Dane osobowe to najcenniejsze informacje o nas

Pixabay

Nasza tożsamość może zostać skradziona i służyć złodziejom do wyłudzeń. Sprawdź, jak chronić swoje dane.

materiał powstał we współpracy z BIK

Liczba kradzieży i wykorzystywania cudzych danych oraz dokumentów do celów przestępczych, w tym wyłudzeń, jest ciągle niepokojąca. Statystyki potwierdzają, że każdego dnia włącznie z weekendami w II kwartale 2019 r. odnotowywano 12 prób wyłudzeń kredytów dziennie. Łącznie od kwietnia do czerwca 2019 r. próbowano na cudze nazwiska ukraść około miliona złotych. Większość tych przypadków to kradzieże i wyłudzenia online.

Jak wynika z badania „Cyberbezpieczeństwo Polaków”, zrealizowanego na zlecenie Biura Informacji Kredytowej przez Quality Watch w sierpniu 2019 r., Polacy czują się niepewnie co do danych, które udostępniają w internecie. Obawę tę potwierdziło aż 88 proc. respondentów. Blisko 60 proc. osób wprost przyznało, że czują się narażeni na kradzież tożsamości.

Warto sprawdzić: Zmiany w bankach to okazja dla oszustów. KNF ostrzega

Obawy to nie wszystko

Co drugi internauta (49 proc.) potwierdził duże obawy przed kradzieżą tożsamości niemal na równi wobec zdarzenia wypadku samochodowego. Nieco niższy odsetek – 44 proc. – obawia się kradzieży tożsamości, prawa jazdy i kart bankowych. Okazuje się, że kobiety częściej niż mężczyźni deklarują większy niepokój na ten temat.

Poczucie zagrożenia cyberprzestępczością wyraziło 68 proc. kobiet i 59 proc. mężczyzn. Wobec tak wyraźnych i częstych obaw Polaków, a także wysokiej świadomości istniejących zagrożeń, należy zdać sobie pytanie o sposoby stosowanych zabezpieczeń i poziom ich wykorzystania. Tym bardziej, że wyraźnie rośnie odsetek osób korzystających z usług finansowych w internecie, a tym samym wzrasta skala przestępstw w tym obszarze.

Wyniki badania BIK pokazały, że niestety w ślad za poczuciem zagrożenia w cyberświecie nie idzie prewencja. Nie chronimy się wystarczająco, otwieramy się tym samym na te niebezpieczeństwa.

Co piąty internauta (17 proc.) nie stosuje haseł w urządzeniach, aplikacjach, serwisach. 22 proc. nie zmienia hasła do konta bankowego, a 27 proc. robi to raz w roku lub rzadziej. Telefony także pozostają bez hasła u co czwartego badanego.

Najwyraźniej odpowiedzialność za ochronę i bezpieczeństwo przerzucamy na banki i dostawców usług internetowych. Tymczasem najczęściej to my jesteśmy najsłabszym ogniwem.

Być jak… strażnik własnego skarbu

Skala zjawiska wyłudzeń, jak również wzrastający poziom poczucia zagrożenia z tego tytułu jednoznacznie prowadzą do wniosku o potrzebie edukacji świadomego poruszania się konsumntów w otoczeniu finansowym. W procesie przeciwdziałania nadużyciom dotyczącym wyłudzeń na skradzioną tożsamość należy zacząć od siebie samego, od wypracowania nawyku działania prewencyjnego, wprowadzenia w życie praktycznych zasad postępowania, w tym także korzystania z dostępnych na rynku narzędzi i zabezpieczeń.

Warto sprawdzić: Vishing, smishing, phishing – nie daj się oszukać w sieci

Praktyczna metoda – zastrzeganie

Polacy wprawdzie mają coraz większą orientację w metodach prewencyjnych, m.in. zwracają uwagę na dokonywanie zakupów z bezpiecznych stron, wyróżnionych zieloną kłódką w adresie, ponadto wiedzą, że trzeba instalować oprogramowanie antywirusowe. Niestety, często brakuje wiedzy o najprostszych metodach, bardzo praktycznych sposobach ochrony swojej tożsamości i finansów.

Metodą uniwersalną, bo służącą wszystkim, nawet tym, którzy nie są jeszcze klientami banku, jest usługa zastrzegania dokumentu tożsamości na stronie www.bik.pl. To usługa dostępna niezależnie od miejsca i pory dnia, ponieważ zastrzeganie odbywa się w pełni online, także na urządzeniach mobilnych.

Każdy, kto zawczasu założy bezpłatne konto na portalu BIK i potwierdzi swoją tożsamość np. za pomocą dowodu osobistego, to w przypadku utraty tego dokumentu może go zastrzec jednym kliknięciem i w ten sposób wycofać go z obiegu. Informacja ta, poprzez system Dokumenty Zastrzeżone prowadzony przez Związek Banków Polskich, zostanie przekazana w kilka minut do wszystkich banków w Polsce, Poczty oraz operatorów telefonii komórkowej.

Dla bezpieczeństwa naszych finansów ważny jest czas, zatem kluczowe jest zachowanie prawidłowej kolejności postępowania. Tylko poprzez wycofanie dokumentu z obiegu nikt nie będzie mógł posłużyć się naszą tożsamością w celu m.in. wyłudzenia kredytu czy pożyczki.

W tym przypadku pierwszy krok to zastrzeżenie – wycofanie z obiegu. Dopiero drugim krokiem jest zgłoszenie się do urzędu gminy, anulowanie dowodu i złożenie wniosku o nowy dokument. Natomiast na policję zgłaszamy się wyłącznie w sytuacji, gdy dowód został skradziony.

Tylko właściwa kolejność postępowania uchroni przed poniesieniem strat materialnych z tytułu wykorzystania skradzionych danych w celach przestępczych.

 

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Nocna pobudka, czyli SMS z banku

Wiadomość na telefon z potwierdzeniem płatności kartą banki wysyłają przez całą dobę zaraz po ...

Komu opłaca się chwilówka?

Na rynku funkcjonuje mnóstwo firm oferujących pożyczki krótkoterminowe. Konkurencja na rynku jest tak duża, ...

W końcu są darmowe konta. Otwierają, bo muszą

Choć od półtora roku banki mogły już proponować klientom tzw. rachunki podstawowe, to większość ...