Śmierć nieprzewidziana prawem

W całym zamieszaniu wokół zmian w OFE pojawia się pytanie, kiedy zmarły ubezpieczony przestaje należeć do funduszu.

Publikacja: 29.01.2014 12:34

Śmierć nieprzewidziana prawem

Foto: Fotorzepa, Bosiacki Roman Bos Roman Bosiacki

W najbliższy poniedziałek otwarte fundusze emerytalne spełniając wymogi nowej ustawy przekażą ponad połowę aktywów do ZUS. Wśród nich większość stanowić będą obligacje Skarbu Państwa, które zostaną umorzone. Według ustawy, a dokładnie według art. 23 ust. 1  otwarty fundusz emerytalny 3 lutego umarza 51,5 proc. jednostek rozrachunkowych zapisanych na rachunku każdego członka OFE na dzień 31 stycznia 2014.

Problem w tym, że zarządzające funduszami powszechne towarzystwa emerytalne, nie wiedziały, jak potraktować zmarłych przed 31 stycznia członków, którzy wciąż są zarejestrowani w OFE.

- Od śmierci ubezpieczonego do jego wyrejestrowania mija czasem długi czas. Wszystko zależy, od tego kiedy zostaną dostarczone odpowiednie dokumenty - tłumaczy Marek Sakowski, wiceprezes PTE Pioneer Pekao.

PTE nie były pewne, czy aktywa takich zmarłych, również mają podlegać ustawowemu "cięciu" i powinny zostać przekazane do ZUS. Dlatego zwróciły się w tej sprawie do Komisji Nadzoru Finansowego, której odpowiedź zainspirowana przez resort pracy może nieco zaskakiwać.

Otóż zdaniem KNF umorzenie dotyczy każdego członka OFE, który ma na ten dzień na koncie jednostki rozrachunkowe. KNF argumentuje następnie, że członkostwo w funduszu emerytalnym następuje po zawarciu umowy i dokonaniu wpisu w Centralnym Rejestrze Członków OFE. Jednocześnie zgodnie z nowym brzmieniem przepisów, które wchodzą w życie 1 lutego ustanie członkostwo następuje z dniem wykreślenia członka przez ZUS z tego rejestru.

- Nie ma jakichkolwiek podstaw prawnych, aby dokonywać różnicowania członków funduszu w oparciu o nieprzewidziane prawem kryteria, np. śmierć członka przed 31 stycznia 2014 r. - pisze Nadzór.

- Nieuprawnionym działaniem ze strony OFE byłyby jakiekolwiek próby wyłączenia swoich rachunków członków z operacji umorzenia 51,5 proc. jednostek rozrachunkowych - czytamy w interpretacji KNF.

Po śmierci ubezpieczonego OFE musi wypłacić kwotę spadkobiercom nie wcześniej niż 30 dni i nie później niż 3 miesiące od złożenia dyspozycji wypłaty.

- Z pisma wynika, że 51,5 proc. środków takich zmarłych członków, które wciąż są na rachunkach w OFE, również musimy przekazać do ZUS – mówi Grzegorz Łętocha, dyrektor ds. ryzyka inwestycyjnego i finansów w ING PTE. - W efekcie uprawnieni do otrzymania pieniędzy zmarłego otrzymają połowę tej kwoty z OFE, a połowę z ZUS – dodaje ekspert. PTE dostały zbyt mało czasu na dostosowanie oprogramowania do tego zapisu.

- To rodzi ryzyko opóźnień takich wypłat, a więc może naruszyć interesy uprawnionych. W skali całego rynku problem ten może dotyczyć kilku tysięcy osób – zaznacza Łętocha

- Jeśli chodzi o PTE to tu nie chodzi o pieniądze, bo nie są to jakieś duże kwoty, które i tak zostałyby wypłacone spadkobiercom - komentuje Marek Sakowski.

Jego zdaniem zdumiewająca i absurdalna jest natomiast interpretacja, która wprowadza de facto pojęcie nieśmiertelności, bo w tym brzmieniu członkiem OFE można być teoretycznie w nieskończoność.

- Przepisy te będą w pierwszej kolejności wymagały kolejnej nowelizacji - dodaje Sakowski.

Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami