Fundusze mają sojuszników

W dyskursie publicznym dotyczącym otwartych funduszy emerytalnych i ich funkcjonowania należy odejść od demagogicznego przedstawiania OFE jako chłopca do bicia – mówi Piotr Królikowski, prezes Nordea PTE

Publikacja: 07.02.2013 02:55

Piotr Królikowski, prezes Nordea PTE

Piotr Królikowski, prezes Nordea PTE

Foto: Archiwum

Niedawno został Pan prezesem Nordea PTE, nie ma Pan wrażenia, że wszedł do schyłkowej branży?

Piotr Królikowski:

Z punktu widzenia biznesowego i społecznego to jest kluczowy obszar, w którym rozegra się batalia dotycząca naszej przyszłości. Nie chcę by ktoś decydował za mnie. Chcę być aktywnym uczestnikiem tej debaty.

Pojawia się coraz więcej głosów, że fundusze emerytalne trzeba zlikwidować...

Należy rozpocząć rzeczową dyskusję o przyszłości systemu emerytalnego, w tym o OFE, ale najpierw przeciwnicy OFE powinni odpowiedzieć społeczeństwu na kilka pytań. Po pierwsze, co w zamian proponują? Poza powrotem do systemu repartycyjnego, w którym wchodzący dzisiaj na rynek pracy człowiek otrzyma po kilkudziesięciu latach pracy niewiele ponad 20 proc. swojej pensji, jako świadczenie emerytalne, i poza mało poważnymi zachętami do zwiększenia dzietności. Po drugie, jeśli OFE posiadają obecnie papiery dłużne w wysokości 40 proc. polskiego długu publicznego, a jeszcze przed obniżeniem transferu składki było to 55 proc., to musimy uzyskać odpowiedź na pytanie jak przy likwidacji OFE zapobiec temu, żeby dług polski nie przeszedł niemal w całości w ręce zagraniczne. Po trzecie, biorąc pod uwagę, że OFE są inwestorem w szeregu wiodących banków w Polsce, w czyje ręce przejdą te udziały w wypadku likwidacji OFE. Jaki kapitał je nabędzie? Jak zostanie zapewnione bezpieczeństwo zdeponowanych w bankach środków – także środków obecnych i przyszłych emerytów? I po czwarte, biorąc pod uwagę, że OFE mają istotny udział w kapitalizacji, obrotach i free float giełdy, co stanie się z akcjonariatem spółek notowanych na giełdzie, generowanymi przez nie zyskami, opłacanymi podatkami, składkami na ubezpieczenie emerytalne i miejscami pracy, a także z samą giełdą. Jakąkolwiek rzeczową dyskusję na temat OFE  można rozpocząć po uzyskaniu odpowiedzi na te pytania.

Uczestnicy niedawnej debaty w SGH podkreślali przede wszystkim, że OFE są spory kosztem dla finansów publicznych.

W dyskursie publicznym dotyczącym otwartych funduszy emerytalnych i ich funkcjonowania należy odejść od demagogicznego przedstawiania OFE jako chłopca do bicia. To jest dyskusja zastępcza. Problem deficytu finansów publicznych, a w konsekwencji problem zadłużenia Polski, w tym ogromnego deficytu w FUS, który w ciągu następnych 15 lat osiągnie ponad bilion złotych nie został wykreowany przez kapitałowy system wprowadzony w 1999 r. Jest natomiast wynikiem zaniechań strukturalnych reform finansów publicznych. Przykłady można mnożyć: rzeczywista reforma emerytur mundurowych, rolniczych, systemu rentowego, a także głęboka modyfikacja systemu podatkowego i jego uszczelnienie.

Jakiego scenariusza najbardziej się Pan obawia w najbliższych miesiącach?

Bardzo niedobrze stałoby się gdyby w wyniku toczącego się dyskursu publicznego na temat funkcjonowania OFE podjęto decyzję o tzw. dobrowolności udziału w OFE, czy wypłacie emerytur z pieniędzy zgromadzonych w funduszach przez ZUS. A do tego jeszcze gdyby pomysł ten zostałby połączony z utworzeniem w tej instytucji subfunduszu, do którego trafiłyby pieniędzy osoby, której pozostaje 10-15 lat do przejścia na emeryturę.

Bardzo niedobrze stałoby się także, gdyby bieżąca dyskusja na temat stanu budżetu państwa była połączona ze strategicznym przeglądem sytuacji w systemie emerytalnym, w tym w szczególności w kapitałowej jego części.

Czy OFE są samotne w dyskusji z rządem, czy potencjalnie mogą znaleźć sojuszników?

Sojusznikiem jest wiele instytucji. Np. giełda, czy domy maklerskie, bo jesteśmy istotnym graczem na tym rynku. Naszym sojusznikiem jest też cały system bankowy, na czele ze Związkiem Banków Polskich. Patrząc jak istotny udział w akcjonariacie banków mają OFE, które są instytucjami prawa polskiego.

Gdy dwa lata temu toczyła się dyskusja nad zmianami w OFE, przedstawiciele tej branży nie byli w niej obecni. Czy teraz to się zmieni?

Nasza branża musi mówić przede wszystkim jednym głosem. Ale też prawdą jest, że nie możemy być w tej dyskusji tak nieobecni, jak byliśmy 2 lata temu. I prawdą jest także, że nie ma u nas dyskusji o tym jak spowodować by polski system emerytalny  był tańszy, bardziej efektywny i bezpieczny dla jego członków.

Niedawno został Pan prezesem Nordea PTE, nie ma Pan wrażenia, że wszedł do schyłkowej branży?

Piotr Królikowski:

Pozostało 97% artykułu
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami