lokalną walutą. Obligacje wyrażone w dolarach zabezpieczają to ryzyko, ale oferują niższe rentowności.

Jakie ważne trendy widać w zachowaniach globalnych inwestorów?

Wśród kluczowych trendów widać wzrost znaczenia ESG, czyli inwestowania w biznesy odpowiedzialne społecznie. Trend ten powinien zyskać również dzięki rosnącemu znaczeniu na arenie politycznej. Przykładowo Joe Biden jest zagorzałym zwolennikiem walki o ochronę klimatu, a USA zobowiązały się powrócić do porozumienia paryskiego. To oznacza celowanie w zeroemisyjną gospodarkę oraz ogromne inwestycje – nawet 2 bln dol. w kolejnej dekadzie – w „zielone” branże. Coraz więcej funduszy tworzy strategie ESG i stosuje te kryteria w zarządzanych portfelach. W ub.r. po raz kolejny został pobity rekord napływów do funduszy zrównoważonego rozwoju.

Drugi trend to rynki azjatyckie. Jak prognozuje MFW, udział Azji w światowym wzroście gospodarczym będzie rósł. Według szacunków Chiny zostaną największą gospodarką jeszcze przed końcem obecnej dekady. Według analityków Citi wzrost gospodarczy w Azji przebije inne regiony: PKB zwiększy się o 7,5 proc. względem 5 proc. dla reszty świata. Same Chiny mają wzrosnąć o 8,2 proc. Udział Azji w portfelach inwestorów będzie rósł ze względu na potencjał tego regionu.

Warto sprawdzić: W co inwestować na giełdzie w 2021. Ciekawe okazje sWIG80

Prognozy dla walut

Scenariusz bazowy zakłada dalsze osłabienie dolara

Dobra kondycja polskiej gospodarki powinna sprzyjać sile złotego – uważa Grzegorz Rutkowski, ekspert ds. rynku finansowego w Citi Handlowy.

Jakie były najważniejsze wydarzenia zeszłego roku na rynku walutowym?

Wybuch pandemii Covid-19 oraz związane z tym decyzje rządów i banków centralnych wpłynęły na bardzo dużą zmienność na tym rynku. Ponadto w minionym roku odbyły się wybory prezydenckie w USA i w Polsce, którym towarzyszyły trudne kampanie wyborcze, a negocjacje ws. brexitu czy nowego budżetu Unii Europejskiej zakończyły się sukcesem dopiero na „ostatniej prostej”. Kurs EURUSD na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy przeszedł drogę od okolic 1,0600 do poziomu 1,2300, za dolara amerykańskiego w pewnym momencie trzeba było zapłacić 4,30 zł, a kurs EURPLN na dłużej zagościł powyżej bariery 4,50.

Ostatnie miesiące przyniosły jednak zmianę sytuacji. Co może czekać rynek w niedalekiej przyszłości, zwłaszcza jeśli chodzi o dolara?

Ostatnie dwa miesiące 2020 r. to zdecydowany powiew optymizmu. Wynik wyborów prezydenckich w USA, pojawienie się szczepionki na koronawirusa oraz wiara w osiągnięcie porozumienia na linii Bruksela–Londyn zwiększyły apetyt na bardziej ryzykowne aktywa. Zyskał m.in. funt brytyjski i polski złoty. W tych okolicznościach dolar amerykański znalazł się pod presją i zaczął zauważalnie tracić zarówno do koszyka głównych walut, jak i do walut emerging markets. Analitycy Citi zakładają, że tendencja ta może się utrzymać w 2021 r. Głównym argumentem za takim scenariuszem jest utrzymanie bardzo luźnej polityki monetarnej przez Rezerwę Federalną oraz perspektywa poszerzenia pakietu fiskalnego przez amerykański Kongres. Z drugiej strony należy cały czas mieć świadomość, że przy powrocie ryzyka na rynek (np. kolejne fale Covid-19, nowe obostrzenia czy problemy z dystrybucją szczepionek) lub zmianie retoryki przez Fed (za sprawą szybszego ożywienia gospodarczego) USD mógłby wrócić na ścieżkę wzrostową.

A jakie perspektywy ma w tym roku złoty?

W ocenie analityków Citi polska gospodarka będzie wychodzić z kryzysu w dosyć dobrej kondycji. Może przełożyć się to na relatywną siłę PLN. Pomimo to warto pamiętać, że polska waluta jest w dużej mierze zależna od czynników zewnętrznych i zachowania eurodolara. W momencie aprecjacji USD presja podaży na wycenę złotego może wrócić. Potencjalnym czynnikiem ryzyka dla złotego może być także rozwiązanie kwestii kredytów frankowych, które mogą zostać przewalutowane na PLN. Analitycy Citi Handlowy w podstawowym scenariuszu przyjmują, że NBP finalnie pojawi się w procesie wymiany walut celem minimalizacji ryzyka systemowego.

ZADBAJ O PROFESJONALNE WSPARCIE W PODEJMOWANIU DECYZJI INWESTYCYJNYCH. WIĘCEJ: WWW.CITIGOLD.PL

MATERIAŁ WE WSPÓŁPRACY Z CITI HANDLOWY

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Minister nie zbankrutuje, a płaci całkiem nieźle

Chcesz, żeby zysk z inwestycji był pewny i przynajmniej trochę przewyższał wskaźnik inflacji? Powinieneś ...

Jak nie tracić oszczędności przy wysokiej inflacji

Przez inflację tracimy oszczędności. Które lokaty i konta oszczędnościowe generują jeszcze jakieś zyski? Ceny ...

Zaletą portfeli modelowych jest zdywersyfikowanie inwestycji między różne klasy aktywów i rynki, nad czym czuwają analitycy i doradcy inwestycyjni.

Portfele modelowe – inwestycje dla zapracowanych

Ciekawą alternatywą dla wygodnych inwestorów mogą być zdywersyfikowane portfele modelowe. Oszczędzanie powinno być efektywne, ...