Wybuch pandemii i związane z nim późniejsze restrykcje, lockdowny i zamrożenie gospodarki wywołały spore obawy o kondycję rynku pracy. Wydawało się, że w takim momencie pracodawcy pod presją zaciskania pasa będą rezygnować z benefitów pracowniczych, a jedną z konsekwencji będzie spadek popytu na ubezpieczenia grupowe.

Grupowe zabezpieczenie w formie

Tak się jednak nie stało. Potwierdzają to m. in. Dane Polskiej Izby Ubezpieczeń, która zwraca uwagę na wzrost popularności prywatnych polis zdrowotnych, które najczęściej są właśnie elementem polis grupowych. W 2020 r. liczba Polaków posiadających prywatne ubezpieczenie zdrowotne wyniosła 3,3 mln i było to o 8,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Izba zwraca uwagę, iż ubezpieczenia współpłacone przez pracodawców to już obecnie jeden z istotniejszych benefitów dla pracowników.

– Po wybuchu pandemii istniały obawy, że klienci, zajęci pandemią i ratowaniem własnych firm i miejsc pracy, będą w znacznie mniejszym stopniu zainteresowani polisami grupowymi niż dotychczas. Okazało się jednak, że z punktu widzenia przedsiębiorcy, mimo niepewnej sytuacji zapewnienie swoim pracownikom dobrego ubezpieczenia grupowego na życie stało się bardzo ważne. Chcąc otoczyć swoich pracowników jak najlepszą opieką, firmy weryfikują swoje dotychczasowe oferty i są otwarte na nowe rozwiązania na rynku – wskazuje Michał Jakubowski, Dyrektor Biznesu Korporacyjnego w Aegon.

Jak podkreśla w ciągu ostatniego roku wyraźnie wzrosło zainteresowanie tego typu benefitem zarówno ze strony pracowników, jak i ich pracodawców. Ochrona życia połączona z dobrym pakietem ubezpieczenia zdrowotnego nie tylko powoduje wzrost zadowolenia pracownika z miejsca pracy. Daje też mu niezbędne poczucie bezpieczeństwa, które jest kluczowe w obecnych, trudnych czasach.

– Tym samym, nieco „zakurzony” benefit, standardowo występujący w wielu pakietach socjalnych, ale rzadko modyfikowany, zyskał na zainteresowaniu i stał się kluczowym elementem w budowaniu wizerunku pracodawcy – mówi Jakubowski.

Firmy, które do tej pory nie oferowały takiego dodatku swoim pracownikom, zaczęły interesować się grupowymi polisami na życie. Co jednak bardziej znamienne, ten sam trend dotyczy także tych przedsiębiorstw, które takie świadczenie mają od dawna w pakiecie socjalnym. Warunki pandemiczne spowodowały, że firmy zaczęły weryfikować swoje dotychczasowe umowy ubezpieczenia grupowego.

– Jak obserwujemy, często w trakcie tego procesu okazuje się, że zakłady pracy mają stare, nigdy nieodświeżane umowy ubezpieczenia, nierzadko z dość niskimi sumami ubezpieczenia i wąskim lub mało elastycznym zakresem, które nie do końca spełniają obecne oczekiwania. W efekcie jest to grupa klientów mocno zainteresowanych zmianą swojego dotychczasowego ubezpieczenia grupowego na życie – dodaje ekspert Aegon.

Sytuacja pandemiczna w szczególny sposób wpłynęła na obawy przedsiębiorców o życie i zdrowie swoich pracowników. W efekcie są oni zainteresowani produktem ubezpieczenia grupowego lub jego zmianą. Szukają rozwiązań, które wpisują się w ich wysokie oczekiwania.

Nowa oferta na trudne czasy

Aegon zdecydował się na odważny ruch i nie czekając na uspokojenie nastrojów postanowił w środku pandemii zaoferować nowy produkt grupowy. Wspólnie z Signal Iduna ubezpieczyciel w sierpniu 2020 roku rozpoczął sprzedaż grupówki o nazwie „Razem w Przyszłość”. Produkt jest efektem umowy koasekuracyjnej podpisanej przez oba towarzystwa. To nowość na polskim rynku, bo dotychczas nie było wśród zakładów takiej współpracy produktowej w zakresie grupówek. Koasekuracja oznacza, że obie firmy łączą doświadczenie i wspólnie będą obsługiwać klientów na wysokim poziomie.

– Dzięki bliskiej współpracy zespołów produktowych, underwritingowych, IT, sprzedażowych czy prawnych przygotowaliśmy i obsługujemy ubezpieczeniową „perełkę”, pełną ciekawych rozwiązań produktowych i narzędziowych. Przykładowo na życzenie klienta całość procesu zawarcia i wystawienie polisy, zebrania deklaracji przystąpienia do ubezpieczenia oraz jego obsługi może odbywać się zdalnie z użyciem takich narzędzi, jak e-deklaracja czy Grupowy Portal Obsługowy – zaznacza Michał Jakubowski

Aegon tworząc ubezpieczenie „Razem w przyszłość” postawił na konkurowanie elastyczną konstrukcją produktu. Dzięki niej klient otrzymuje spersonalizowany zakres ochrony. Ubezpieczający sami decydują o sumie ubezpieczenia – nie ma górnego limitu. Mają też do wyboru blisko 70 riderów, z których ostatecznie powstają dedykowane programy ubezpieczeniowe. Firmy w zależności od wielkości, reprezentowanej branży czy nawet struktury demograficznej mogą mieć zupełnie inne potrzeby.

Polisa dla każdego

Standardowo umowę grupowego ubezpieczenia na życie z zakładem ubezpieczeń zawiera zakład pracy na rzecz swoich pracowników, ewentualnie także ich rodzin. Ubezpieczyciele nie dokonują medycznej oceny ryzyka wobec osób przystępujących do ubezpieczenia, a co za tym idzie, nie różnicują osób obejmowanych odpowiedzialnością ze względu na ich stan zdrowia. Uśrednione wysokości składek i brak medycznej oceny ryzyka przed przystąpieniem do umowy skutkuje tym, że ubezpieczenie grupowe jest tańsze od ubezpieczenia indywidualnego, szczególnie dla osób starszych. Składka zależy od struktury grupy, zakresu i sum ubezpieczenia, prowizji i klasy ryzyka.

Aegon umożliwił ubezpieczenie się wszystkim osobom, które mają związek z danym przedsiębiorstwem niezależnie od rodzaju zawartej umowy. Ubezpieczyciel zrównał w prawach i możliwościach ochrony małżonków, partnerów życiowych i dorosłe dzieci z pracownikami. Każda z tych osób przystępuje do ubezpieczenia grupowego na tych samych warunkach.

– W ramach naszego produktu umożliwiamy ubezpieczenie się wszystkim osobom, które mają jakikolwiek formalny związek z ubezpieczającym. Czyli do umowy ubezpieczenia „Razem w Przyszłość” mogą przystąpić zarówno osoby zatrudnione na umowie o pracę, jak i te będące na umowie zlecenie, umowie o współpracę, agencyjnej, B2B, mianowanej, a nawet na umowie o dzieło – podkreśla Michał Jakubowski.

Jak dodaje na najbliższe miesiące towarzystwo stawia sobie trzy cele. Pierwszym z nich jest zapewnienie wysokiego standardu obsługi pośredników i klientów.

– Od początku stawialiśmy na najwyższą jakość serwisu, na który mogą liczyć nasi partnerzy, firmy oraz ich pracownicy, którzy przystąpili do ubezpieczenia grupowego „Razem w Przyszłość”. To nas wyróżnia i będzie wyróżniało nadal – mówi szef biznesu korporacyjnego Aegon.

Drugim, nie mniej ważnym celem, jest dalszy rozwój produktu. Ubezpieczyciel chce dołączać do niego kolejne elementy i funkcjonalności.

– Przykładowo planujemy poszerzać opcje ochrony, które klient wybiera przy zawieraniu nowej polisy lub przy jej odnowieniu. Już wkrótce będziemy mogli powiedzieć na ten temat więcej – zapewnia Jakubowski.

– Trzecim, niezmiernie ważnym z naszego punktu widzenia celem jest osiągnięcie jak najwyższego poziomu odnowień na kolejne okresy. Podobnie jak to jest standardem na rynku, ubezpieczenia grupowe są u nas zawierane na 12 miesięcy. Naszą ambicją jest, by wszyscy lub prawie wszyscy klienci po roku ubezpieczenia doszli do wniosku, że w Aegon mają najlepszą ofertę i poziom obsługi, dlatego decydują się na pozostanie z nami na kolejne lata – mówi ekspert Aegon.

materiał powstał we współpracy z Aegon