Grecja: fundusz emerytalny wygrywa na spekulacji

Ryzykowne zagranie spółki zarządzającej funduszami w Grecji doprowadziło do prawie dwukrotnego wzrostu wartości zarządzanych przez nią aktywów w ciągu sześciu miesięcy

Publikacja: 15.02.2013 02:40

To dobre wieści dla jej klientów, gdyż po restrukturyzacji greckiego długu w marcu 2012 roku fundusze emerytalne straciły 10 mld euro.

Działająca w Atenach firma zarządzająca Greckim Emerytalnym Funduszem Powierniczym (HPMF – Hellenic Pension Mutual Fund), odpowiedzialna za plany emerytalne zrzeszające pracowników sektora państwowego, odnotowała spadek aktywów z 496 mln euro w styczniu do 384 mln na koniec czerwca 2012 r. Niemniej na dzień 23 stycznia 2013 r. jego aktywa wzrosły do 674,6 mln euro.

John Kyriakopoulos, dyrektor zarządzający HPMF, powiedział, że wyniki firmy uległy pogorszeniu ze względu na jeden z dwóch podlegających jej funduszy mieszanych. Czym był spowodowany późniejszy wzrost?

- Po czerwcowych wyborach w Grecji było jasne, że kraj pozostanie w strefie euro. W konsekwencji nasz komitet inwestycyjny zadecydował, aby zaryzykować i zainwestować 100 milionów euro w obligacje rządowe. To było bardzo ryzykowne posunięcie, ale założyliśmy długoterminową stabilność sytuacji w Europie – powiedział Kyriakopoulos.

Po odpisach, 12 marca 2012 r., fundusz mieszany miał aktywa oparte w 8 proc. na obligacjach greckich (w większości rządowych), w 25 proc. na obligacjach Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej (EFSF), 25 proc. w gotówce i 43 proc. w greckich akcjach. W aktywnie zarządzanym funduszu wartość zarządzanych aktywów spadła do 285,8 mln euro z 312,8 na początku 2012 r.

- Na koniec czerwca zaczęliśmy upłynniać kapitał, a także obligacje EFSF i kupować nowe greckie obligacje - powiedział Kyriakopolous.

Osiągnięto w ten sposób 100 mln euro na tę inwestycję. Ruch opłacił się, gdyż fundusz uzyskał ponad 500 mln euro do 23 stycznia 2013 r. Benchmark funduszy na okres od 29 czerwca do 20 grudnia 2012 r. wzrósł o 26 proc., podczas gdy HMPF osiągnęło 72 proc.

- Ryzyko straty było bardzo duże, ponieważ w okresie od czerwca do listopada ocena greckiego programu refinansowania była fatalna. Ale bazując na naszej intuicji, zdecydowaliśmy się na ten krok - mówi John Kyriakopoulos.

Po umowie restrukturyzacyjnej z marca, po której obligacje rządowe straciły prawie połowę wartości, fundusze emerytalne w Grecji miały też otrzymywać majątek skarbu państwa jako rekompensatę za poniesione straty. Zbiorczo wartość kompensacji miała wynieść 10 mld euro. Jednak prawie rok później ta obietnica nadal nie została zrealizowana. To opóźnienie to duży cios dla HPMF, które ma zarządzać własnością w imieniu funduszy emerytalnych za pomocą funduszy powierniczych na rynku nieruchomości.

Niemniej ryzykowne posunięcie HPMF znacznie poprawiło stan portfeli podlegających mu funduszy emerytalnych. Trzy obsługiwane przez niego plany to IKA (30 proc. aktywów zarządzanych przez HPMF), OGA, czyli fundusz pracowników sektora rolnego (15 proc.), i OAEE – plan samozatrudnionych (15 proc.). Pozostałe 40 proc. pochodzi od banku centralnego i Narodowego Banku Grecji. Bank zarządza 77 proc. nadwyżki gotówki pochodzącej z funduszy emerytalnych.

Kyriakopoulos przyznaje, że odważna inwestycja firmy to był jednorazowy strzał, a teraz należy skoncentrować się na utrzymaniu tej wartości i prowadzić bardziej konserwatywną politykę. Aktualna alokacja aktywów wygląda następująco: 58 proc. – greckie obligacje, 5 proc. gotówka i 37 proc. – akcje greckich firm.

Natomiast w portfelu akcji w ciągu ostatnich sześciu miesięcy HPMF ograniczyło udział greckich banków na rzecz bardziej zdywersyfikowanej puli 20 najwyżej klasyfikowanych firm. HPMF nie alokowało istotnej partii swojego drugiego wzajemnego funduszu (EBF) w rządowe obligacje w ciągu tego lata.

Kyriuakopoulos tłumaczył to tym, że rząd ustanowił nowe zasady dla funduszu, ograniczające go do inwestowania w dobrze zdywersyfikowane europejskie obligacje. Fundusz przedtem nazywał się GBF i bazował w 95 proc. na rządowych obligacjach. Strategia ta została ustanowiona przez rząd, kiedy w 2000 r. założony został HPMF, który jest prywatną spółką.

Działanie to było oparte na wierze, że krajowe obligacje zapewnią ochronę funduszom emerytalnym. Strategię tę Kyriakopoulos opisał jako „przeterminowaną".

 

Publikacja powstała we współpracy z "Globalnym przeglądem emerytalnym" wydawanym przez serwis www.emerytariusz.pl. Źródło: IPE.com

To dobre wieści dla jej klientów, gdyż po restrukturyzacji greckiego długu w marcu 2012 roku fundusze emerytalne straciły 10 mld euro.

Działająca w Atenach firma zarządzająca Greckim Emerytalnym Funduszem Powierniczym (HPMF – Hellenic Pension Mutual Fund), odpowiedzialna za plany emerytalne zrzeszające pracowników sektora państwowego, odnotowała spadek aktywów z 496 mln euro w styczniu do 384 mln na koniec czerwca 2012 r. Niemniej na dzień 23 stycznia 2013 r. jego aktywa wzrosły do 674,6 mln euro.

Pozostało 88% artykułu
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami