Polacy założyli więcej kont emerytalnych

Dyskusja na temat zmian w działalności funduszy emerytalnych spowodowała większe zainteresowanie Polaków dodatkowym oszczędzaniem na przyszłość

Publikacja: 19.01.2012 11:24

Polacy założyli więcej kont emerytalnych

Foto: Fotorzepa, Dariusz Majgier DM Dariusz Majgier

Wzrosła liczba indywidualnych kont emerytalnych (IKE), które służą do dodatkowego oszczędzania na przyszłość w minionym roku. Zatrzymamy został zatem trend spadku liczby Polaków, którzy samodzielnie odkładają pieniądze by zwiększyć przyszłą emeryturę. Od 2008 r. liczba kont sukcesywnie bowiem spadała.

Jak wynika z naszych danych, 30 instytucji finansowych prowadziło prawie 806 tys. kont na koniec ubiegłego roku. O ponad 21 tys. więcej niż jeszcze rok wcześniej. W sumie liczba nowootwartych rachunków emerytalnych zwiększyła się o prawie 74 tys., wobec 27 tys. w 2010 r. Równocześnie jednak Polacy zlikwidowali część kont. Dobrą informację jest jednak to, że liczba zlikwidowanych kont była nieco niższa niż jeszcze rok wcześniej (ponad 53 tys. w 2011 r.).

Co ważne podkreśla wzrost liczby kont dokonał się dzięki aktywności zaledwie kilku instytucji finansowych takich jak np. Millennium TFI, Legg Mason TFI, TFI Allianz oraz kilku domów maklerskich, które prowadzą takie rachunki.

 

Sprawdź ile kont prowadzą poszczególne instytucje finansowe

 

Chwilowy wzrost?

Dlaczego Polacy zaczęli bardziej interesować się przyszłością? Eksperci są co do tego zgodni. To efekt dyskusji nad zmianami w działalności OFE, która przetoczyła się w mediach na początku ubiegłego roku. Wtedy, gdy rząd zdecydował, że obniży wysokość składki przekazywanej do funduszy emerytalnych. Wtedy także przedstawił szacunki, które wskazywały, że Polacy mogą liczyć na świadczenie z publicznego systemu emerytalnego wynoszące zaledwie ok. 30 proc. ostatnich zarobków.

- Świadomość konieczności dodatkowego oszczędzania na emeryturę w ramach trzeciego filaru jest na pewno większa, jednak inwestorzy nadal zwlekają z podjęciem decyzji o rozpoczęciu oszczędzania -  uważa Piotr Dec, dyrektor Departamentu Zarządzania Projektami BPH TFI.

Weronika Dejneka, dyrektor Biura Produktów Indywidualnych w PZU Życie, przyznaje jednak, że zwiększone zainteresowanie klientów IKE było krótkotrwałe w okresie gdy media nagłaśniały zmianę w ustawie dotyczącej OFE.

- Dyskusja w mediach sprowokowana zmianami legislacyjnymi zmotywowała Polaków do przeanalizowania kwestii własnego zabezpieczenia emerytalnego i chwilowego zwiększenia zainteresowania IKE – uważa jednak Weronika Dejneka, dyrektor Biura Produktów Indywidualnych w PZU Życie.

Marek Ubysz, kierujący Wydziałem Produktów Oszczędnościowych w Banku Millennium, podkreśla, że zainteresowanie IKE byłoby znacznie większe, gdyby nie niepewność na rynku kapitałowym.

Polacy nie tylko założyli więcej kont niż przed rokiem, ale także to, że chętniej i częściej wpłacali składki. W 2011 r. maksymalnie na IKE można było odłożyć 10 077 zł (10 578 zł w 2012 r.).

- Średnia wartość wpłaty na naszym IKE w 2011 roku wzrosła o 7 proc. – mówi Waldemar Wołos, dyrektor ds. rozwoju nowych produktów Union Investment TFI.

Także Katarzyna Szczepkowska, prezes zarządu KBC TFI, przyznaje, że w ubiegłym roku średnia wysokość wpłat na IKE była nieznacznie wyższa niż rok wcześniej.

- W bieżącym roku spodziewamy się poziomu wpłat i zainteresowania IKE na podobnym poziomie jak w 2011 r. - dodaje.

 

Konkurentem nowe konto

Podobnego zdania są inni przedstawiciele instytucji. Choć sporym zagrożeń dla rozwoju IKE będzie nowe konto, które można założyć od tego roku – indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego (IKZE). Przewagą tego drugiego jest zachęta podatkowa – wpłaty będzie można odpisać od podstawy opodatkowania.

- Wątpliwe jest, aby IKZE zdominowało IKE. Cieszymy się, że ustawodawca daje możliwość odliczenia od podstawy opodatkowania środków wpłaconych na IKZE, jednakże ograniczenie maksymalnej kwoty wpłat do wysokości około czterech tysięcy złotych rozczarowało wielu inwestorów – uważa Piotr Dec, dyrektor Departamentu Zarządzania Projektami BPH TFI.

Jego zdaniem najbardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, że osoby posiadające IKE założą także nowe konto.

- Historia IKE pokazuje, że bez odpowiednio głośnej kampanii edukacyjnej żaden nawet najlepszy program nie zyska powszechnej popularności. IKZE wygląda w tej chwili na niedoskonały - zwłaszcza kwestie związane z podatkiem przy wypłatach z tych kont - co nie wróży mu zbyt  wielkiego sukcesu – uważa wręcz Grzegorza Zalewskiego z DM BOŚ.

Małgorzata Jabłońskiej, dyrektor Biura Rynku Pierwotnego DM PKO BP, mówi, że IKZE jest ofertą uzupełniającą do indywidualnych kont emerytalnych.

Eksperci szacują jednak, że IKZE założy więcej Polaków niż IKE, bo nawet do 1,5 mln. Co jednak ciekawe, gdyby Polacy nie likwidowali IKE, liczba tych kont wyniosłaby dziś ok. 1,2-1,5 mln.

Jak wynika z naszych wyliczeń wartość aktywów zgromadzonych przez Polaków na IKE wyniosła 2,77 mld zł na koniec zeszłego roku (dane z 30 instytucji). Zwiększyła się o 1,5 proc. w skali roku. Wzrosły oszczędności Polaków głównie w domach maklerskich – o 24 proc., do 361 mln zł. Zapewne to m.in. efekt sporego wzrostu liczby klientów (skok o 17 proc., do 16,7 tys., a w tym samym DM BOŚ wzrost ten wyniósł 71 proc., do 2,6 tys.). Poza tym Polacy mieli więcej na kontach emerytalnych w bankach (wzrost o 13 proc., do 295 mln zł). Z kolei aktywa w funduszach inwestycyjnych i firmach ubezpieczeniowych stopniały o kilka procent.

Wzrosła liczba indywidualnych kont emerytalnych (IKE), które służą do dodatkowego oszczędzania na przyszłość w minionym roku. Zatrzymamy został zatem trend spadku liczby Polaków, którzy samodzielnie odkładają pieniądze by zwiększyć przyszłą emeryturę. Od 2008 r. liczba kont sukcesywnie bowiem spadała.

Jak wynika z naszych danych, 30 instytucji finansowych prowadziło prawie 806 tys. kont na koniec ubiegłego roku. O ponad 21 tys. więcej niż jeszcze rok wcześniej. W sumie liczba nowootwartych rachunków emerytalnych zwiększyła się o prawie 74 tys., wobec 27 tys. w 2010 r. Równocześnie jednak Polacy zlikwidowali część kont. Dobrą informację jest jednak to, że liczba zlikwidowanych kont była nieco niższa niż jeszcze rok wcześniej (ponad 53 tys. w 2011 r.).

Pozostało 86% artykułu
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami