– Choć wskaźniki rentowności niektórych towarzystw emerytalnych są relatywnie wysokie, równocześnie po 11 latach akcjonariusze stosunkowo niewielu z nich odzyskali wpłacony kapitał. To długo jak na spółki sektora finansowego – mówi osoba z branży. Stało się tak w przypadku ośmiu na 14 PTE.

Gdy właściciele towarzystw zakładali biznes emerytalny na przełomie 1998 i 1999 r., przewidywali, że na zwrot pieniędzy będą musieli długo czekać. Liczyli jednak, że stanie się to w siódmym czy ósmym roku działania.

– Dla towarzystw mających stabilną grupę klientów i gwarancje uczestnictwa w systemie wszystkich nowo podejmujących pracę dłuższe oczekiwanie na zwrot z kapitału jest dopuszczalne. Duże PTE mają relatywnie duży zwrot na kapitale. Natomiast mniejsze, niekorzystające z efektu skali, nadal ponoszą straty – podkreśla nasz rozmówca.

Poza tym czas oczekiwania na zwrot zainwestowanego kapitału wydłuży obniżka opłat pobieranych przez fundusze emerytalne. Oznacza bowiem spadek przychodów, a co za tym idzie – wyników finansowych towarzystw, które funduszami zarządzają.

[wyimek]5,7 mld zł to kapitały własne i dywidendy wypłacone akcjonariuszom PTE[/wyimek]

Z wyliczeń „Rz” wynika, że wartość kapitałów własnych razem z wypłaconymi już dywidendami do końca 2009 r. przekroczyła kwoty zainwestowane dotychczas przez właścicieli PTE: ING, Aviva, PZU, Amplico, Generali, Aegon, Allianz oraz Pocztylion-Arka. Właściciele sześciu towarzystw będą musieli zaczekać na wyłożone pieniądze. Według podobnych wyliczeń na koniec 2008 r. w tym gronie był jeszcze Pocztylion-Arka, a na koniec 2007 r. Allianz i Aegon.

Łączna wysokość kapitałów własnych i wypłaconych akcjonariuszom PTE dywidend wynosi 5,7 mld zł i jest o 2,6 mld zł wyższa niż inwestycje dokonane przez właścicieli towarzystw. A wydali oni dotąd ponad 3 mld zł. Najwięcej pieniędzy wyłożyli właściciele towarzystw Aegon i PZU, a najmniej Allianz. Gdy dodamy szacowane przez nas dywidendy wypłacone w tym roku z zysku za 2009 r., nadwyżka przekracza już 3 mld zł.

To jednak zwrot nominalny kapitału. W porównaniu z innymi sektorami rynku finansowego nie jest wysoki. Zainwestowany kapitał powinien bowiem osiągać bezpieczną stopę zwrotu rzędu 6 – 10 proc. rocznie. A tym mogą się pochwalić tylko nieliczni i tylko najwięksi.

Poza tym różne rozliczanie kosztów akwizycji przez poszczególne PTE wpływa na wysokość kapitałów własnych. Jeśli koszty te są rozliczane od razu, kapitał się zmniejsza (w powyższych wyliczeniach nie braliśmy tego czynnika pod uwagę).

Autopromocja
Panel dyskusyjny "Bezład przestrzenny"

Po co nam nowa ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym

OGLĄDAJ RELACJĘ

Na luksus dzielenia się zyskiem z akcjonariuszami mogą sobie pozwolić te towarzystwa emerytalne, które pokryły już straty z początkowych lat działalności. Pięciu towarzystwom emerytalnym nie udało się wciąż ich pokryć. Są to AXA, Nordea, PKO BP Bankowy, Polsat i Warta. W sumie to kwota prawie 600 mln zł (dane na koniec 2009 r.). W najgorszej sytuacji są Nordea (260 mln zł) i Warta (196 mln zł). Pierwszy z podmiotów nie ujawnia, kiedy może ją pokryć. Jakub Gosk z PTE Warta z kolei przyznaje: – W ciągu najbliższych kilku lat jest mało prawdopodobne, abyśmy mogli ją pokryć.

[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki

[mail=k.ostrowska@rp.pl]k.ostrowska@rp.pl[/mail][/i]