Narodowe Biuro Statystyczne (NBS) podało, że jest to rezultat nie tylko dojrzewania i starzenia się społeczeństwa, ale też presji aby pracować także po osiągnięciu wieku emerytalnego. Około dwie trzecie aktywnych emerytów pracuje w niepełnym wymiarze godzin. Niewiele ponad połowa pracuje dla małych przedsiębiorców.
Według NBS, liczba pracujących emerytów rosła o wiele szybciej niż populacja. Jest wiele czynników wpływających na decyzję ludzi o kontynuowaniu pracy na emeryturze, takie jak lepszy stan zdrowia, czy też trudna sytuacja finansowa. Poza tym, ludzie żyją dłużej i chcą pozostać aktywni w oczach społeczeństwa i innych.
Wiek emerytalny jest obecnie wyrównywany dla kobiet i mężczyzn - do 65. roku życia. W 2020 r. wzrośnie do 66 lat, zarówno dla kobiet jak i mężczyzn, a następnie do 67 lat w 2028 r.
Badanie NBS pokazało, że 32 proc. pracowników w wieku emerytalnym było samozatrudnionych, w porównaniu z 16 proc. młodszych pracowników. Podano również, że 62 proc. pracujących w wieku emerytalnym pracowało u obecnego pracodawcy przez 10 lat i więcej.
Pracownicy w wieku emerytalnym pozostający na rynku pracy pracują w mniejszym wymiarze godzin, ponieważ są wspomagani przez państwową emeryturę i środkami z pracowniczych planów emerytalnych, które pozwalają na pogodzenie pracy z innymi aktywnościami.
Darren Philp z Krajowego Stowarzyszenia Funduszy Emerytalnych (NAPF) powiedział, że praca na emeryturze stanie się normą dla starszych ludzi.
- Problem pojawia się, gdy ludzie chcieliby przejść na emeryturę, ale są zmuszeni do pracy ponieważ nie mogą sobie pozwolić na komfort odejścia – mówi.
Szczytowym rokiem dla pracujących w wieku emerytalnym był 2010, kiedy ich liczba sięgnęła 1,45 miliona - czyli 12,4 proc. wszystkich osób w wieku emerytalnym. W roku 2011 ich liczba spadła do 1,41 miliona (12 proc. ludzi w wieku emerytalnym), prawdopodobnie z powodu generalnego wzrostu bezrobocia. Oficjalna stopa bezrobocia wzrosła z 7,9 proc. w ostatnich trzech miesiącach 2010 roku, do 8,4 proc. obecnie.
- Ten trend jest nieuniknioną konsekwencją coraz większej liczby ludzi zbliżających się do 60-tki z nieodpowiednimi oszczędnościami emerytalnymi. To zjawisko przyspieszy w ciągu najbliższych kilku lat. To swoiste wyzwanie dla samych zainteresowanych jak i pracodawców, którzy będą musieli znaleźć drogę aby uwzględnić bardziej elastyczne plany pracy i późniejszy wiek emerytalny – powiedział Tom McPhail z firmy inwestycyjnej Hargreaves Lansdown.
Przeprowadzone przez Komisję Emerytalną Lorda Turnera badanie wskazuje, że wielu ludzi około 50-tki planuje pracować nawet po przekroczeniu 65 roku życia.
Z kolei firma ubezpieczeniowa Saga twierdzi, że 27 proc. dzisiejszych pięćdziesięciolatków ma plan dłuższej aktywności zawodowej. W 2012 r. średni wiek przejścia na emeryturę wyniesie 63 lata i 130 dni, czyli 286 dni więcej niż w roku 2010 (62 lata i 277 dni). Ludzie oczekują, że będą pracować dodatkowe 2 lata i 186 dni dłużej niż dziś (65 lat i 316 dni) do 2025 roku. Niezależnie od tych tendencji, nastąpił też wzrost liczby starszych ludzi zalegających ze spłatą kredytów hipotecznych i proszących o pomoc działający charytatywnie Kredytowy Serwis Konsumencki. Liczba osób powyżej 60 roku życia zmagająca się z tym problemem skoczyła aż o 44 proc. na przestrzeni ostatnich 3 lat.
Publikacja powstała we współpracy z "Globalnym przeglądem emerytalnym" wydawanym przez serwis www.emerytariusz.pl. Źródło: BBC