Wyniki funduszy emerytalnych po pierwszym półroczu 2013

Po pierwszym półroczu 2013 są niewielkie straty, ale w dłuższym terminie klienci mają na kontach więcej, niż wpłacili.

Publikacja: 11.07.2013 05:00

Wyniki funduszy emerytalnych po pierwszym półroczu 2013

Foto: Bloomberg

Po sześciu miesiącach tego roku większość funduszy emerytalnych ma straty nieprzekraczające 1 proc., a wynik najsłabszego OFE zbliżył się do minus 2 proc. Trudno się temu dziwić, skoro w pierwszym półroczu sytuacja na giełdzie była niekorzystna. Wartość WIG zmalała prawie o 6 proc., a WIG20 (fundusze emerytalne lokują głównie w akcje dużych spółek) o ponad 13 proc. Na plusie były tylko indeksy skupiające akcje małych i średnich spółek:  mWIG40 i sWIG80. Duża zmienność panowała zarówno na rynku akcji, jak i obligacji. Druga połowa roku może się okazać nie lepsza.

– Główne ryzyko wiąże się niewątpliwie z tym, jaki ostateczny kształt przyjmie reforma OFE. Jedna z trzech przedstawionych propozycji może doprowadzić do praktycznej likwidacji drugiego filaru systemu emerytalnego. Do czasu  przyjęcia przez rząd ostatecznego rozwiązania kolejne informacje na temat prac nad reformą mogą w istotnym stopniu wpływać na koniunkturę na warszawskiej giełdzie – tłumaczy Krzysztof Zawiła, dyrektor Departamentu Inwestycyjnego w Generali PTE.

Będzie o jeden mniej

W pierwszym półroczu 2013 najlepsze wyniki miały: Nordea, Pocztylion i ING (piszemy o nich dokładniej na s. 1). Poza tym w pierwszej piątce zmieściły się: Amplico oraz PKO BP Bankowy. Strata Amplico wyniosła 0,21 proc., a Bankowego 0,4 proc.

Pierwszy z tych funduszy z reguły radzi sobie bardzo dobrze. Nie spada w rankingach poniżej piątej pozycji, zwykle jest wyżej.

Przed sporym wyzwaniem  stoi Bankowy, który w tym miesiącu (19 lipca) połączy się z Polsatem. Wymusiło to sporo zmian w portfelach obu funduszy.

Połączenie powinno być korzystne dla obecnych klientów Polsatu, ponieważ ten fundusz w ostatnim czasie ma bardzo słabe wyniki. We wszystkich analizowanych przez nas okresach znajduje się najczęściej na ostatnim miejscu. Natomiast rezultaty funduszu PKO BP Bankowy, zwłaszcza w okresach do sześciu lat, można uznać za dobre (miejsca od trzeciego do siódmego).

Z kolei klienci Bankowego skorzystają na połączeniu OFE dzięki temu, że nieco zmaleje pobierana od nich opłata od składki; z 3,5 do 3,4 proc.

 

Sprawdź wyniki OFE w różnych okresach

 

Po pierwszym półroczu dopiero na 12. pozycji jest Allianz, ale w długich okresach fundusz ten wypada bardzo dobrze. W zestawieniach obejmujących  czas od roku do ośmiu lat plasuje się w ścisłej czołówce.

Na razie nie widać, by wyniki poprawił Generali. Przez bardzo długi czas fundusz ten należał do najlepszych, ale teraz jego rezultaty w okresach do czterech czy nawet pięciu lat są słabe. Tylko w jeszcze dłuższym czasie zajmuje w zestawieniach wysoką pozycję.

Ostatnio nie zachwyca też Aviva, drugie na rynku OFE pod względem wielkości. To samo można powiedzieć o  funduszu AXA, któremu nie pomogło utrzymywanie niskiego udziału akcji w portfelu (w czasie spadków na giełdzie mogło to przynieść dobre efekty). Ale w dłuższych okresach AXA plasuje się całkiem wysoko.

Na ostatnim miejscu po pierwszym półroczu jest Aegon. Jego strata to 1,8 proc.  W dłuższych okresach nie jest dużo lepiej. Największe osiągnięcie to dziewiąte miejsce w zestawieniu obejmującym sześć lat.

Stan kont się zwiększa

Osiągnięcia inwestycyjne OFE można mierzyć nie tylko  zmianą wartości jednostek rozrachunkowych (na nie przeliczane są składki klientów). Lepszą miarą jest stan hipotetycznego konta w OFE. Wyliczając go, bierze się pod uwagę nie tylko zmianę wartości jednostki, ale także regularność wpłat i wysokość pobieranych od klientów opłat. Dla nas stan przykładowych kont emerytalnych wyliczyła firma Analizy Online.

Okazało się, że hipotetyczna osoba, która zaczęła oszczędzać w OFE w sierpniu 1999 r., uzbierała do tej pory przeciętnie 33,5 tys. zł, prawie o 12 tys. zł więcej, niż wyniosła wartość odprowadzonych w tym okresie składek. Najwięcej pieniędzy na koncie (do końca czerwca) miał klient ING (34,8 tys. zł), a najmniej klient Aegon (32,4 tys. zł).

Osoba, która rozpoczęła gromadzenie kapitału pięć lat temu, uzbierała średnio 5,6 tys. zł, o 707 zł więcej, niż przekazała do OFE.  W tym czasie najlepszy wynik osiągnęli członkowie Allianz (5755 zł). O 10 zł mniej mają klienci Nordei (5745 zł). Hipotetyczne zyski klientów tych funduszy wyniosły odpowiednio 867 zł i 858 zł.

Na trzecim miejscu pod względem stanu hipotetycznego konta uplasował się fundusz Amplico. Po pięciu latach na przykładowym koncie w tym OFE jest 5678 zł, czyli o 791 zł więcej, niż wyniosła suma wpłaconych składek. W trzyletnim okresie trzy pierwsze miejsca zajmują te same fundusze.

W wyliczeniach przyjęto, że co miesiąc na konto w OFE wpływało 100 zł (odpowiednio mniej od lipca 2011 r., kiedy zmniejszono składkę).

 

Opinie

Ewa Radkowska-Świętoń, wiceprezes, szef inwestycji ING PTE

Pozytywnie na zachowanie się rynku akcji w najbliższej przyszłości powinno wpływać ożywienie gospodarki, które można zauważyć choćby we wskaźnikach wyprzedzających. Niskie stopy procentowe zachęcają do poszukiwania alternatyw do depozytów bankowych, co może generować zwiększone napływy środków na rynek akcji. Te czynniki wraz ze znaczącą gorszym zachowaniem naszej giełdy w porównaniu do giełd światowych skłaniają do optymizmu. Wydaje się jednak, że nad rynkiem wciąż będzie ciążyć niepewność związana z ostatecznym rozstrzygnięciem, co do przyszłego kształtu OFE, co może hamować pozytywne tendencje wynikające z czynników fundamentalnych.

Zbigniew Rębisz, ekspert ds. rynków kapitałowych, PKO BP Bankowy PTE

Poprzednie miesiące były udane dla PKO BP Bankowego OFE, pomimo, że zmiany, które nastąpiły w ostatnim czasie w polityce największych banków centralnych, wywołały duże wahania na rynkach. Fundusz znalazł się w czołówce, dzięki dobremu doborowi spółek oraz optymalizacji zarządzania ryzykiem alokacji. Fundusz podjął aktywne kroki, polegające na takiej selekcji aktywów, która zapewniała mniejszą zmienność i gwarantowała zmniejszenie ryzyka utraty wartości przez posiadane w portfelu spółki. Kluczem do sukcesu było również rozpoznanie trendów mających miejsce na globalnych rynkach, które nie były związane z działaniami banków centralnych i ocena ich wpływu na polskie spółki. Przykładem takiego zjawiska może być zmniejszanie dynamiki wzrostu PKB w Chinach i towarzyszące temu słabnięcie niektórych sektorów gospodarki światowej.

Adam Kurowski, dyrektor Departamentu Zarządzania Aktywami AXA PTE

Zachowanie rynków w drugim kwartale określiły słabe dane gospodarcze z Chin i zapowiedź Fedu o rozpoczęciu procesu wycofywania się z polityki luzowania ilościowego. W konsekwencji doświadczyliśmy przeceny na rynkach surowców, obligacji i akcji na rynkach wschodzących. Wydaje się, że długoterminowe trendy wzrostowe na tych rynkach zakończyły się. Ma to także znaczenie dla inwestorów w Polsce. Prawdopodobnie zakończył się czas wysokich stóp zwrotu dla właścicieli obligacji oraz spółek wydobywczych. Zważywszy, że można oczekiwać niewielkiego przyspieszenia wzrostu gospodarczego zarówno w Polsce jak i w Europie dobrym pomysłem mogą być spółki z sektorów wystawionych na popyt wewnętrzny. Niestety inwestorom mogą przeszkodzić plany rządu wobec sektora OFE i raczej wysokie wyceny tych spółek.

Krzysztof Zawiła, dyrektor Departamentu Inwestycyjnego w Generali PTE

Pierwsze półrocze na GPW charakteryzowało się dużą zmiennością, zarówno na rynku akcji, jak i obligacji. Wraz z początkiem roku indeksy giełdowe rozpoczęły korektę wzrostów trwających od połowy 2012 roku. Wpływ na to miały podaż akcji dużych banków w pierwszym kwartale oraz sygnały wskazujące, że skala ożywienia w światowej i polskiej gospodarce może być mniejsza niż prognozowano. Z drugiej strony, spadające oprocentowanie lokat bankowych stopniowo przekładało się na wzrost napływów do akcyjnych funduszy inwestycyjnych, co tłumaczyło relatywnie silne zachowanie się segmentu małych i średnich spółek wobec innych indeksów.

Znaczące zmiany odnotował również rynek obligacji. Trwający cykl obniżek stóp procentowych przez RPP sprowadził je do historycznie najniższego poziomu, przyczyniając się do dynamicznego wzrostu na rynku obligacji skarbowych (rentowność obligacji 10 letnich spadła do poziomu bliskiego 3 proc. na początku maja). Gwałtowna korekta na rynku długu mająca miejsce w ostatnim miesiącu spowodowała, że w perspektywie pierwszego półrocza stopy zwrotu większości polskich funduszy obligacyjnych były ujemne.

Wydarzenia ostatnich tygodni rodzą ryzyko, że w kolejnym półroczu wzrośnie znaczenie czynników zewnętrznych w kształtowaniu się sentymentu na GPW. Głównym ryzykiem będzie niewątpliwie ostateczny kształt reformy OFE, która w jednym z trzech proponowanych wersji doprowadzić może do praktycznej likwidacji II filaru kapitałowego. Do czasu uchwalenia ostatecznego rozwiązania przez rząd, kolejne informacji na temat prac nad reformą mogą w istotnym stopniu kształtować koniunkturę na GPW.

 

 

Rafał Markiewicz, prezes PTE Aegon

Od początku roku notowania akcji na giełdzie w Warszawie zachowywały się bardzo słabo. Co prawda od drugiej połowy kwietnia mieliśmy do czynienia z niemal 2 miesięcznym mocnym odreagowaniem, jednak druga połowa czerwca zniosła z nawiązką wzrosty na WIG20.

Nasz rynek negatywnie odbiera zamieszanie wokół przyszłości OFE i płynących z tego potencjalnych zagrożeń dla rynku kapitałowego. Będzie ono w najbliższym czasie mocno wpływać na zachowanie rynku.

Miejmy nadzieję, że rząd podejmie właściwą decyzję i uwzględni korzyści płynące z posiadania silnych i stabilnych krajowych inwestorów finansowych, którzy nie tylko stymulują rozwój polskiej gospodarki, ale także przyciągają kapitał zagraniczny, a wraz ze wzrostem wartości krajowych aktywów, rośnie chęć do wydawania pieniędzy i wpływy do budżetu państwa.

 

 

Szykują się znaczące zmiany w OFE

Na ostatnie posiedzenie rządu w sierpniu ma trafić raport z przeglądu systemu emerytalnego z jedną rekomendowaną zmianą w funduszach emerytalnych. Będzie wtedy wiadomo, jakich zmian w kapitałowej części systemu emerytalnego chce rząd. Na razie Rada Ministrów przyjęła do wiadomości raport przygotowany przez resorty: finansów oraz pracy. Było w nim aż dziewięć propozycji zmian, z tym że tylko trzy poważnie brane pod uwagę. Pierwsza to likwidacja części obligacyjnej portfeli OFE, czyli przeniesienie na subkonto w ZUS pieniędzy, które ulokowane są w obligacjach skarbowych. Dwie kolejne propozycje zakładają dobrowolność oszczędzania w OFE (w dwóch wariantach). Poza tym w raporcie zapisano, że Polacy w wieku przedemerytalnym powinni stopniowo przenosić pieniądze z OFE do ZUS. Teraz przez dwa miesiące będzie trwać debata na temat ewentualnych zmian. Premier nie wykluczył, że ostateczne rozwiązanie może się różnić od proponowanych. Ekonomiści zarzucają raportowi, że koncentruje się wyłącznie na OFE, czyli kapitałowej części systemu emerytalnego, a powinien być przeglądem całego systemu. Poza tym został tak napisany, by wykazać, że fundusze emerytalne są złym rozwiązaniem.

Po sześciu miesiącach tego roku większość funduszy emerytalnych ma straty nieprzekraczające 1 proc., a wynik najsłabszego OFE zbliżył się do minus 2 proc. Trudno się temu dziwić, skoro w pierwszym półroczu sytuacja na giełdzie była niekorzystna. Wartość WIG zmalała prawie o 6 proc., a WIG20 (fundusze emerytalne lokują głównie w akcje dużych spółek) o ponad 13 proc. Na plusie były tylko indeksy skupiające akcje małych i średnich spółek:  mWIG40 i sWIG80. Duża zmienność panowała zarówno na rynku akcji, jak i obligacji. Druga połowa roku może się okazać nie lepsza.

Pozostało 94% artykułu
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami