Tylko kilkaset osób ma nadal książeczki samochodowe z czasów PRL-u, za które właściciel bądź jego spadkobiercy mogą dostać rekompensatę finansową. Ale nadal w rękach Polaków jest niemal milion książeczek mieszkaniowych z tamtego okresu – poinformował nas bank PKO BP. Jednak na razie tylko nieco ponad 44 tys. z nich zostało dotąd zarejestrowanych w banku.
Czytaj więcej
Średnia premia wypłacona posiadaczom książeczek mieszkaniowych z czasów PRL sięgnęła w tym roku 1...
Po rekompensaty za książeczki mieszkaniowe Polacy się chętniej zgłaszają, gorzej – przy tych samochodowych. – Ostatnia wypłata rekompensaty na książeczkę samochodową miała miejsce w 2022 roku – przekazał nam Grzegorz Culepa z biura prasowego PKO BP. I dodał, że likwidacja rachunku przedpłaty samochodowej może nastąpić na wniosek właściciela lub jego spadkobierców.
Zamiast fiata rekompensata
W czasach PRL zamiast pójść do salonu i odebrać kluczyki, każdy, kto marzył o własnym aucie, musiał najpierw uzyskać specjalną książeczkę oszczędnościową na samochód. Książeczka ta była rodzajem umowy z państwem, w ramach której obywatel zobowiązywał się do regularnych wpłat na zakup pojazdu.
Nie wszystkim w obiecanym czasie udało się samochód nabyć. Część osób, niezrealizowany dokument posiada do dziś. I niektóre z nich mogą liczyć na całkiem spore pieniądze – choć na auto nie wystarczy.