Choć średnia emerytura rolnicza to zaledwie 2 tys. zł, o połowę mniej niż z ZUS, niskie składki sprawiają, że do KRUS trzeba dopłacać krocie. Wieś się zmieniła i ekonomiści sugerują, by młodych rolników zachęcać do ubezpieczania się w ZUS.
Aż 22 proc. badanych deklaruje, że po utracie głównego źródła dochodu zgromadzone oszczędności wystarczyłyby im na mniej niż miesiąc. Kolejne 29 proc. ocenia, że pozwoliłyby utrzymać dotychczasowy poziom życia przez 1–3 miesiące.