Waloryzacja kwotowa furtką do rewolucji w emeryturach

Waloryzacja kwotowa może być sposobem na spłaszczenie emerytur, ale też początkiem zmian służących wprowadzeniu emerytury obywatelskiej – gwarantowanej przez państwo.

Publikacja: 23.07.2014 10:16

Waloryzacja kwotowa furtką do rewolucji w emeryturach

Foto: Fotorzepa, Mateusz Pawlak matp Mateusz Pawlak Mateusz Pawlak

PSL coraz wyraźniej mówi o wprowadzeniu waloryzacji kwotowej. Nie wiadomo na ile jest to ten z postulatów koalicyjnych, z którego partia może zrezygnować, a na ile kwestia prestiżowa. Na pewno takie rozwiązanie pozwala na podnoszenie rolniczych świadczeń bez konieczności zwiększania składek płaconych na ubezpieczenia przez rolników. Może też mieć wpływ na wysokość przyszłych świadczeń pracowników, czyli płacących składki w ZUS.

Minister Władysław Kosiniak Kamysz (szef resortu pracy i polityk PSL) drugi raz w ciągu kilku miesięcy zaproponował  zmiany w sposobie waloryzacji emerytur i rent.  Najpierw chciał by szybciej rosły najniższe świadczenia i zaproponował by podnosić je o wyższy wskaźnik niż pozostałych emerytów i rencistów. Od początku mają zaś PSL optuje za waloryzacją kwotową.  Aby było to zgodne z prawem  PSL przygotowało zmiany w konstytucji.

Waloryzacja kwotowa służy (tak też argumentują to politycy PSL) zmniejszaniu dysproporcji pomiędzy wysokością dochodów emerytów i rencistów. Im dłużej będzie stosowana tym świadczenia będą się wyrównywały. Zastosowanie jej jest sprzeczne z ideą systemu emerytalnego o zdefiniowanej składce (gdzie wysokość świadczenia zależy od czasu płacenia i wysokości składek), za to jest elementem polityki socjalnej. Jak dotąd system zasiłków służy do zmniejszania dysproporcji dochodowych. PSL chce to zmienić.

Na pewno na waloryzacji kwotowej skorzystają rolnicy i osoby z najniższymi świadczeniami.  Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Ubezpieczonych zwraca uwagę, iż nie wszyscy, którzy mają niskie emerytury są biedni, niektórzy mają niskie świadczenia z wyboru. To na przykład osoby, które pracowały na pół etatu czy samozatrudnieni.  – Zmiany w waloryzacji są potrzebne. Nie rozumiem dlaczego mamy podnosić emerytury rolników o wzrost płac w miastach, tym bardziej, że rolnicy płacą składki znacznie niższe niż pracownicy. Powinniśmy  również ograniczyć waloryzację emerytur finansowanych z budżetu: służb mundurowych, sędziów i prokuratorów. Powinna być waloryzowana tylko ta część świadczenia, która odpowiada wynagrodzeniom do 250 proc. przeciętnego wynagrodzenia, a pozostała nie – uważa ekonomistka.

Na to, że propozycje PSL mają wpływ na strukturę  świadczeń w długiej perspektywie, zwraca uwagę również Agnieszka Chłoń – Domińczak, wykładowca SGH, była wiceminister pracy odpowiedzialna za ubezpieczenia społeczne. Przypomina, iż państwo gwarantuje wypłatę świadczenia minimalnego, ale część polityków szuka sposobu na zmianę systemu emerytalnego tak by wprowadzić emerytury obywatelskie. Ta idea od dawna jest bliska PSL. Mówił o niej już trzy lata temu Waldemar Pawlak.

- Gdy słyszę o waloryzacji kwotowej, to nie rozumiem. Można założyć, że rolą państwa jest zabezpieczenie poziomu socjalnego obywateli, ale jeśli tak, to niech państwo ustali skąd mają się brać pieniądze na waloryzacje np. z podatków, a nie ze składek.  – uważa Mirosław Gronicki, ekonomista, były minister finansów. Przypomina, że przez waloryzację politycy rozdzielają pieniądze, które zostały wypracowane przez innych ludzi i które miały służyć ich emeryturom. - Solidarność w ubezpieczeniach emerytalnych nie polega na tym, że dajemy wszystkim tyle samo bez względu na to ile wypracowaliśmy. Dodatkowo dopóki dokładamy do systemu emerytalnego z podatków i wysoka jest relacja pomiędzy świadczeniami i zarobkami, tak długo waloryzacja powinna być jak najniższa, ale proporcjonalna: wskaźnik powinien odpowiadać temu ile każdy do systemu włożył. – tłumaczy ekonomista.

Gdyby propozycja PSL spotkała się z akceptacją PO oznaczać to by mogło początek poważniejszych zmian w systemie emerytalnym. Z jednej strony zmniejszały by się dysproporcje w wysokości świadczeń. Z drugiej zaś powoli obciążono by płaceniem składek za różne typy umów wynikających z pracy (umowy  o pracę, zlecenia, umowy o dzieło i podniesiono by stawki dla samozatrudnionych).

Rząd już raz przeprowadził waloryzację kwotową w 2012 roku, podniósł świadczenia o 71 zł. Osoby z najniższymi świadczeniami dostały podwyżkę dwa razy wyższą niż wynikało to z mechanizmu procentowego, ale 40 proc. emerytów – niższą.

Trybunał Konstytucyjny uznał że zastosowana zmiana sposobu waloryzacji z procentowej na kwotową była zgodna z konstytucją, bo incydentalna. Stąd by wprowadzić ją na stałe, potrzebna jest zmiana konstytucji. I PSL przygotował odpowiedni projekt. Chce by do art. 67 konstytucji, dodać zapis „emerytury i renty podlegają corocznie waloryzacji o kwotę określoną w ustawie. Terminy i zasady waloryzacji określa ustawa".

PSL coraz wyraźniej mówi o wprowadzeniu waloryzacji kwotowej. Nie wiadomo na ile jest to ten z postulatów koalicyjnych, z którego partia może zrezygnować, a na ile kwestia prestiżowa. Na pewno takie rozwiązanie pozwala na podnoszenie rolniczych świadczeń bez konieczności zwiększania składek płaconych na ubezpieczenia przez rolników. Może też mieć wpływ na wysokość przyszłych świadczeń pracowników, czyli płacących składki w ZUS.

Pozostało 90% artykułu
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami