Niestety dość szybko okazało się, iż za tymi warunkami kryła się druga, ciemna strona wielu firm pożyczkowych. Brak należytego nadzoru nad tym, kto i na jakich warunkach pożycza klientom pieniądze, zaowocowało wieloma konfliktami na linii: firma pożyczkowa – klienci. W wielu przypadkach dochodziło do sytuacji, w której klient nieświadomy do końca warunków, na jakich zawarł pożyczkę wpadał, w pułapkę zadłużenia. Pułapkę, z której nie sposób było wyjść, właśnie ze względu na warunki pożyczki. Dobra wiadomość jest taka, że to już przeszłość. W ostatnich latach rynek pożyczkowy przeszedł ogromną zmianę na plus. Co takiego się zmieniło? Przyjrzyjmy się temu bliżej.

Czego dotyczą główne zmiany na rynku pożyczkowym, które zmieniły jego obraz?

Oprocentowanie

Choć dziś trudno to sobie wyobrazić, pożyczka pozabankowa z kosztem rzędu 500% nie była kiedyś abstrakcją. W rezultacie tego, wielu klientów nie było w stanie spłacić pożyczki i znajdowało się w potrzasku. Nieuczciwe firmy pożyczkowe próbowały zarabiać na klientach również w inny sposób.

Rolowanie pożyczek, czyli kosztowne przedłużenie okresu spłaty

Oprócz horrendalnych kosztów pożyczki, nieuczciwe firmy oferowały klientom możliwość przedłużenia okresu jej spłaty, pobierając za każdym razem sowitą prowizję. Na skutek takich działań dług rósł jeszcze bardziej. To, co miało stanowić pomoc okazywało się zwykłą pułapką pogarszającą sytuację dłużników.

Koszty windykacji i jej forma

Ostatnim sposobem na „dorobienie” sobie przez firmy pożyczkowe było naliczanie wysokich opłat za każde, nawet najdrobniejsze opóźnienie w spłacie pożyczek. Nietrudno się domyślić, że wielu klientów nieuczciwych firm pożyczkowych miało problemy z ich terminową spłatą. Wtedy uruchamiana była windykacja mocno odbiegająca od ogólnie obowiązujących standardów. Polegała ona na:

1.       Nękaniu telefonami i wysyłaniu monitów, z których każdy kosztował klienta 30-50 zł,

2.       Ekstra opłatach za każdy dzień zwłoki w spłacie,

3.       Próbach zastraszania klientów, polegających na mówieniu im, że dług pomimo stosunkowo niewielkiej kwoty zostanie windykowany na drodze egzekucji komorniczej z nieruchomości należącej do klienta.

Zdaniem eksperta hapipożyczki naturalne, że tak nieuczciwe praktyki nie mogły trwać w nieskończoność. Coraz większa liczba skarg ze strony klientów nie mogły też pozostać niezauważone przez m.in. UOKiK.

Rynek pożyczkowy uregulowała ustawa antylichiwarska

Dla przypomnienia pierwsza ustawa antylichiwarska weszła w życie w 2006 roku. W swoim zamyśle miała chronić klientów banków przed nadmiernymi kosztami kredytów. W ustawie zapisano m.in. że odsetki od kredytu i pożyczki nie mogą być wyższe niż czterokrotność stopy lombardowej NBP. Kolejne zmiany w ustawie obejmujące już firmy pożyczkowe weszły w życie 2015 i 2019 roku. I tak naprawdę ta ostatnia aktualizacja ustawy była „gwoździem do trumny” dla nieuczciwych firm pożyczkowych. Wprowadziła ona szereg zmian chroniących interesy klientów:

1.       Maksymalna wysokość tzw. pozaodsetkowych kosztów pożyczki to 10% wartości pożyczki,

2.       Firma pożyczkowa ma prawo dochodzić swoich należności z nieruchomości, o ile wartość długu przekracza 5% wartości nieruchomości. W przypadku większości chwilówek opiewających na kilka tys. zł przepis ten nie ma zatem zastosowania,

3.       Firmy pożyczkowe zostały objęte nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego. Dzięki temu muszą one spełniać określone wymogi. Muszą być również wpisane do Rejestru Pośredników Kredytowych i Instytucji Pożyczkowych 

Na skutek wejścia w życie wytycznych z ustawy antylichwiarskiej, część firm pożyczkowych z dnia na dzień znalazła się w tarapatach, gdyż nie mogły naliczać horrendalnych odsetek i innych kosztów dodatkowych.

W rezultacie zmian, wiele z nich zniknęło z rynku pozostawiając miejsce dla tych, które dostosowały się do wymogów i działają zgodnie z prawem.

Jak obecnie wygląda sytuacja na rynku pożyczkowym?

W ostatnich latach rynek się ucywilizował. Ściśle określone limity oprocentowania i kosztów pozaodsetkowych sprawiły, że biznes pożyczkowy stał się wprawdzie mniej rentowny, ale bardziej uczciwy. Przede wszystkim jednak jest dużo korzystniejszy dla jego klientów. Doczekaliśmy się m.in. nowego produktu – pożyczki ratalne znane również jako chwilówki na raty, stały się realną alternatywą dla kredytu z banku. Dzięki wyższym kwotom niż standardowe chwilówki, których kwota zwykle wynosi 3000-5000 zł, pozwalają zrealizować wiele planów finansowych, pozostając jednocześnie atrakcyjnymi pod względem kosztów.

Ekspert hapipożyczki podkreśla również ogromny progres w dwóch poniższych tematach:

1.      Możliwość przedłużenia okresu trwania pożyczki to opcja, która na dobre zagościła w ofercie firm pożyczkowych. Zazwyczaj jest ona w pełni bezpłatna. Wymaga jedynie zgłoszenia takiej potrzeby na 2-3 dni przed przypadającym terminem spłaty.

2.       Nieporównywalnie lepiej wygląda również sprawa szeroko rozumianej windykacji. Klienci mający problemy z regulowaniem swoich zobowiązań mogą liczyć na wyrozumiałość ze strony firmy pożyczkowej. Warunkiem jest jasne postawienie sprawy i nieunikanie kontaktu z pożyczkodawcą. Ten w pierwszej kolejności może zaproponować tzw. wakacje od rat, czyli krótką przerwę w spłacie pożyczki, ewentualnie zawarcie ugody. Na jej podstawie ustalone zostaną nowe warunki spłaty pożyczki z uwzględnieniem możliwości finansowych dłużnika.

Nie zatem mowy o ekstra opłatach za każdą, nawet najdrobniejszą czynność jak miało to miejsce przed laty.

Na straży interesów klientów firm pożyczkowych obok KNF stoi UOKiK

Przepisów należy przestrzegać. Niestety zawsze znajdzie się chętny, który spróbuje je ominąć. I tak też się dzieje od czasu do czasu na rynku pożyczek. Na szczęście każda próba łamania przepisów zostaje wcześniej czy później wykryta. Duża w tym zasługa klientów, którzy zgłaszają różne przypadki do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Urząd przygląda się, analizuje i podejmuje stosowne działania – nakłady kary w zależności od przewinień, których dopuściła się dana firma. Przykładem na to, że klienci firm pożyczkowych mogą czuć się bezpiecznie może być niedawna interwencja UOKiK wobec firm, które próbując obejść przepisy, oferowały klientom przedłużenie okresu spłaty pożyczki, ale w innej firmie. W ten sposób ta druga firma mogła naliczać klientowi opłaty niejako od nowa, a klient kończył finalnie z większym zadłużeniem.

Nałożenie kar przez UOKiK jest na tyle dotkliwym środkiem, że powoduje szybkie wycofanie się z tego typu praktyk.

Jak widać na podstawie powyższego tekstu, rynek pożyczkowy przeszedł długą drogę, aby znaleźć się w miejscu, w którym jest dzisiaj. To wszystko stało się z korzyścią zarówno dla przedstawicieli branży, ale przede wszystkim dla jej klientów.

Materiał Promocyjny