Uczestnik programu Sebastian Witkowski jako pierwszy w ponad trzydziestoletniej historii „Jednego z dziesięciu” przekroczył granicę tysiąca punktów.

Nowy rekordzista „Jednego z dziesięciu”. Historyczny wynik w wielkim finale

Emisja poniedziałkowego odcinka specjalnego programu „Jeden z dziesięciu” zakończyła się ustanowieniem rekordu wszech czasów. Sebastian Witkowski – emerytowany wojskowy z Blachowni – zdobył łącznie 1016 punktów. Choć program jest nadawany od 1994 r., czyli już od 32 lat, nikomu dotąd się to nie udało.

„Mamy rekordzistę! Po raz pierwszy w historii „Jednego z dziesięciu” została przekroczona magiczna granica 1000 punktów! Serdeczne gratulacje dla pana Sebastiana Witkowskiego, który osiągnął rekordowy wynik 1016 punktów!” - poinformowała Telewizja Polska na swoim profilu w mediach społecznościowych.

Za zwycięstwo w wielkim finale i rekordowy wynik nowy rekordzista otrzymał łącznie 50 tys. zł (40 tys. zł za wygraną w finale oraz 10 tys. zł za punkty). Jak przyznał w rozmowie z TVP, wiadomość o historycznym osiągnięciu była niespodziewana:

„O tym, że osiągnąłem rekordowy wynik, wspomniała mi mimochodem jedna z osób pomagających przy realizacji tego teleturnieju. W pierwszej chwili jej nie uwierzyłem, bo wydawało mi się, że już osiągnięto wynik znacznie przekraczający tysiąc punktów. Po chwili jednak uznałem, że ta osoba raczej mnie nie wkręca; w końcu pracuje przy tym programie od lat, więc chyba wie, co mówi. I wtedy sobie pomyślałem: ‘no to miło’” – wspomina pan Sebastian.

Wiedza to nie wszystko. „Szczęściu trzeba pomóc”

Dla zwycięzcy nie był to debiut w „Jeden z dziesięciu”. W 2021 r. wygrał już 124. serię programu. Zdobył wtedy 555 punktów.

"Moja wiedza nie jest bynajmniej teraz dwa razy większa niż pięć lat temu, jakby wynikało z porównania powyższych wyników. Cyferki, które wyświetlają się na stanowiskach graczy, nie są wymiernym wskaźnikiem poziomu ich wiedzy, lecz raczej tego, na jak brawurową grę się zdecydowali i na ile im w tym dniu dopisywało szczęście. Oczywiście zawsze szczęściu trzeba pomóc i im większa wiedza, tym tego szczęścia mniej potrzeba, ale zawsze jest ono niezbędne.  – powiedział pan Sebastian w rozmowie z TVP.

Komentując swój aktualny sukces, uczestnik zdradził także, jak przygotowywał się do programu. "Jeśli chodzi o moje przygotowania, to bazuję na swojej wiedzy z czasów edukacji i regularnym oglądaniu odcinków »Jednego z dziesięciu«”. 

Czytaj więcej

„Nie wciągniesz mnie w politykę”. Kontrowersje wokół Eda Sheerana po skandalu z „wolną Palestyną”