Zakaz akwizycji zacznie obowiązywać później?

Sejmowa Komisja Finansów Publicznych pozytywnie zaopiniowała rządowy projekt zmian w systemie emerytalnym. Poprawki posłów opozycji nie zostały przyjęte

Publikacja: 23.03.2011 03:12

Za projektem zagłosowało 26 posłów, przeciw było pięciu (głównie z SLD). W obradach Komisji Finansów Publicznych nie uczestniczyli posłowie z PiS. Posłowie SLD oraz Ludwik Dorn i Marek Borowski zgłosili w sumie 15 poprawek. Aż 31 uwag miało Biuro Legislacyjne Sejmu.

SLD proponowało m.in., by osoby urodzone po 31 grudnia 1980 r. mogły wpłacać do OFE wyższą składkę (5 proc.), niż chce rząd. A ten proponuje obniżenie składki z 7,3 do 2,3 proc.  wynagrodzenia (docelowo do 3,5 proc.) dla wszystkich.

– Młodzi wierzą w II filar. Nie boją się ryzyka – tłumaczyła Anna Bańkowska z SLD. Z kolei Ludwik Dorn chciał, by obniżka składki do OFE była czasowa, a potem nastąpił powrót do obecnego poziomu 7,3 proc.

SLD chciało także, by towarzystwa emerytalne nie mogły oferować dodatkowych produktów dobrowolnego oszczędzania. Zarówno Marek Borowski, jak i SLD zgłosili poprawkę dotyczącą dobrowolności uczestnictwa w II filarze.

Posłowie wyrazili także zaniepokojenie tym, czy ZUS będzie gotowy do oferowania nowych subkont, na które będą trafiać pieniądze nieprzekazane do OFE. Przedstawiciele ZUS oraz rządu zapewniali, że zakład będzie gotowy.  – Zgodnie z tym, co zostało zapisane w projekcie, ZUS będzie w stanie obsłużyć proponowane zmiany. Do końca 2012 r. ma czas na przygotowanie nowych kont. Trwają intensywne prace informatyczne – mówiła przedstawicielka ZUS.

– Proszę się nie obawiać, subkonta będą – mówił Michał Boni.  Zapowiedział też spotkanie prezesa ZUS z posłami po drugim czytaniu projektu.

Ostra batalia o zmiany w OFE szykuje się w czasie drugiego czytania projektu zmian w czwartek. PO rozważa, czy nie zaproponować późniejszego wejścia w życie zakazu akwizycji klientów na rynku pierwotnym. – Rozważamy taką możliwość – mówi Paweł Arndt z PO.

Własne poprawki planuje zgłosić także PiS oraz PJN.

W piątek w Sejmie ma odbyć się głosowanie nad projektem.

Wątpliwości prawne

Rządowy projekt zmian w systemie emerytalnym może być sprzeczny z Konstytucją RP – wynika z analizy największej w Polsce kancelarii Domański Zakrzewski Palinka. Analiza kancelarii wymienia pięć zasad konstytucyjnych, które może naruszać nowe prawo. Zdaniem autorów analizy projekt zmian jest również sprzeczny z zasadami prawa Unii Europejskiej. Minister finansów przekonuje jednak, że propozycje rządu nie stoją w sprzeczności z ustawą zasadniczą.

 

Za projektem zagłosowało 26 posłów, przeciw było pięciu (głównie z SLD). W obradach Komisji Finansów Publicznych nie uczestniczyli posłowie z PiS. Posłowie SLD oraz Ludwik Dorn i Marek Borowski zgłosili w sumie 15 poprawek. Aż 31 uwag miało Biuro Legislacyjne Sejmu.

SLD proponowało m.in., by osoby urodzone po 31 grudnia 1980 r. mogły wpłacać do OFE wyższą składkę (5 proc.), niż chce rząd. A ten proponuje obniżenie składki z 7,3 do 2,3 proc.  wynagrodzenia (docelowo do 3,5 proc.) dla wszystkich.

Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy