IKZE musi zacząć działać

Kwotowa składka na nowe koto, gwarancja zwolnienia z podatku wypłat oraz ulga dla wszystkich wysokości 18 proc. – te propozycje Komitet Razem popiera Polska Izba Ubezpieczeń

Publikacja: 25.09.2012 14:50

Ok. 10 mld zł wynoszą aktywa emerytalne Polaków zgromadzone na IKE, IKZE i PPE

Ok. 10 mld zł wynoszą aktywa emerytalne Polaków zgromadzone na IKE, IKZE i PPE

Foto: Bloomberg

Prostota rozwiązań dotyczących dodatkowych form oszczędzania jest najważniejsza – podkreślali obecni na konferencji „Pozwólmy Polakom oszczędzać na emeryturę" zorganizowanej m.in. przez Polską Izbę Ubezpieczeń. Wprowadzone w tym roku nowe konto – indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego (IKZE) nazwali porażką.

- Już po kilku miesiącach od wprowadzenia na rynek IKZE jasne jest, że nadzieje w nim pokładane nie spełnią się - mówi Adam Sankowski, pełnomocnik Komitetu Razem.

W pierwszej połowie roku kont na które Polacy dokonali wpłat jest zaledwie 12,2 tys., a przeciętna składka to mniej niż 400 zł. Także istniejące dłużej indywidualne konto emerytalne (IKE) nie okazało się sukces. W pierwszej połowie roku tylko 26 proc. istniejących kont zostało zasilonych wpłatami.

Zmian wymaga jednak przede wszystkim nowe konto. Problemem, jak podkreślają eksperci, jest jego konstrukcja. Wpłaty na IKZE wynoszą do 4 proc. podstawy wymiaru składki emerytalno-rentowej. I choć można je odpisać od podstawy opodatkowania, to podatek należy zapłacić w momencie wypłaty pieniędzy. Jak podkreśla Adam Sankowski, pełnomocnik Komitetu Razem, barierą przy podjęciu o długoterminowym oszczędzaniu jest to, że nie wiadomo jakie będą stawki podatkowe w momencie wypłaty pieniędzy z IKZE. Dlatego proponuje w projekcie gwarancję zwolnienia z podatku wypłat w formie świadczenia dożywotniego. Należy także wprowadzić kwotowy limit wpłat na nowe konto np. w wysokości 4 tys. zł.

- Podstawową wadą obowiązującego obecnie systemu jest to, że po osiągnięciu wieku emerytalnego przy wypłacie środków pieniężnych będzie trzeba zapłacić podatek dochodowy – wyjaśnia Adam Sankowski, pełnomocnik Komitetu Razem. - W dziś zastosowanym rozwiązaniu także jedynie 3 proc. najzamożniejszych Polaków, zarabiających powyżej 100 tys. zł rocznie może skorzystać z ulgi w pełnej wysokości. Ujęcie kwotowe poszerzy też bazę osób potencjalnie zainteresowanych dodatkowym oszczędzaniem na emeryturę o służby mundurowe czy osoby wchodzące na rynek pracy – ocenia Sankowski.

Krzysztof Nowak z firmy Mercer podkreślał z kolei, że choć zachęta podatkowa w IKZE jest standardem w Europie (odpis od podstawy opodatkowania), to część krajów z góry przyjmuje określony procent podatku do zapłaty w momencie wypłaty świadczeń. I tak w Belgii jest to np. 10 proc.

Trzecim postulatem Komitetu Razem i PIU jest ulga w wysokości 18 proc. dla wszystkich, zarówno płacących dziś podatek według skali progresywnej, jak i liniowej.

Dziś IKZE nie dotyczy osób płacących podatek liniowy, chociaż płacą one minimalny ZUS a w związku z tym szczególnie one powinny dodatkowo oszczędzać na emeryturę – tłumaczy Sankowski.

Proponowane zachęty obowiązywałyby w momencie, gdy osoba odkłada pieniądze do 67. roku życia.

- Zmiany te należy wprowadzić jak najszybciej. Najlepiej od 1 grudnia tego roku – mówi Sankowski.

Jego zdaniem dzięki tym zmianom liczba oszczędzających dodatkowo na starość mogłaby wzrosnąć do 6-7 mln. Jak policzył Instytut Studiów Podatkowych, gdyby 5 proc. podatników zdecydowało się na oszczędzanie, to rocznie kosztowałoby to budżet państwa 3,4 mld zł. Gdyby na ten krok zdecydowało się 2,5 proc. podatników to koszt budżetu wyniósłby 1,7 mld zł.

Obywatelski projekt ulgi podatkowej w III filarze zgłoszony przez Komitet Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej Razem trafił już kilka lat temu do Sejmu. Została powołana nawet specjalna podkomisja sejmowa, która ostatni raz zajmowała się nim w marcu.

- Po raz drugi w historii Sejm skierował projekt społeczny do dalszych prac parlamentarnych. Żadna debata merytoryczna na temat tego projektu niestety nie odbyła się w Sejmie. Odpowiedzią jest brak zainteresowania – podkreślił Jerzy Bielawny, wiceprezes Instytutu Studiów Podatkowych.

W nowym systemie emerytalnym przeciętna stopa zastąpienia wynagrodzenia wyniesie ok. 30 proc. dla kobiet i 40 proc. dla mężczyzn (I i II filar łącznie). Jak wynika z raportu dotyczącego III filara emerytalnego w Polsce, przygotowanego na zlecenie Polskiej Izby Ubezpieczeń przez Instytut Studiów Podatkowych, oczekiwania społeczne to stopa zastąpienia na poziomie min. 75 proc. ostatniego wynagrodzenia.

- Ponad 80 proc. osób, które powinny oszczędzać dobrowolnie na emeryturę, nie robi tego. Wszystko wskazuje też na to, że przez co najmniej kilka najbliższych lat zainteresowanie obywateli inwestowaniem w III filar będzie małe. Jest to ściśle związane z pogarszającą się sytuacją gospodarczą Polski oraz globalnym kryzysem ekonomicznym. Istnieje więc pilna potrzeba zmian w systemie dobrowolnych ubezpieczeń emerytalnych, aby dostępne formy gromadzenia kapitału uczynić bardziej atrakcyjnymi dla przyszłych emerytów – podkreśla J. Grzegorz Prądzyński, prezes PIU.

Analiza zagranicznych rozwiązań emerytalnych, przygotowana przez firmę doradczą Mercer, pokazuje, że podobne zachęty podatkowe funkcjonują już w różnych krajach europejskich. Zwolnienie (w całości lub w części) wpłat w przypadku, gdy wypłata środków ma formę renty dożywotniej, zastosowano w Wielkiej Brytanii i Holandii. Uzależnienie ulgi podatkowej od wypłaty świadczeń po osiągnięciu wieku emerytalnego wprowadzono w Danii czy Hiszpanii. Natomiast limit składek i/lub ograniczenia wypłat zdefiniowane kwotowo, a nie procentowo funkcjonują w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Danii, czy Hiszpanii.

- W Irlandii i Hiszpanii wprowadzono rosnącą wraz z wiekiem ulgę podatkową – mówi Krzysztof Nowak. Jak dodaje z analizy przeprowadzonej w biurach Mercer w 20 krajach wynika, że dobrowolne oszczędności rozwijają się wyłącznie w tych krajach, w których wprowadzono zachęty podatkowe. Pewnym ograniczeniem w rozwoju indywidualnych oszczędności bywa też blokowanie możliwości wypłaty pieniędzy.

- W różnych krajach narasta przekonanie, że państwowe systemy emerytalne nie będą gwarantowały emerytur na odpowiednim poziomie. I dlatego też państwo nie może sobie pozwolić na brak zainteresowania dodatkowymi oszczędnościami obywateli – podkreślił Nowak.

Prostota rozwiązań dotyczących dodatkowych form oszczędzania jest najważniejsza – podkreślali obecni na konferencji „Pozwólmy Polakom oszczędzać na emeryturę" zorganizowanej m.in. przez Polską Izbę Ubezpieczeń. Wprowadzone w tym roku nowe konto – indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego (IKZE) nazwali porażką.

- Już po kilku miesiącach od wprowadzenia na rynek IKZE jasne jest, że nadzieje w nim pokładane nie spełnią się - mówi Adam Sankowski, pełnomocnik Komitetu Razem.

Pozostało 92% artykułu
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami
Materiał Promocyjny
Jak sztuczna inteligencja może być wykorzystywana przez przestępców cybernetycznych?