Ministerstwo Rozwoju w ciągu najbliższych miesięcy przygotuje plan wspierania oszczędności krajowych, wynika z wypowiedzi wicepremiera i ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego. Wicepremier zapowiedział również połączenie różnych inspekcji, które mogą kontrolować przedsiębiorstwa.

Oszczędności emerytalne fundamentem

- W ciągu kilku miesięcy, przed wakacjami, choć najpewniej za około pół roku będę chciał zaprezentować plan zwiększania oszczędności krajowych m.in. po przez plany emerytalne i pracownicze programy emerytalne. Musimy teraz postawić na własne oszczędności, aby móc w przyszłości finansować inwestycje właśnie z oszczędności narodowych - powiedział Morawiecki podczas spotkania Narodowej Rady Rozwoju.

W ub. tygodniu "Dziennik Gazeta Prawna" podał, że Morawiecki proponuje wprowadzenie domyślności; oznaczałoby to, że pracodawca zapisywałby wszystkich zatrudnionych do pracowniczych programów emerytalnych (PPE) lub przelewał część ich wynagrodzenia na indywidualne konto emerytalne (IKE) lub indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego (IKZE), ale pracownik mógłby zmienić tę decyzję.

Podczas dyskusji były właściciel Optimusa Roman Kluska zwrócił uwagę, że firmy są bardzo często paraliżowane przez liczne kontrole.

- Mamy 14 inspekcji działających w kraju, które mogą prowadzić kontrole w firmach. Będę namawiał poszczególne ministerstwa, aby agregować niektóre instytucje. Jeszcze chyba w tym roku będę chciał to zaproponować, bo wymaga to żmudnej pracy między resortami - zapowiedział Morawiecki.

Według ekonomisty prof. Stanisława Gomułki, w Polsce mamy obecnie silną presję na wzrost konsumpcji, co jest sprzeczne z zapisami w programie Mateusza Morawieckiego, gdyż stawia on na wzrost inwestycji i ograniczenie konsumpcji.

- Jest duże ryzyko, że to będzie kolejny plan, który się nie zrealizuje - powiedział dziennikarzom Gomułka.

W połowie lutego br. rząd przyjął "Plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju", który przewiduje wsparcie rozwoju firm, ich produktywności i ekspansji zagranicznej oraz równomierny rozwój całego kraju, zakładający 1 bilion zł inwestycji w najbliższych latach. Wśród celów na 2020 r. znalazło się osiągnięcie 79 proc. unijnej średniej w zakresie PKB per capita (wobec 68 proc. w 2014 r.).

Skromny kapitał

Jak na razie Polacy mają już ponad 1 bln 104 mld złotych oszczędności. Chociaż to spory wzrost, zwłaszcza w porównaniu z 2014 r., kiedy w wyniku przeniesienia połowy aktywów funduszy emerytalnych do ZUS wartość prywatnych oszczędności spadła o 7 proc., tylko znikoma część to oszczędności długoterminowe. Najwięcej bo 58 proc. Polacy mają w depozytach bankowych.

Autopromocja
TYLKO U NAS

Ambasador Chin w Polsce Sun Linjiang o nowej ofercie współpracy Pekinu z Warszawą

CZYTAJ

Jeśli chodzi o oszczędności typowo emerytalne to tutaj sytuacja też nie jest zadowalająca. Na pracowniczych programach emerytalnych Polacy zgromadzili 10,6 mld zł czyli 3,5 proc. więcej niż przed rokiem. Pracowniczymi programami emerytalnymi na koniec 2015 r. objętych było tylko 392,6 tys. osób. Jeśli chodzi i indywidualne oszczędności w trzecim filarze, to tutaj dynamika przyrostu jest ostatnio szybsza. Na Indywidualnych kontach emerytalnych oraz na  indywidualnych kontach zabezpieczenia emerytalnego  Polacy zgromadzili 6,3 mld zł oszczędności. To wzrost o niemal 20 proc. Łącznie w trzecim filarze udało się na razie zgromadzić niemal 17 mld zł.