Z tego artykułu się dowiesz:
- Dlaczego premier Izraela Benjamin Netanjahu rozważa rezygnację z amerykańskiej pomocy finansowej?
- Jakie kroki planuje Izrael w celu zwiększenia swojej niezależności od USA?
- W jaki sposób mniejsze uzależnienie od amerykańskiej pomocy może wpłynąć na wizerunek Izraela na świecie?
- Jakie strategie przyjmuje Izrael w walce z dezinformacją i propagandą?
- Dlaczego Netanjahu podkreśla znaczenie wewnętrznych zmian w kontekście protestów w Iranie?
W wywiadzie dla „The Economist” premier Izraela Benjamin Netanjahu poruszył temat amerykańskiego wsparcia finansowego dla swojego kraju oraz kwestię potencjalnych zmian w Iranie.
Netanjahu po raz pierwszy publicznie zasugerował, że Izrael może nie przedłużyć w pełni corocznego pakietu pomocy wojskowej od USA w wysokości 3,8 miliarda dolarów, którego renegocjacja zaplanowana jest na 2028 r. Zapowiedział, że dąży do całkowitego uniezależnienia Izraela od tego wsparcia w ciągu najbliższych dziesięciu lat i proces ten już się rozpoczął.
Czytaj więcej
Po spotkaniu z Donaldem Trumpem w rezydencji prezydenta USA Mar-a-Lago na Florydzie premier Izraela Beniamin Netanjahu zapowiedział wręczenie prezy...
Premier podkreślił, że zamierza „walczyć o lojalność narodu amerykańskiego” i dążyć do maksymalnej niezależności Izraela. Uważa, że mniejsze uzależnienie od amerykańskiej pomocy finansowej może pomóc Izraelowi w walce o zachowanie pozytywnego wizerunku na świecie.
Walka z propagandą i dezinformacją
Premier dodał, że zawieszenie broni między Izraelem a Hamasem może złagodzić międzynarodową krytykę państwa żydowskiego, sugerując, że „łatwość, z jaką propaganda przejmuje fakty lub je weryfikuje”, może zniknąć „w chwili zakończenia intensywnych walk”.
Stwierdził, że kraj walczy z dezinformacją w postaci zalewających media społecznościowe i generowanych przez boty oskarżeń, które są kontynuacją historycznych oszczerstw wobec Żydów – od średniowiecznych oskarżeń o trucie studni, rozprzestrzenianie zarazy czy mordowanie chrześcijańskich dzieci na Paschę. Nazwał starcia z propagandą „wojną kawalerii przeciwko F-35”.
Czytaj więcej
Donald Trump wystosował nietypowy apel do izraelskiego prezydenta Izaaka Herzoga, prosząc go o ułaskawienie Benjamina Netanjahu w związku z zarzuta...
– Chciałbym zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby walczyć z propagandą prowadzoną przeciwko nam – powiedział Netanjahu. Dodał, że Izrael jest oceniany przez pryzmat „niemożliwych standardów” w kontekście wojny z Hamasem.
Protesty w Iranie. „Rewolucje najlepiej wychodzą od wewnątrz”
Netanjahu odniósł się też do trwających w Iranie protestów antyreżimowych i potencjalnego zagrożenia ze strony Teheranu. Zmiana reżimu nie jest celem Izraela, ale może być „skutkiem ubocznym wojny” – ocenił.
Przypomniał o wspólnych nalotach USA i Izraela w czerwcu 2025 roku które zniszczyły znaczną część irańskiego programu nuklearnego, degradując reżim z supermocarstwa na drugorzędną potęgę. Połączył to z dwunastodniową wojną, klęską militarną Iranu oraz fatalnym zarządzaniem wewnętrznym – w tym miliardowymi wydatkami na "oś terroru" kosztem własnych obywateli.
- Te czynniki zbiegają się obecnie – stwierdził – i może to być moment, w którym Irańczycy przejmą kontrolę nad swoim losem. Rewolucje najlepiej wychodzą od wewnątrz.
Czytaj więcej
Prezydent USA Donald Trump ogłosił, że Kazachstan jest pierwszym w czasie jego drugiej kadencji krajem zamieszkiwanym w większości przez muzułmanów...
Netanjahu zaprzeczył planom interwencji Izraela w protesty, wzywając do uważnej obserwacji wydarzeń. Dodał, że wznowienie działań militarnych nastąpi tylko w jednym przypadku.
– Jeśli Iran nas zaatakuje – co jest możliwe – poniesie straszne konsekwencje. W pozostałych kwestiach obserwujmy, co dzieje się wewnątrz Iranu – powiedział.