Emerytura to nie tylko ZUS i OFE

Bez względu na to czy wybierzemy sam ZUS czy ZUS i OFE, nasze świadczenia emerytalne będą niskie. Na starość warto finansowo zabezpieczyć się więc samemu.

Publikacja: 22.06.2014 13:36

Emerytura to nie tylko ZUS i OFE

Foto: Fotorzepa, Mateusz Pawlak matp Mateusz Pawlak

Od początku kwietnia do końca lipca każdy członek otwartego funduszu emerytalnego może zdecydować, gdzie będzie płynąć część jego składki emerytalnej. Decyzja dotyczy jednej siódmej pieniędzy odprowadzanych na obowiązkowe ubezpieczenie emerytalne (2,92 proc. naszej pensji). Na razie do 17 czerwca na pozostanie w OFE zdecydowało się 266 tys. osób, czyli nieco ponad 1,5 proc. obecnych członków funduszy. Bardzo trudno dziś oszacować, jak te decyzje wpłyną na wysokość przyszłych świadczeń. Jedno jest pewne – bez względu na to, jakiego wyboru dokonamy w najbliższym czasie, i tak w przyszłości nasza emerytura z państwowego systemu będzie niższa niż świadczenia obecnych emerytów.

Nędzne świadczenia

W trakcie dyskusji, jaka toczyła się przed zmianami w systemie emerytalnym, bardzo dużo mówiło się o stopach zastąpienia, a więc stosunku ostatniej pensji do emerytury otrzymanej po zakończeniu aktywności zawodowej.

– Według szacunkowych wyliczeń KNF w 2046 roku stopa zastąpienia wyniesie zaledwie 47,5 proc., a pesymistyczne prognozy wskazują, że będzie to jedynie 30 proc. – mówi Krzysztof Kujawski, ekspert Związku Firm Doradztwa Finansowego.

Oznacza to, że przechodząc na emeryturę, będziemy otrzymywać niecałą połowę dotychczasowego wynagrodzenia.

– Tak nagły spadek dochodów może bardzo niekorzystnie odbić się na sytuacji finansowej wielu gospodarstw domowych – ostrzega Krzysztof Kujawski.

Zdaniem prof. Filipa Chybalskiego z Politechniki Łódzkiej do ludzi powoli dociera informacja, że na takie emerytury z ZUS, jakie mają dzisiaj nasi rodzice i dziadkowie, w przyszłości nie ma co liczyć.

– Za 30 lat stopy zastąpienia wyniosą 30–40 proc. ostatniej pensji, a nie 60–70 proc., jak wielu z nas sobie wyobrażało – przestrzega Filip Chybalski.

Chociaż Polacy coraz chętniej podejmują działania w celu zapewnienia im satysfakcjonującego poziomu życia na emeryturze, nie zawsze wybierają odpowiedni sposób.

Zadbajmy o swoją przyszłość

Wśród wielu produktów finansowych, które mogą posłużyć gromadzeniu środków na dodatkową emeryturę, możemy znaleźć m.in. IKE, czyli indywidualne konto emerytalne, oraz IKZE - indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego. Oba rozwiązania przynoszą dodatkowo korzyści podatkowe. Ponadto w celu zabezpieczenia swojej sytuacji na emeryturze można skorzystać także z ubezpieczenia na życie i dożycie, programów systematycznego oszczędzania z UFK, produktów strukturyzowanych, funduszy inwestycyjnych czy wreszcie po prostu z lokat bankowych lub rachunków oszczędnościowych.

- Oszczędzanie na emeryturę nie musi opierać się wyłącznie na jednym rozwiązaniu - mówi Piotr Nowak, dyrektor ds. produktów inwestycyjnych i ubezpieczeniowych w Ekspanderze. - Można skonstruować zdywersyfikowany portfel składający się z kilku produktów, o różnym horyzoncie czasowym - dodaje.

Indywidualne oszczędzanie

IKE i IKZE są częścią trzeciego, czyli dobrowolnego filaru emerytalnego. Rozwiązania te oferują korzyści podatkowe, ale jednocześnie mają ograniczenia w postaci maksymalnych limitów wpłat. W przypadku IKE w tym roku limit wynosi 11 238 zł, natomiast w IKZE jest on równy kwocie 4 495,20 zł.

- Zaletą tego pierwszego jest fakt, że w momencie nabycia uprawnień emerytalnych zgromadzony kapitał będzie zwolniony z podatku od zysków kapitałowych (tzw. podatku Belki). Z kolei drugi produkt umożliwia coroczne odliczanie wpłacanych składek od podstawy opodatkowania, co zwykle oznacza, że oszczędzający otrzyma zwrot części podatku - tłumaczy Piotr Nowak.

Przykładowo osoba która w 2014 roku dokona wpłaty w wysokości 4495,20 zł będzie mogła odpisać od podstawy opodatkowania 809,14 zł (przy skali podatkowej 18 proc.), 854,09 zł (przy skali podatkowej 19 proc.) lub 1 438,46 zł (przy skali podatkowej 32 proc.). Natomiast środki wypłacane z IKZE, po osiągnięciu wieku emerytalnego, będą pomniejszone o podatek ryczałtowy w wysokości 10 proc.

Kolejną grupę produktów stanowią ubezpieczenia na życie i dożycie służące gromadzeniu środków na emeryturę. Produkty tego typu systematycznie zyskują na popularności.

- Zawdzięczają to przede wszystkim temu, że już w momencie przystępowania do produktu ubezpieczony otrzymuje gwarancję tego ile wyniesie jego świadczenie - mówi Piotr Nowak.

Może być ono wypłacone w postaci jednorazowej wypłaty na koniec umowy ubezpieczenia lub w postaci renty. Dodatkową zaletą jest to, że zapewniają ochroną ubezpieczeniową przez cały okres trwania produktu. Nie bez znaczenia jest również fakt, że wypłaty jakie otrzymuje klient zwolnione są z podatku od zysków kapitałowych.

- Osoby, które nie lubią podejmować ryzyka, za ich największą zaletę postrzegają jednak to, że nie są one powiązane z Ubezpieczeniowymi Funduszami Kapitałowymi, a zatem nie są obciążone ryzykiem inwestycyjnym - zaznacza ekspert Expandera.

Innym rozwiązaniem mogą być również programy systematycznego oszczędzania z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi (UFK). Stanowią dobre rozwiązanie dla tych, którzy mają problemy z motywacją do oszczędzania. Dzięki temu, że zobowiązujemy się w umowie do opłacania składek w ustalonej wysokości, przez pewien ustalony okres czasu, wyrabiany jest w nas nawyk systematyczności.Tego typu produkty stanowią połączenie funkcji inwestycyjnej i ochronnej.

- Należy jednak zaznaczyć, że ochrona jest tutaj minimalna i ma za zadanie wypłacenie środków zgromadzonych na polisie w przypadku śmierci właściciela na rzecz osoby uposażonej (zazwyczaj z dodatkową premią) oraz odroczenie podatku od zysków kapitałowych do momentu wypłaty środków z produktu - mówi Piotr Nowak. - Natomiast prawie cała kwota wpłacana przez klienta jest lokowana w wybrane przez niego fundusze inwestycyjne. Zaletą tego typu produktów są zazwyczaj niskie kwoty wejścia - dodaje Nowak.

Z kolei dla osób, które posiadają już pewien kapitał na emeryturę, dobre rozwiązanie mogą stanowić produkty strukturyzowane lub fundusze inwestycyjne (zarówno te otwarte, jak i zamknięte).

Produkty strukturyzowane to alternatywa dla lokat i funduszy inwestycyjnych. Są też bezpieczniejsze od tych drugich, bowiem zapewniają gwarancję (całkowitą lub częściową) zwrotu zainwestowanych środków na koniec okresu trwania produktu, jednocześnie dając szansę na atrakcyjne zyski. Taka kombinacja możliwa jest dzięki połączeniu dwóch elementów: bezpiecznego (obligacje) i agresywnego (opcja). Celem pierwszego z nich, na którego zakup przeznacza się większość ze środków, jest ochrona zainwestowanego kapitału na koniec trwania produktu. Z kolei zadaniem drugiego elementu – opcji – jest wygenerowanie zysku.

- Można porównać ją do „zakładu" o to jak zachowa się w przyszłości dany instrument bazowy, np. indeks giełdowy, koszyk akcji, surowiec czy waluta. W przypadku powodzenia, opcja może przynieść atrakcyjne stopy zwrotu - wyjaśnia Piotr Nowak z Ekspandera.

Ciekawym rozwiązaniem mogą okazać się także fundusze inwestycyjne zamknięte, które w porównaniu do ich „otwartego" odpowiednika, mają znacznie większą swobodę inwestycyjną. Mogą inwestować np. w nieruchomości, udziały w spółkach niepublicznych, instrumenty pochodne, surowce, wierzytelności czy waluty.

- Fundusze tego typu tworzone są na ściśle określony czas oraz mają wyższe kwoty wejścia. Dodatkowo stosują ograniczenia dotyczące nabywania i zbywania certyfikatów inwestycyjnych. Przystąpić można do nich tylko w okresach tzw. subskrypcji (zapisów), natomiast w trakcie trwania inwestycji – odkupywanie certyfikatów możliwe jest tylko w ściśle określonych terminach - mówi ekspert.

Wśród innych rodzajów funduszy inwestycyjnych, istotny element portfela emerytalnego mogą stanowić fundusze obligacji korporacyjnych.

- Z pewnością będą one dobrym rozwiązaniem dla początkujących inwestorów, ponieważ samodzielna inwestycja w obligacje korporacyjne wymaga zarówno wiedzy, znajomości firmy, w którą inwestujemy, ale również obarczona jest ryzykiem niewypłacalności emitenta czy utratą płynności - zaznacza Piotr Nowak. Dobre fundusze obligacji korporacyjnych zapewniają dużą dywersyfikację portfela, co dodatkowo minimalizuje ryzyko inwestycyjne - dodaje.

Od początku kwietnia do końca lipca każdy członek otwartego funduszu emerytalnego może zdecydować, gdzie będzie płynąć część jego składki emerytalnej. Decyzja dotyczy jednej siódmej pieniędzy odprowadzanych na obowiązkowe ubezpieczenie emerytalne (2,92 proc. naszej pensji). Na razie do 17 czerwca na pozostanie w OFE zdecydowało się 266 tys. osób, czyli nieco ponad 1,5 proc. obecnych członków funduszy. Bardzo trudno dziś oszacować, jak te decyzje wpłyną na wysokość przyszłych świadczeń. Jedno jest pewne – bez względu na to, jakiego wyboru dokonamy w najbliższym czasie, i tak w przyszłości nasza emerytura z państwowego systemu będzie niższa niż świadczenia obecnych emerytów.

Pozostało 91% artykułu
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami
Emerytura
Emeryci zadłużeni średnio na 12,5 tys. zł. Jak poprawić portfel seniora
Emerytura
Polacy łatwo sprawdzą ile mają pieniędzy na emeryturę. Jest projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Razem dla Planety, czyli chemia dla zrównoważonej przyszłości