OFE mogły kupić akcje za około pół miliarda złotych

Zakupy akcji dokonane przez fundusze emerytalne w minionym miesiącu mogły sięgnąć 400-550 mln zł – wynika z naszych wyliczeń

Publikacja: 13.06.2012 02:17

OFE mogły kupić akcje za około pół miliarda złotych

Foto: mojaemerytura.rp.pl

Były zatem wyższe niż w kwietniu, gdy było to między 100 a 160 mln zł. Według wyliczeń biur maklerskich inwestycje OFE w akcje mogły wynieść między 200 a 450 mln zł. Rozbieżności wynikają z różnej metodologii liczenia szacunkowych zakupów.

Poza tym w maju, podobnie zresztą jak w kwietniu nastąpiło rozliczenie wezwań na sprzedaż akcji spółek. Dotyczyło to TU Europa, TMS Brokers czy NFI Empik Media & Fashion. Dzięki sprzedaży akcji w wezwaniu fundusze uzyskują gotówkę, którą dalej inwestują. Na koniec 2011 r. OFE tych trzech spółek stanowiły znacznie ponad pół miliarda złotych, w tym akcje ubezpieczyciela warte prawie 410 mln zł. Dla porównania, w kwietniu OFE sprzedały w wezwaniu akcje spółki Mondi Świecie warte ok. 1 mld zł.  Poza tym w maju OFE otrzymały sporo dywidend. Ponad 400 mln zł tylko z trzech spółek (Bogdanka, Asseco czy Emperia).

- Ostatecznie OFE mogły kupić na rynku wtórnym akcje za 1,4 mld zł. Wydaje się, że miesięczne zakupy funduszy są na poziomie ok. 1 mld zł. Poziom ten mogłyby podnieść jakieś większe transakcje np. ze strony Skarbu Państwa  - mówi Marek Sojka, wiceprezes PTE PZU.

Pomimo zakupów dokonanych przez zarządzających OFE udział akcji w ich portfelu spadł do poziomu najniższego w tym roku. Nie jest to jednak zaskoczeniem, bo spadały kursy akcji. Główny indeks  warszawskiej giełdy WIG stracił w skali miesiąca 6,2 proc., zbliżając się do ubiegłorocznych dołków. Słabo wypadły spółki o małej i średniej kapitalizacji. Indeksy je grupujące sWIG80 i mWIG40 potraciły odpowiednio 6,4 proc. oraz 7,1 proc.

Ostatecznie na koniec maja udział akcji w portfelach OFE wyniósł mniej niż 32 proc. (wobec 33,3 proc. na koniec kwietnia) i były najniższy w tym roku. Wartość portfela akcji obniżyła się natomiast o prawie 5 mld zł, do 74,3 mld zł. Największy udział papierów udziałowych spółek zachowuje Polsat, bo wyniósł on w tym przypadku prawie 34 proc. Niewiele mniej akcji miały fundusze: Pekao czy ING. Z kolei AXA, która cały czas utrzymuje niskie zaangażowanie, miała akcji mniej niż 30 proc. w portfelu.

W przeciwieństwie do kwietnia zarządzający nie dokupowali w maju obligacji skarbowych, ale też ich nie sprzedawali. W kwietniu mogli natomiast przeznaczyć na ten cel nawet ok. 5 mld zł. Wartość portfela skarbowych papierów dłużnych zmniejszyła się 0,3 proc., do 126,1 mld zł. Ale trzeba mieć na uwadze, że spadały też ceny obligacji w pierwszej połowie maja. Udział obligacji zaś wzrósł  do 54,1 proc., wobec 53,2 proc. miesiąc wcześniej.

Były zatem wyższe niż w kwietniu, gdy było to między 100 a 160 mln zł. Według wyliczeń biur maklerskich inwestycje OFE w akcje mogły wynieść między 200 a 450 mln zł. Rozbieżności wynikają z różnej metodologii liczenia szacunkowych zakupów.

Poza tym w maju, podobnie zresztą jak w kwietniu nastąpiło rozliczenie wezwań na sprzedaż akcji spółek. Dotyczyło to TU Europa, TMS Brokers czy NFI Empik Media & Fashion. Dzięki sprzedaży akcji w wezwaniu fundusze uzyskują gotówkę, którą dalej inwestują. Na koniec 2011 r. OFE tych trzech spółek stanowiły znacznie ponad pół miliarda złotych, w tym akcje ubezpieczyciela warte prawie 410 mln zł. Dla porównania, w kwietniu OFE sprzedały w wezwaniu akcje spółki Mondi Świecie warte ok. 1 mld zł.  Poza tym w maju OFE otrzymały sporo dywidend. Ponad 400 mln zł tylko z trzech spółek (Bogdanka, Asseco czy Emperia).

Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami