Ceny OC mogą jeszcze spadać

ceny OC 2018
ceny OC 2018
Jeśli kupujemy samą polisę OC, łatwo możemy porównać oferty, korzystając z multiagencji albo porównywarki internetowej . Fot Adobe Stock

Wojna cenowa jest dla ubezpieczycieli niebezpieczna, więc starają się jej uniknąć, konkurując ze sobą innymi sposobami.

W ubezpieczeniu OC ciągle najważniejszym kryterium wyboru jest wysokość składki. Ubezpieczenie to jest obowiązkowe dla wszystkich posiadaczy pojazdów mechanicznych, a zakres wszędzie jest taki sam, gdyż określa go ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK.

Czytaj także: Gdzie po najtańszy pakiet OC plus AC

Ostra konkurencja

Ubezpieczyciele pilnują rentowności produktu, więc muszą wyważyć z jednej strony wpływy z polis OC, a z drugiej – wypłaty odszkodowań, które są większe chociażby z racji coraz nowszych aut na naszych drogach. Nie chcąc konkurować między sobą jedynie cenami, niektóre towarzystwa parę lat temu wprowadziły bezpośrednią likwidację szkód (BLS). Polega to na tym, że po odszkodowanie z OC sprawcy wypadku możemy zgłosić się do swojego ubezpieczyciela, a nie do firmy, która wystawiła polisę OC sprawcy wypadku. W większości towarzystw takie rozwiązanie jest bezpłatne i działa według zasad opracowanych przez Polską Izbę Ubezpieczeń. BLS jednak nie spełniła oczekiwań ubezpieczycieli i nie przyciąga klientów tak, jak by oni chcieli. Ciągle kluczowym elementem dla kierowców jest cena.

To z tego powodu konkurencja cenowa się zaostrzyła w ostatnim czasie, a niektórzy wieszczą, że ceny nadal będą spadać.

– Obniżanie cen przy utrzymaniu poziomu kosztów, a nawet jego wzroście, może skończyć się tylko w jeden sposób, czyli pogorszeniem wyników technicznych w ubezpieczeniach komunikacyjnych, a tym samym wyników rynku ubezpieczeń w ogóle. I niestety będziemy obserwować to zjawisko nie pierwszy raz. Po nim w perspektywie kolejnych 3–5 lat nastąpią pewnie szybkie podwyżki taryf, aby „odrobić” straty – przewiduje Damian Andruszkiewicz, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Komunikacyjnych w Compensie.

Według Andruszkiewicza świadczy to o niedojrzałości branży, która nie chce pamiętać (albo nie pamięta), że obecne dobre wyniki finansowe zawdzięcza podwyżkom taryf w latach 2016–2017, a pogorszenie wyników w latach kolejnych będzie „zawdzięczać” obniżkom w tym roku.

A pogorszenie wyników będzie mogło ponownie poskutkować skokowymi podwyżkami cen polis.

Atrakcyjne gratisy

Ostatnio towarzystwa starają się przyciągnąć klientów, uatrakcyjniając ofertę.

– Ubezpieczyciele zaczynają dokładać gratis do OC różne umowy dodatkowe, np. assistance czy ochrony zniżek po szkodzie – mówi Tomasz Bartczak z ANG Spółdzielni. – Spodziewam się, że w najbliższym czasie rynek będzie walczył o klienta bardziej zakresem i gratisowymi umowami dodatkowymi niż ceną za samo OC – dodaje Bartczak.

Pojawiały się pomysły, aby oferować klientom np. bony zakupowe do sieci znanych marek za zakup polisy.

– To sprytny zabieg, bo nie ma wpływu na wskaźniki szkodowości – mówi Damian Andruszkiewicz.

Finansowo jednak dla zakładu ubezpieczeń jest to dodatkowy koszt, wykazywany w innej pozycji, ale jest to koszt ekwiwalentny do kosztu prostego obniżenia stawek, np. o wartość takiego bonu.

Perspektywą ubezpieczeń komunikacyjnych są rozwiązania telematyczne. Klient, który pozwoli monitorować swój styl jazdy, może liczyć na niższe składki, o ile jeździ bezszkodowo oraz bezpiecznie. Rozwiązania telematyczne wprowadził Link4, który współpracuje z dostawcą nawigacji NaviExpert oraz startup YU!, współpracujący z Yanosikiem, który sprzedaje polisy pod własną marką, ale ryzyko ubezpieczeniowe bierze na siebie Ergo Hestia. PZU testuje nowe rozwiązanie PZU GO. PZU GO to aplikacja telematyczna na smartfona połączona z niewielkim urządzeniem typu beacon przyklejanym na szybie samochodu. Zestaw czujników pozwoli na wykrycie sytuacji awaryjnej i wysłanie sygnału do centrum alarmowego PZU, które skontaktuje się z kierowcą w celu zapewnienia niezbędnego wsparcia. W przypadku braku możliwości kontaktu na miejsce wypadku wysłane zostaną służby ratunkowe. Dodatkowo, w ramach programów partnerskich, PZU GO zapewni pakiet benefitów dla kierowców z polisą PZU, a w przyszłości również tańsze polisy komunikacyjne dla najlepszych z nich.

Porównaj oferty

Jeśli kupujemy samą polisę OC, łatwo możemy porównać oferty, korzystając z multiagencji albo porównywarki internetowej. Porównując oferty, możemy brać pod uwagę nie tylko ceny polis, ale także to, czy towarzystwo stosuje BLS oraz czy dodaje do ubezpieczenia gratisy, które nas interesują.

Do wyliczenia składki potrzebować będziemy kilku informacji: danych pojazdu (m.in marka, model, rok produkcji, pojemność i moc silnika, data pierwszej rejestracji) i danych kierowcy (np. data otrzymania prawa jazdy, kod pocztowy miejsca zamieszkania).

Na polisie OC można zaoszczędzić, kupując ją razem z autocasco, ale także łącząc zakup ubezpieczenia komunikacyjnego z innymi polisami, np. ubezpieczeniem mieszkania.

O ubezpieczeniu warto też myśleć od razu przy zakupie pojazdu. Jeśli nie chcemy co roku płacić wysokich składek za OC, nie kupujmy samochód o dużej pojemności silnika, gdyż pojemność silnika jest jednym z elementów mających wpływ na cenę polisy.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Na stoku warto się ubezpieczyć

Koszt ubezpieczenia całej rodziny narciarzy to ok. 200 zł na tydzień. Zamiast ryzykować wysokie ...

Sprawdzą czy na pewno potrzebujesz tego ubezpieczenia

Od 1 października sprzedawcy polis muszą analizować potrzeby klientów i dokładnie informować ich o ...

Więcej praw dla poszkodowanych to wyższe składki

Świadczenia wypłacane są z pieniędzy kierowców – mówi analityk z Polskiej Izby Ubezpieczeń Marcin ...