Demonstracje, które rozpoczęły się w Teheranie w zeszłym miesiącu, rozprzestrzeniły się na wszystkie 31 prowincji Iranu – podaje Reuters. Amerykańska agencja informacyjna HRANA (Human Rights Activists News Agency) poinformowała o śmierci co najmniej 34 protestujących i czterech funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa oraz aresztowaniu 2200 osób podczas zamieszek.
Spekulacje dotyczące przygotowań do amerykańskiej interwencji w Iranie potęguje oświadczenie prezydenta USA Donalda Trumpa, że Stany Zjednoczone użyją siły, jeśli irański reżim użyje przemocy w celu stłumienia trwających w kraju protestów.
Czytaj więcej
Po rozprawie z Nicolasem Maduro prezydent Trump zaczął straszyć przywódców z Teheranu, kolejnego państwa liczącego się w wydobyciu ropy. Tymczasem...
Protesty w Iranie
Jak pokazują nagrania wideo z Iranu, przez stolicę kraju i inne miasta przemaszerowały ogromne tłumy protestujących. Słychać wznoszone przez protestujących hasła wzywające do obalenia najwyższego przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chameneiego i powrotu Rezy Pahlawiego, syn obalonego w 1979 r. szacha.
Sam Reza Pahlawi wezwał swoich zwolenników do kolejnych protestów. W poście na platformie X zaapelował o „milionową obecność” ludzi w Teheranie i „wzniesienie barykad na kluczowych arteriach komunikacyjnych i głównych drogach”.
Amerykanie przerzucają siły w pobliże Iranu
Mingkun Technology, chińska firma, zajmująca się nadzorem morskim, opublikowała zdjęcia zaobserwowanych w pobliżu Iranu maszyn, a wśród nich samolotów-cystern KC-135 Stratotankers i KC-46A Pegasus, a także samolotów transportowych C-17 Globemaster III i C-5M Galaxy. Maszyn tych amerykańska armia używa zazwyczaj do przemieszczania personelu, sprzętu i jednostek specjalnych. Amerykanie rozmieścili też na wodach Zatoki Perskiej znaczące siły morskie.
Według „The Times” ostatni raz takie wzmocnienie sił zbrojnych i taką ich aktywność zaobserwowano w czerwcu 2025 r., kiedy wojsko amerykańskie zbombardowało wiele obiektów nuklearnych.
Czytaj więcej
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi powiedział, że Teheran „nie wzbogaca już uranu w żadnym miejscu w kraju”. Agencja AP ocenia, że pr...
Nasilenie protestów w Iranie – jak zauważa agencja Associated Press – zwiększa presję na irański rząd i ajatollaha Alego Chameneiego. Firma CloudFlare oraz grupa aktywistów NetBlocks zgłosiły awarię internetu, przypisując ją ingerencji irańskiego rządu. Również próby połączenia z numerami stacjonarnymi i komórkowymi z Dubaju do Iranu nie powiodły się. W przeszłości po takich awariach następowały intensywne represje ze strony rządu.
Departament Obrony Stanów Zjednoczonych nie wydał w tej sprawie żadnych oficjalnych oświadczeń.
Amerykańskie bazy wojskowe w regionie Zatoki Perskiej