Na rynku sztuki hossa

Fotorzepa/Andrzej Bogacz

Szybko przyzwyczailiśmy się do wprowadzonej dwa lata temu zasady roam like at home. Objęła ona kraje Unii Europejskiej i kilka nienależących do Wspólnoty.

Dziś na wakacjach w Portugalii czy Grecji czujemy się z punktu widzenia użytkownika smartfona prawie jak w kraju. Tym bardziej trudno się nam przestawić, jeśli trafimy poza tę komfortową strefę wyznaczoną decyzją Komisji Europejskiej, zwłaszcza gdy wciąż poruszamy się w obszarze otwartych granic obszaru Shengen. Trzeba uważać, by nie zapomnieć się w Szwajcarii czy Monako. Brak czujności może skutkować naprawdę bajońskimi sumami na rachunku od operatora. Dlatego jeśli ruszymy poza rejon taniego unijnego roamingu, a nadal chcemy mieć łączność z siecią, warto przejrzeć ofertę specjalnych pakietów u operatorów. Dla ułatwienia zrobiliśmy to za państwa i zebraliśmy w formie przejrzystego materiału. Dokładnie sprawdziliśmy, które pakiety gdzie działają i ile kosztują. A to wszystko dla państwa wygody. Mamy nadzieję, że artykuł uchroni wasz budżet domowy przed niespodziewanym rachunkiem.

To tyle w kwestiach wydatków. A co z zarabianiem? Mamy dla państwa bardzo dobre nowiny z rynku sztuki. Obroty na aukcjach dynamicznie rosną, a dzieła artystów sprzedają się za coraz wyższe ceny. Mamy w sztuce ewidentną hossę. Polacy się bogacą i wydają na nią coraz większe kwoty, co winduje wyceny. W ubiegłym roku obiekty w cenach od 100 tys. zł stanowiły aż 59 proc. dzieł sprzedanych na aukcjach. Dosyć sensacyjnie wygląda ranking „Top 1000″, który zawiera opisy dzieł najdrożej sprzedanych na aukcjach od 1989 r. W 2018 r. nastąpiły 243 zmiany w tym rankingu w stosunku do 2017 r. Oznacza to, że w minionym roku odnotowano 243 rekordowo wysokie sprzedaże. Wyjątkowym popytem cieszy się młoda sztuka. Krótko mówiąc, z czystym sumieniem radzimy państwu poważnie tematem się zainteresować. Jeśli mamy jakieś oszczędności, a nie mamy pomysłu, w co je ulokować, warto pomyśleć o sztuce.

Zapraszam do lektury.

Mogą Ci się również spodobać

Niezły zarobek dla cierpliwych

Jesteśmy na półmetku sezonu dywidendowego. Jest sporo spółek, które chętnie dzielą się zyskiem. Ile ...

Leszcze podglądają ruchy grubasów

W slangu inwestorów giełdowych leszcze to mali gracze, drobni ciułacze, którzy decydują się na ...

Rekompensata tylko na papierze

Latamy coraz więcej. Coraz częściej i coraz dalej. Rozbudowa lotnisk nie nadąża za szybko ...