Skazują nas na utratę prawa do dziedziczenia środków

W świetle żywiołowej reakcji wszystkich polityków - z prawa, z lewa, ze „środka" - nie widać żadnej szansy na dobre rozwiązanie kwestii wypłat środków z OFE po przejściu na emeryturę. Ktoś kto ma choć odrobinę pojęcia lub odrobinę dobrej woli, powinien zrozumieć, że nie ma nic złego w wypłacie programowanej z OFE, ponieważ ona zachowuje status quo z okresu gromadzenia składek, czyli dziedziczenie środków

Publikacja: 02.04.2013 12:14

Dokonując oceny przedstawionej propozycji przez Izbę Gospodarczą Towarzystw Emerytalnych należy brać pod uwagę, że w okresie gromadzenia środków w OFE cały czas zachowujemy prawo do ich dziedziczenia. W związku z tym moment przejścia na emeryturę rodzi ogromny dylemat, powstaje pytanie:  co się stanie z całym moim kapitałem odkładanym przez 30-40 lat? Jeżeli przyjmiemy, że OFE osiągną stopę zwrotu taką jak dotychczas  na poziomie 6-7% rocznie (po odliczeniu opłat pokrywanych z aktywów), czyli około 3-4% ponad poziom inflacji, to dziedziczony kapitał zgromadzony w OFE może być naprawdę pokaźny, przekraczający 100 tysięcy złotych, czasami nawet kilka razy.

Jeżeli przyjmiemy rozwiązanie takie jakiego żądają niemal wszyscy, włącznie z niektórymi ekonomistami (którzy o zgrozo też czasami wypowiadają takie głupoty na temat przedstawionej przez PTE propozycji, że powinni się wstydzić lub zachować wstrzemięźliwość, cytat:" A co po dziesięciu latach? PTE zgarną nasze pieniądze?"), że będziemy mieli tylko jedną opcję – dożywotniej emerytury – to będzie oznaczało, że każdy przyszły emeryt, bez względu na swoją indywidualną sytuację, doświadczy szoku utraty własności.

Warto w tym miejscu przypomnieć dyskusję sprzed 3 lat i nasze oburzenie, gdy okazało się, że środki w OFE mają być dziedziczone tylko w okresie gromadzenia, bo później, mamy zostać zmuszeni do zamiany kapitału na dożywotnie świadczenie - już bez prawa do dziedziczenia. Naiwne PTE, jak widzimy, nie wzięły pod uwagę, że ich propozycja - jako realna odpowiedź na to nasze oburzenie, zostanie zmanipulowana, niestety nie tylko przez polityków.

Jeżeli ktoś podkreśla, że obowiązkowy system emerytalny ma gwarantować bezpieczeństwo, to wcale nie znaczy, że nie można tego bezpieczeństwa gwarantować także w przypadku gdyby nie było przymusu zamiany realnego (dziedziczonego) kapitału w OFE - czasami w kwocie kilkuset tysięcy złotych - na dożywotnie świadczenie po przejściu na emeryturę. Bo przecież czasami będzie to znaczyło że „system" zmusi nas do oddania kilkuset tysięcy złotych za kilka miesięcznych wypłat w kwocie tysiąca złotych - gdybym w momencie przejścia na emeryturę był śmiertelnie chory.

Trzeba w tej emocjonalnej dyskusji pamiętać także o tym, że do OFE trafia jedynie niewielka część składki (aktualnie 2,8%, docelowo 3,5%), czyli o tym, że z ZUS-u będziemy otrzymywać świadczenie dożywotnie.

Jak pogodzić nasze prawo do dziedziczenia środków w OFE, prawo do swobody wyboru sposobu wypłaty, z bezpieczeństwem, dożywotnim, na emeryturze?

Proponuję przyjąć rozwiązanie, w którym system obowiązkowy gwarantuje emeryturę minimum i to jest zasada nadrzędna. Ale nie jedyna!

Jeżeli środki zgromadzone na koncie w I filarze i na subkoncie w II filarze w ZUS zapewnią mi świadczenie na poziomie emerytury minimalnej, lub można przyjąć kwotę nieco wyższą, np. 120 proc. emerytury minimalnej, to właściciel środków w OFE, powinien zachowywać prawo wyboru sposobu ich wypłaty, czyli:

Ale czy w tej atmosferze jest miejsce na merytoryczną dyskusję i rozsądne rozwiązanie, dobre dla przyszłych emerytów?

Przyjmijmy, to jest chyba pewne, że z OFE także będą wypłacane emerytury dożywotnie, bo tego rzekomo chcą „wszyscy", czyli przymus zamiany realnego kapitału na comiesięczne świadczenie. Przyjmijmy także, że ten nasz kapitał, gdy skończymy 67 lat, wyniesie 250 tysięcy złotych a jednocześnie dowiemy się, że pozostało nam kilka miesięcy życia. Co zrobi w tej sytuacji 67-letni Polak lub Polka?

Dokonując oceny przedstawionej propozycji przez Izbę Gospodarczą Towarzystw Emerytalnych należy brać pod uwagę, że w okresie gromadzenia środków w OFE cały czas zachowujemy prawo do ich dziedziczenia. W związku z tym moment przejścia na emeryturę rodzi ogromny dylemat, powstaje pytanie:  co się stanie z całym moim kapitałem odkładanym przez 30-40 lat? Jeżeli przyjmiemy, że OFE osiągną stopę zwrotu taką jak dotychczas  na poziomie 6-7% rocznie (po odliczeniu opłat pokrywanych z aktywów), czyli około 3-4% ponad poziom inflacji, to dziedziczony kapitał zgromadzony w OFE może być naprawdę pokaźny, przekraczający 100 tysięcy złotych, czasami nawet kilka razy.

Pozostało 81% artykułu
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami