Czy na polisie da się zaoszczędzić

Bloomberg

Z naszych szacunków wynika, że teraz najtańsze obowiązkowe ubezpieczenie OC samochodu kupimy w Generali, Avivie, Allianz i Liberty.

Z kolei najbardziej atrakcyjne cenowo pakiety polis (OC i autocasco) oferują Proama, Gothaer i Liberty. A najtańsze autocasco mają Compensa oraz Allianz.

Najwyższe ceny polis OC są natomiast w Uniqa i Warcie. Pakiety polis komunikacyjnych najwyżej wycenia PZU, a ubezpieczenia autocasco – PZU oraz Uniqa.

Dużo zmiennych

To oczywiście tylko orientacyjne wyliczenia. Zostały przygotowane dla przykładowego kierowcy. Przyjęliśmy, że polisę kupuje mężczyzna urodzony w 1981 r. Ma żonę i dwójkę dzieci. Od 11 lat posiada prawo jazdy i jest jedynym prowadzącym ubezpieczany samochód. Od ośmiu lat wykupuje OC i dotąd nie spowodował wypadku. Autocasco odnawia od czterech lat (też nie pobierał odszkodowania). Samochód parkuje w garażu podziemnym.

Ta sama osoba mieszkająca w tym samym mieście zapłaci inną kwotę w zależności od tego, jaki ma samochód. Z drugiej strony składka dla właściciela takiego samego auta będzie wyższa lub niższa w zależności od miejsca rejestracji pojazdu, ale też np. od tego, jak długo dana osoba ma prawo jazdy i czy powodowała wcześniej wypadki.

Ceny ubezpieczeń komunikacyjnych zależą od wielu czynników. Bardzo ważny jest choćby wiek kierowcy i auta, liczba szkód w poprzednich latach, miejsce rejestracji pojazdu, a w przypadku autocasco także pojemność i moc silnika oraz wartość samochodu.

W dodatku każda firma ubezpieczeniowa prowadzi własną politykę cenową. Dlatego w jednym towarzystwie szczególnie dużo zapłacą np. osoby poniżej 35. roku życia, a w innym wysokie stawki przewidziano np. dla aut z mocnym silnikiem. Zdarza się też, że ubezpieczyciel nie jest zainteresowany sprzedażą polis dla określonej grupy klientów i celowo stosuje zaporowe stawki.

Naszym głównym celem jest zwrócenie uwagi na to, że taka sama ochrona może być różnie wyceniana w poszczególnych firmach. Dlatego tak ważne jest, by przed zakupem polisy za każdym razem sprawdzać oferty różnych ubezpieczycieli.

Nie tylko cena

Cena może być podstawowym kryterium wyboru polisy w przypadku obowiązkowego ubezpieczenia OC, ponieważ jego zakres jest uregulowany ustawowo (zatem w każdym towarzystwie jest taki sam). Wybierając OC, warto jednak zwrócić uwagę, czy dana firma oferuje bezpośrednią likwidację szkód (BLS). Opcja ta polega na tym, że poszkodowany w wypadku może zgłosić się po odszkodowanie nie do ubezpieczyciela sprawcy, lecz do towarzystwa, w którym sam wykupił OC. Taką usługę w ramach systemu uruchomionego w tym roku oferuje osiem firm (Concordia, Ergo Hestia, PZU, Uniqa, Warta, Aviva, Liberty Ubezpieczenia i Gothaer). Poza tym niektóre towarzystwa proponują BLS według własnych zasad. Dzięki tej usłudze ubezpieczyciele sprzedający komunikacyjne OC mogą konkurować o klientów jakością usług, a nie tylko ceną.

Mam to, za co płacę

W przypadku autocasco sytuacja jest inna. Każda polisa ma inny zakres, co może przekładać się na cenę.

Droższe ubezpieczenia obejmują wszystkie możliwe rodzaje ryzyka (np. uszkodzenie w wypadku, w wyniku gradobicia, kradzież pojazdu bądź jego elementów). W skromniejszych polisach ochrona może być wyłączona w niektórych sytuacjach. Albo na przykład właściciel samochodu musi mieć udział w finansowaniu kosztów naprawy auta. Przed zawarciem umowy warto np. sprawdzić, czy wycena szkody będzie dokonywana na podstawie cen części oryginalnych czy zamienników.

Ważna jest też wycena pojazdu. Powinna odpowiadać jego faktycznej wartości rynkowej. Jeśli w aucie znajduje się dodatkowe wyposażenie, które podnosi jego wartość, uśredniona wycena dokonana przez ubezpieczyciela może okazać się zaniżona, czego skutkiem będzie zbyt niskie odszkodowanie. Z drugiej strony wycena zawyżona spowoduje, że niepotrzebnie zapłacimy za wysoką składkę.

Na ogół lepiej kupić autocasco w pakiecie z OC, ponieważ pakiet jest tańszy niż dwie oddzielne polisy. Część towarzystw w ogóle nie sprzedaje samego AC. Komu zależy na pełnej ochronie, powinien przeanalizować zakres polisy. Kierowanie się wyłącznie ceną może przynieść rozczarowanie.

Rychły koniec wojny cenowej?

Spadek przychodów ze sprzedaży polis komunikacyjnych, spowodowany wojną cenową, już od paru lat jest poważnym problemem towarzystw. Po pierwszym półroczu 2015 składka zebrana od klientów z tytułu OC wyniosła 4 mld zł i była o 1,4 proc. mniejsza niż rok wcześniej. Spadek wpływów z OC to tendencja obserwowana od kilku lat. Jednocześnie towarzystwa wypłacają coraz wyższe odszkodowania i świadczenia. Wszystko to, łącznie z wprowadzanymi ostatnio nowymi regulacjami oraz rekomendacjami KNF, sprawia, że należy się spodziewać wzrostu cen polis. Wojna cenowa nie tyle się skończy, ile przeniesie się na wyższy poziom.

Wyliczenia w tabelach zostały przygotowane dla przykładowego kierowcy. Przyjęliśmy, że polisę kupuje mężczyzna urodzony w 1981 r. Ma żonę i dwójkę dzieci. Od 11 lat posiada prawo jazdy i jest jedynym prowadzącym ubezpieczany samochód. Od ośmiu lat wykupuje OC i dotąd nie spowodował wypadku. Autocasco odnawia od czterech lat. Auto parkuje w garażu podziemnym.

Mogą Ci się również spodobać

Ofiary wypadków mają prawo żądać

Towarzystwa nierzadko zaniżają wysokość świadczeń, sądy podnoszą je średnio czterokrotnie Ubezpieczyciele wypłacają coraz wyższe ...

Po wypadku auto traci na wartości

Samochód naprawiony po wypadku może stracić na wartości. Jeśli tak się stało, a wypadek ...

Polisa dla ucznia bez przymusu

Poradnik | Ubezpieczenia Moja córka jest uczennicą szkoły podstawowej. Mamy złe doświadczenia z ubezpieczeniem ...