Więcej opinii za wyższym limitem akcji dla OFE

Organizacje związane z giełdą apelują o wyższy limit inwestycji w akcje. A także o wprowadzenie limitu na obligacje skarbowe. Same OFE mają wątpliwości

Aktualizacja: 28.02.2011 04:58 Publikacja: 28.02.2011 04:57

Jak wyglądają inwestycje OFE. Fundusze nie wykorzystują swojego limitu zakupów akcji. Większość ich

Jak wyglądają inwestycje OFE. Fundusze nie wykorzystują swojego limitu zakupów akcji. Większość ich portfeli stanowią obligacje.

Foto: Rzeczpospolita

Rząd zaproponował, aby po obniżeniu składki, która trafia  do OFE, zwiększyć limit inwestycji w akcje dla tych instytucji. Limit na akcje ma rosnąć stopniowo o 2 – 2,5 pkt proc. rocznie, by w 2010 r. wynieść 62 proc. Obecnie fundusze emerytalne mogą inwestować do 40 proc. aktywów w papiery udziałowe. Limit inwestycji w obligacje skarbowe wynosi z kolei 100 proc. Żadnego limitu OFE nie wykorzystują w pełnym zakresie. Przeciętnie dotychczas średni poziom wykorzystania limitu akcji jest niższy niż 80 proc.

– W nowym portfelu OFE powinien być określony nie limit inwestycji w akcje, lecz limit inwestycji w obligacje skarbowe. Jeśli taki limit nie zostanie wprowadzony, będziemy tak jak w latach poprzednich obserwować zjawisko wypierania innych papierów z portfeli przez obligacje skarbowe – podało w uwagach do projektu zmian w systemie emerytalnym Polskie Stowarzyszenie Inwestorów Kapitałowych (PSIK).

Podobny wniosek ma Stowarzyszenie Emitentów Giełdowych (SEG), które uważa, że należy ograniczyć lub wyeliminować inwestycje w obligacje skarbowe przez fundusze. SEG oraz Giełda Papierów Wartościowych przekonują, że limit inwestycji w akcje musi rosnąć szybciej, niż zaproponował rząd. Giełda uważa, że limit od razu powinien zostać zwiększony do 60 proc., a następnie z każdym rokiem rosnąć o 1,25 pkt proc., by w 2020 r. wynieść 71,25 proc. Także PSIK uważa, że limit na akcje dla funduszy powinien w pierwszych latach wynieść 90 proc.

Zdaniem GPW, jak i zresztą NBP, nie można bowiem założyć, co zrobił rząd, że OFE będą wykorzystywać nowy limit w

90 proc. – Podniesienie limitów na akcje bez wprowadzenia wielofunduszowości spowoduje, że OFE nadal nie będą dostosowane do zróżnicowanych w zależności od wieku potrzeb klientów. To są propozycje, które nie biorą pod uwagę wielu innych aspektów – uważa Marcin Żółtek, członek zarządu oraz szef inwestycji Aviva PTE. Jak dodaje, chodzi o limity inwestycji OFE w pojedyncze spółki, system dopłat i gwarancji, a także benchmarków.

– Na Węgrzech uznano, że fundusze emerytalne mają zbyt mało akcji i narzucono im nowe limity na szczycie hossy. Doprowadziło to do strat i fundusze stały się tam wrogiem numer jeden – tłumaczy Żółtek.

Zdaniem zarządzających strategią inwestycyjną należy zostawić im do wyboru, a nie narzucać ją ustawowo.

– Zapis ustawowy, że nie możemy mieć mniej niż 40 proc. akcji, zakłada z góry, iż bessy nie będzie – mówi Żółtek.

Zarządzający nie wyobrażają sobie także sytuacji, że nie będą mogli w ogóle kupować obligacji skarbowych. Choć nie można wykluczyć, że takie okresy się będą zdarzać.

 

 

Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami