Królewski kruszec jest drogi, ale to doskonała propozycja dla inwestorów

Złoto to bezpieczna przystań, dlatego w czasach zawirowań geopolitycznych bije rekordy cenowe.

Publikacja: 12.05.2024 12:12

Królewski kruszec jest drogi, ale to doskonała propozycja dla inwestorów

Foto: Adobe Stock

Od początku roku złoto w dolarach zdrożało o 13 proc., a w złotych – nawet o 18 proc. – Może rosnąć dalej, ponieważ napięcia geopolityczne pozostają wysokie, zbliża się także obniżka stop procentowych w USA. Złoto może zatem zbliżyć się do psychologicznego poziomu 2500 dolarów za uncję – przewiduje Paweł Majtkowski, analityk eToro. Zgadza się z nim Michał Tekliński, ekspert rynku złota w Goldenmark i Goldsaver.pl. – W największym stopniu na cenę złota wpływają działania, a właściwie zapowiedzi działań amerykańskiego banku centralnego, odnośnie do wysokości stóp procentowych w USA – zauważa.

Jak dodaje, wciąż nie wiadomo, kiedy Fed rozpocznie obniżki stóp procentowych. Jeszcze niedawno wydawało się, że wydarzy się to w czerwcu. Jednak wobec ostatniego odczytu inflacji w USA bardzo możliwe, że pierwsza obniżka przesunie się w czasie. Nie brakuje też opinii, że w tym roku cięć nie będzie w ogóle.

Czytaj więcej

Czy cena złota dojdzie do 3000 dolarów za uncję?

Michał Tekliński przypomina, że ogromny popyt na złoto wciąż wykazują banki centralne z całego świata. – Od wielu miesięcy utrzymuje się dodatnie saldo, czyli banki więcej złota kupują, niż sprzedają i odpowiadają za bardzo dużą część globalnych zakupów królewskiego kruszcu. I ta tendencja się nie zmieni – budowanie rezerw w złocie przez banki centralne będzie się tylko nasilać – uważa ekspert.

Jak wylicza Michał Tekliński, na cenę złota wpływają też nieustannie niepokoje geopolityczne na świecie: trwająca wojna w Ukrainie i zaostrzający się konflikt na Bliskim Wschodzie. Ostatnio doszedł do tego kolejny element, czyli gorsza sytuacja gospodarcza Chin, które są jednym z największych na świecie konsumentów rocznego wydobycia kruszcu. – Wbrew pozorom natomiast zakupów nie dokonują w tej chwili w dużej mierze instytucjonalni gracze, tacy jak fundusze ETF – zauważa.

Zysk długoterminowy z inwestycji w złoto

A jak powinni się zachowywać w tej sytuacji zwykli kupujący królewski kruszec? Czy wysoka cena może lub nawet powinna ich przed zakupami powstrzymać? – Fizyczne złoto w postaci sztabek i monet niesie ze sobą szereg korzyści ekonomicznych. Jako forma lokowania oszczędności, posiada także szereg bardzo praktycznych atutów. Najważniejsze z nich to: fizyczność, duże zagęszczenie wartości, niski próg wejścia, korzyści podatkowe, a także bardzo duża płynność – podkreśla Marta Dębska, ekspertka Goldenmark.

Czytaj więcej

Ceny kawy i kakao biją rekordy. Żywność na świecie znowu drożeje

– Żółty kruszec to dobra propozycja zarówno dla osób zainteresowanych dywersyfikacją portfela inwestycyjnego, jak i dla tych, którzy chcą systematycznie oszczędzać mniejsze kwoty – tłumaczy Marta Bassani-Prusik, dyrektor ds. produktów inwestycyjnych i wartości dewizowych w Mennicy Polskiej.

Natomiast Aleksander Pawlak, prezes firmy Tavex, dilera złota inwestycyjnego, srebra, platyny i walut, zauważa, że osoby, które wcześniej zdecydowały się postawić na kruszec, odnotowują obecnie duże zyski. W ciągu dziesięciu lat wartość złota wyrażona w złotych wzrosła o ponad 148 proc., natomiast w dolarach amerykańskich o ponad 80 proc. – Analizując wykres cen złota, możemy utwierdzić się w przekonaniu, że inwestycja w kruszec to rozwiązanie długofalowe, a nie sposób na szybki zysk – podkreśla.

Nie daj się oszukać

W czasach inflacji czy niepewności geopolitycznych tysiące osób kupuje złote sztabki czy popularne monety bulionowe z mennic zrzeszonych w LBMA, organizacji, która wyznacza najlepsze na świecie standardy produkcji, transportu oraz obrotu kruszców, dbając również o to, by każdy wyrób był autentyczny. Ale nie każdy wybiera w 100 proc. bezpieczny zakup kruszców w mennicach czy u certyfikowanych dilerów. Wiele osób stawia na innych, mniej wiarygodnych dostawców, co napędza rynek falsyfikatów. Fałszerze złota dysponują bowiem zaawansowanymi technikami produkcji podróbek.

Zatem jeśli ktoś znalazł się w posiadaniu kruszcu, nie będąc pewnym jego pochodzenia, może sprawdzić go w różny sposób. Najprostszą metodą jest po prostu korzystanie z certyfikowanych rozwiązań producentów i dystrybutorów, którzy znakują produkty inwestycyjne. Mimo to istnieje kilka innych metod, które dla jednych stanowią swoiste ciekawostki, a dla kolejnych faktyczną technikę weryfikowania autentyczności kruszcu.

Czytaj więcej

Co się dzieje z cenami złota? Ma być jeszcze drożej

Metod weryfikacji prawdziwości kruszców, w tym złotych monet bulionowych, szczerozłotych sztabek oraz produktów inwestycyjnych wyprodukowanych ze srebra, palladu czy platyny, jest wiele. Podzielić je można na te, które nie wymagają specjalistycznych działań – często można wykonać je na własną rękę – oraz na te, które stosowane są przez ekspertów opierających się nie tylko na wieloletniej wiedzy, ale także na wykorzystaniu właściwych urządzeń. Oto kilka znanych metod weryfikacji autentyczności złota.

Próba Archimedesa pozwala określić gęstość materiału monety czy sztabki z odczytem danych ze specjalnej tabeli. W uproszczeniu polega to na dzieleniu ciężaru wyrobu przez objętość wypartej przez niego wody. Otrzymana gęstość złota pozwala wskazać w przybliżeniu próbę czystości. Dla przykładu złoto 24-karatowe posiada gęstość około 19,30 g/cm³.

Jeśli złoto wykonane jest z niższych prób z domieszkami innych metali, silny magnes neodymowy sprawi, że nastąpi reakcja kruszcu na działanie pola magnetycznego.

Linijka Fischa to przyrząd, który pozwala zbadać kilka ważnych właściwości monet bulionowych. Mowa o ich grubościach, średnicach oraz kształtach. Linijka z przeciwwagą umożliwia również sprawdzenie ciężaru monety. Pozyskane dane z łatwością można porównać z deklaracjami mennic, które wybijają popularne „bulionówki”.

Fachowcy korzystają z kolei ze znacznie bardziej wyrafinowanych sposobów i urządzeń, spektrometru rentgenowskiego, analizy ultradźwiękowej czy analizy przewodności.

Dla pewności zakupu złoty produkt jest opakowany – i nie należy go tego opakowania pozbawiać. CertiPacki to odporne na uszkodzenia opakowania z tworzywa sztucznego, których głównym zadaniem jest właśnie zabezpieczenie kruszcu przed niekorzystnym wpływem czynników zewnętrznych. Z tego względu, żeby zmaksymalizować zyski z inwestycji, pod żadnym pozorem nie powinno się wyjmować sztabek z CertiPacków, bowiem wpłynie to na pomniejszenie ceny przy odsprzedaży.

Zakup złota inwestycyjnego jest zwolniony z podatku VAT. Co więcej, następuje to niezależnie od sposobu dokonywania transakcji – czy realizowana jest przez osobę fizyczną, czy z poziomu działalności gospodarczej. Żeby jednak zwolnienie było możliwe, w pierwszej kolejności należy mieć pewność, że złoto inwestycyjne sprzedawane jest po pół roku od jego nabycia oraz spełnia warunki określone przez ustawodawcę w art. 122 ustawy o podatku od towarów i usług.

Co kupują Polacy?

Jakie złote wyroby cieszą się największym powodzeniem? Aleksander Pawlak, którego firma obchodzi właśnie 10-lecie działania, zauważa, że od samego początku istnienia firmy największą popularnością indywidualnych inwestorów cieszą się sztabki w rozmiarze 1oz i większe produkowane przez renomowanych producentów certyfikowanych przez LBMA oraz uncjowe monety bulionowe: Australijski Kangur, Wiedeński Filharmonik, południowoafrykański Krugerrand czy Złota Britannia.

Czytaj więcej

Od przeszło dekady w Indiach wzbiera „szafranowa fala”. Ma wpływ na... popyt na złoto

– Najpopularniejsze produkty inwestycyjne to te, które w późniejszym czasie łatwo upłynnić, stąd obserwowana stabilność wśród najważniejszych walorów. Widocznym w ostatnim czasie trendem jest rosnąca popularność mniejszych sztabek (1–5 g) oraz mniejszych wersji monet bulionowych (1/10oz, 1/4oz). Według naszych badań i obserwacji wynika to z faktu wspomnianej wcześniej popularności złota jako prezentu, ale również chęci regularnych oszczędności, które przy aktualnych cenach nie pozwalają na regularne zakupy uncji złota (na ten moment około 10 tys. zł) – podkreśla Aleksander Pawlak.

Michał Tekliński ma podobne obserwacje. – Nieodmiennie od lat największą popularnością cieszą się sztabki i monety o najpopularniejszej wadze, czyli 1 uncji (31,1 g). Jeśli chodzi o monety – zdecydowanym liderem jest Australijski Kangur emitowany przez mennicę z Perth – wylicza. Dodaje, że druga kategoria produktów, która cieszy się dużą popularnością, to sztabki małe: 1-, 2- czy 5-gramowe, które bardzo często wybierane są na prezent z różnych okazji: od ślubów, urodzin, poprzez różnego rodzaju okazje zawodowe, a ostatnio także i komunie.

– Od początku bieżącego roku zauważamy lekką tendencję wzrostową w zakresie sprzedaży złota. Prym wiodą sztabki 100- i 50-gramowe. Dużym zainteresowaniem cieszą się także produkty uncjowe, zarówno sztabki, jak i monety bulionowe. Bestsellerem z naszej oferty okazały w ostatnim czasie się złote dukaty z wizerunkami Kazimierza Pułaskiego oraz Józefa Bema, jak również moneta bulionowa Fryderyk Chopin – informuje natomiast Marta Bassani-Prusik.

Ciekawostką jest oferta firmy Goldenmark – kupowanie złota kawałek po kawałku w internetowym sklepie Goldsaver.pl. – Zbliżamy się – i już wiemy, że na pewno osiągniemy ten pułap w kwietniu – do liczby 50 tys. klientów, co zresztą zamierzamy oficjalnie ogłosić. Liczba klientów, którzy odebrali swoje sztabki, wzrasta z miesiąca na miesiąc. W kwietniu jest to już ponad 200 klientów. Co ciekawe, zbierają oni swoje sztabki w różnym tempie – niektórzy robią zakupy regularnie, w niewielkich kwotach, ale zdarzają się też tacy klienci, którzy kupują sztabkę na dwa, trzy razy – informuje Michał Tekliński.

Warto pamiętać
Złoto jako lokata i bezpieczna przystań

Atuty złota jako formy lokowania oszczędności to przede wszystkim fizyczność, duże zagęszczenie wartości, niski próg wejścia, korzyści podatkowe, a także bardzo duża płynność.

1. Uncja złota kosztuje obecnie ok. 10 tys. zł. Ta sama ilość złota może mieć różną cenę w zależności od tego, czy sprzedawana jest w postaci sztabki czy monety.

2. W ciągu dziesięciu lat wartość złota wyrażona w złotych wzrosła o ponad 148 proc., natomiast w dolarach o ponad 80 proc.

3. Akredytację LBMA (London Bullion Market Association) posiadają mennice, które dostarczają na rynek złoto i srebro najwyższej jakości, m.in. Argor-Heraeus, Valcambi, Perth Mint czy Heraeus.

4. Na rynku dostępna jest szeroka gama gramatur sztabek złota, od 1 g do 1 kg. Sztabki złota o wadze 1 uncji, czyli 31,1 g, to jeden z najpopularniejszych wyborów.

5. Popularne są też monety bulionowe, czyli monety z metali szlachetnych (głównie ze złota, srebra, platyny, palladu) bite na cele inwestycyjne.

Od początku roku złoto w dolarach zdrożało o 13 proc., a w złotych – nawet o 18 proc. – Może rosnąć dalej, ponieważ napięcia geopolityczne pozostają wysokie, zbliża się także obniżka stop procentowych w USA. Złoto może zatem zbliżyć się do psychologicznego poziomu 2500 dolarów za uncję – przewiduje Paweł Majtkowski, analityk eToro. Zgadza się z nim Michał Tekliński, ekspert rynku złota w Goldenmark i Goldsaver.pl. – W największym stopniu na cenę złota wpływają działania, a właściwie zapowiedzi działań amerykańskiego banku centralnego, odnośnie do wysokości stóp procentowych w USA – zauważa.

Pozostało 94% artykułu
Kruszce
Złoto i srebro rywalizują w ochronie przed inflacją
Kruszce
Czy cena złota dojdzie do 3000 dolarów za uncję?
Kruszce
Od przeszło dekady w Indiach wzbiera „szafranowa fala”. Ma wpływ na... popyt na złoto
Kruszce
Złoto jest rekordowo drogie. Cena szuka nowego szczytu
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Kruszce
Złoto bije rekord za rekordem. Czy może jeszcze mocniej zdrożeć?
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał