Drogi klient OFE

Rosną koszty towarzystw emerytalnych. W przeliczeniu na jednego klienta zwiększyły się o ponad 5 zł. Najwyższe są w przypadku PTE Axa. To w dużej mierze efekt większych nakładów funduszy na zdobycie nowych klientów

Publikacja: 25.02.2009 01:00

Drogi klient OFE

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

W 2008 roku koszty towarzystw emerytalnych związane z zarządzaniem funduszami emerytalnymi wyniosły przeciętnie w przeliczeniu na jednego klienta 78,4 zł – wynika z wyliczeń „Rz”. Rok wcześniej było to 73,2 zł.

Zresztą, co ciekawe, łączne koszty wszystkich PTE wzrosły bardziej niż przychody w 2008 r., bo o 10 proc., i przekroczyły 1 mld zł. To efekt tego, że w wyniku kiepskiej sytuacji na giełdzie przychody PTE nie rosły tak szybko, a równocześnie nie cięły one znacząco zaplanowanych wydatków na rozwój.

W PTE Axa koszty w przeliczeniu na jednego klienta są najwyższe. Najlepiej pod tym względem wygląda – podobnie zresztą jak w 2007 r. – PTE Polsat. Najwięcej koszt w przeliczeniu na jednego uczestnika wzrósł w Warcie i Aegonie. W tym ostatnim PTE to efekt połączenia z PTE Skarbiec-Emerytura w ubiegłym roku.

– Nasze koszty wzrosły ze względu na wyższe wydatki na akwizycję. Zdobywamy więcej klientów – tłumaczy zaś Marek Jandziński, prezes PTE Warta.

Wzrost kosztów akwizycji dotyczy zresztą całej branży. W 2008 r. wyniosły one 374 mln zł, o 19 proc. więcej niż w 2007 r. Nadzór od dawna podkreśla, że koszty te są za wysokie. W przeliczeniu na jednego klienta wynoszą 28 zł, czyli o 4 zł więcej niż rok wcześniej. Te liczby nie do końca jednak obrazują rzeczywistość. PTE mogą bowiem rozliczać koszty akwizycji w czasie.

Co rok sprawdzamy także, ile kosztuje OFE prowadzenie jednego rachunku. W 2008 r. była to kwota 10,5 zł, wobec niewiele niższej 10,2 zł rok wcześniej. O ile jeszcze w 2007 r. większość towarzystw obniżyła koszt prowadzenia rachunku klienta, tak w ubiegłym roku go zwiększała. W sumie PTE wydały na ten cel ponad 141 mln zł, o ok. 6 mln zł więcej niż rok wcześniej. Na koniec ubiegłego roku PTE prowadziły konta prawie 14,4 mln uczestnikom. O 720 tys. więcej niż na koniec 2007 r.

Prowadzeniem rejestrów zajmują się tzw. agenci transferowi. Niektóre PTE zlecają rolę agenta firmom zewnętrznym lub innym spółkom w ramach jednej grupy kapitałowej. Kilka towarzystw pełni funkcję agenta we własnym zakresie. Podobnie jak w latach poprzednich prowadzenie jednego konta emerytalnego najmniej kosztowało w 2008 r. AIG. Wyniosło tu zaledwie 1,4 zł (tyle co w 2007 r.). Następny – Polsat – płacił już 6,3 zł (o 0,3 zł więcej niż w 2007 r.). Największy wzrost wydatków na prowadzenie jednego konta odnotowały: Aegon, Pocztylion-Arka i CU.

Warto pamiętać, że spore rozbieżności między towarzystwami emerytalnymi w tych wydatkach mogą wynikać m.in. z tego, że agent transferowy może pełnić również inne funkcje niż zwykłe prowadzenie rejestru klientów.

Axa

W 2008 roku koszty towarzystw emerytalnych związane z zarządzaniem funduszami emerytalnymi wyniosły przeciętnie w przeliczeniu na jednego klienta 78,4 zł – wynika z wyliczeń „Rz”. Rok wcześniej było to 73,2 zł.

Zresztą, co ciekawe, łączne koszty wszystkich PTE wzrosły bardziej niż przychody w 2008 r., bo o 10 proc., i przekroczyły 1 mld zł. To efekt tego, że w wyniku kiepskiej sytuacji na giełdzie przychody PTE nie rosły tak szybko, a równocześnie nie cięły one znacząco zaplanowanych wydatków na rozwój.

Pozostało 81% artykułu
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami