OFE: sposób na inwestowanie w akcje właściciela

OFE chciałyby inwestować w akcje swoich właścicieli. Czy uda się zmienić prawo?

Publikacja: 07.06.2010 02:27

Są sposoby, by zgodnie z prawem pośrednio zainwestować jednak w akcje właściciela. Z naszych informacji wynika, że OFE PZU kupiło certyfikaty zamkniętego funduszu inwestycyjnego Ipopema, który bezpośrednio kupił akcje ubezpieczyciela podczas ostatniej oferty publicznej spółki. Problem w tym, że fundusz emerytalny może kupić tylko do 35 proc. aktywów jednego funduszu zamkniętego. Ale i na to są sposoby. Resztę certyfikatów za 57 mln zł kupił inny umówiony wcześniej inwestor, który następnie wyemitował obligacje, które są powiązane z kursem PZU, a które także nabył fundusz emerytalny PZU. Z naszych informacji wynika, że obligacje takie dla OFE PZU wyemitował MCI Management. To oznaczałoby, że fundusz emerytalny pośrednio nabył akcje ubezpieczyciela za ok. 90 mln zł.

[wyimek][srodtytul]3 mld zł[/srodtytul] taki udział w transakcji przejęcia BZ WBK mogłyby mieć OFE (bez Avivy)[/wyimek]

Zarządzający funduszem PZU nie byli pierwszymi, którzy skorzystali z możliwości pośredniego kupna akcji właściciela. Po debiucie PKO BP papiery dłużne powiązane z akcjami tego banku były także w portfelu funduszu PKO BP Bankowy. Oba te podmioty nabycie akcji właściciela kosztowało drożej, bo dodatkowo musieli zapłacić pośrednikowi. Ich klienci nie stracili jednak w ogóle albo mniej niż gdyby w ogóle nie kupili tych walorów.

– Myślę, że gdyby regulator zmienił ustawę do postaci symetrycznej do funduszy inwestycyjnych, to by rozwiązało problem – uważa Marek Sojka, wiceprezes PTE PZU.

Fundusze inwestycyjne wcześniej musiały pytać o zgodę nadzorcy na zakup akcji właściciela. Obecnie taką możliwość mają zapisaną w prawie.

Marek Sojka przyznaje, że inwestowanie w walory właściciela wiąże się z ryzykiem, ale można go uniknąć. – Istnieje ryzyko, że za pieniądze funduszu emerytalnego właściciel będzie finansował siebie. W przypadku PZU nie było takiego problemu, bo była to oferta wtórna i akcje sprzedawał jeden z akcjonariuszy. Kolejna rzecz to głosowanie z tych akcji. Właściciel nie powinien kontrolować sam siebie – mówi Sojka.

Ten zakaz istotnie dotyka kilku funduszy. Dla przykładu PKO BP Bankowy nie może mieć akcji PKO BP. Walorów Pekao nie może posiadać OFE Pekao, ING Banku Śląskiego – ING OFE, a BZ WBK – Aviva OFE.

W przypadku tego ostatniego podmiotu zakaz inwestowania w akcje właściciela zablokowałby jego udział w kupnie akcji BZ WBK od AIB.

Według informacji „Rz” proces przejęcia BZ WBK rozpoczął już PKO BP. Być może poprosi on o udział w tej transakcji polskie fundusze emerytalne.

[i][link=http://www.parkiet.com/artykul/10,936354_Nasi_klienci_nie_stracili_na_braku_akcji_PZU.html "target="_blank]Wywiad z Markiem Sójką z PTE PZU w „Gazecie Giełdy Parkiet"[/link][/i]

Są sposoby, by zgodnie z prawem pośrednio zainwestować jednak w akcje właściciela. Z naszych informacji wynika, że OFE PZU kupiło certyfikaty zamkniętego funduszu inwestycyjnego Ipopema, który bezpośrednio kupił akcje ubezpieczyciela podczas ostatniej oferty publicznej spółki. Problem w tym, że fundusz emerytalny może kupić tylko do 35 proc. aktywów jednego funduszu zamkniętego. Ale i na to są sposoby. Resztę certyfikatów za 57 mln zł kupił inny umówiony wcześniej inwestor, który następnie wyemitował obligacje, które są powiązane z kursem PZU, a które także nabył fundusz emerytalny PZU. Z naszych informacji wynika, że obligacje takie dla OFE PZU wyemitował MCI Management. To oznaczałoby, że fundusz emerytalny pośrednio nabył akcje ubezpieczyciela za ok. 90 mln zł.

Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami
Materiał Promocyjny
Jak sztuczna inteligencja może być wykorzystywana przez przestępców cybernetycznych?