Emerytury czeka rewizja

Trzeba dopasować inwestycję do wieku klienta. To zdaniem ekspertów konieczne zmiany w funkcjonowaniu OFE

Aktualizacja: 29.05.2009 13:02 Publikacja: 29.05.2009 03:09

Emerytury czeka rewizja

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński kkam Kuba Kamiński Kuba Kamiński

Na dwudniowym seminarium zorganizowanym z okazji dziesięciolecia działania funduszy emerytalnych przez Izbę Gospodarczą Towarzystw Emerytalnych i FIAP, Międzynarodową Federację Zarządzających Funduszami Emerytalnymi, Michał Boni, minister w Kancelarii Premiera, podkreślał sukcesy reformy. – Dzięki odważnym decyzjom wprowadzony został system emerytalny, który zwiększa bezpieczeństwo dzięki swojej różnorodności. Wzrosły też szanse na jego wypłacalność – mówił.

Obok listy zalet można wymienić też słabości nowego systemu. A te to m.in. rozbudzone nadzieje na wysokie stopy zwrotu funduszy. – Portfel inwestycyjny OFE jest też płaski i nie uwzględnia zagrożeń związanych z cyklami gospodarczymi i życia. Dziś to gra między obligacjami i akcjami – mówi Michał Boni. Jego zdaniem brakuje też zachęt do szerszego oszczędzania na starość i konkurencji między OFE. A do jej pobudzenia potrzebne są np. benchmarki (punkty odniesienia) zewnętrzne, a nie wewnętrzne dla inwestycji OFE.

Według ministra ostatnie decyzje o zmianach w opłatach pobieranych przez fundusze, które zostały wprowadzone pod presją opinii publicznej i nie przyniosą korzyści, nie powinny zakończyć debaty o tym, co dalej zmieniać w OFE. Trwają zaś prace nad kolejną nowelizacją prawa o OFE, która ma m.in. wprowadzić fundusze dopasowane do wieku klientów.

Prof. Luis Viceira z Harvard Business School podkreślił zaś, że konieczne jest powiązanie ryzyka inwestycyjnego z cyklami życia. To oznacza właśnie dopasowanie portfeli funduszy do wieku ich klientów. Podkreślił też, że dla młodych osób inwestycje 85 – 95 proc. w obligacje nie mają sensu. I nie muszą być też wcale bezpieczne (przed ryzykiem np. inflacji mogą chronić zaś obligacje indeksowane inflacją). Zdaniem Viceiry w interesie klientów leży też dywersyfikacja inwestycji funduszy.

– Błędem jest koncentrowanie się tylko na rynku lokalnym. Do tego w rozwijających się gospodarkach jest to gorsze niż w tak dużych, jak np. USA. Dlaczego? W krajach rozwijających się giełda jest niewielka i do tego często skoncentrowana na jednym sektorze, jak choćby w Chile na miedziowym – zaznacza Luis Viceira.

Dariusz Stańko z SGH oraz Daniel Artana z Argentyny podkreślili, że fundusze na całym świecie straciły w kryzysie. Według Stańki dziś bardzo potrzebne są fundusze dostosowane do cyklu życia, edukacja społeczna i bardziej elastyczne limity inwestycyjne.

Konferencja „Inwestycje i wypłata świadczeń w kapitałowych systemach emerytalnych” odbywa się pod patronatem „Rz”.

Na dwudniowym seminarium zorganizowanym z okazji dziesięciolecia działania funduszy emerytalnych przez Izbę Gospodarczą Towarzystw Emerytalnych i FIAP, Międzynarodową Federację Zarządzających Funduszami Emerytalnymi, Michał Boni, minister w Kancelarii Premiera, podkreślał sukcesy reformy. – Dzięki odważnym decyzjom wprowadzony został system emerytalny, który zwiększa bezpieczeństwo dzięki swojej różnorodności. Wzrosły też szanse na jego wypłacalność – mówił.

Obok listy zalet można wymienić też słabości nowego systemu. A te to m.in. rozbudzone nadzieje na wysokie stopy zwrotu funduszy. – Portfel inwestycyjny OFE jest też płaski i nie uwzględnia zagrożeń związanych z cyklami gospodarczymi i życia. Dziś to gra między obligacjami i akcjami – mówi Michał Boni. Jego zdaniem brakuje też zachęt do szerszego oszczędzania na starość i konkurencji między OFE. A do jej pobudzenia potrzebne są np. benchmarki (punkty odniesienia) zewnętrzne, a nie wewnętrzne dla inwestycji OFE.

Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami
Emerytura
Emeryci zadłużeni średnio na 12,5 tys. zł. Jak poprawić portfel seniora