Fundusze cię nie wyżywią

24 zł miesięcznie – takie jest pierwsze świadczenie z OFE przekazane świeżo upieczonej emerytce. Dla jednych szok, dla innych potwierdzenie scenariusza, na który od dawna powinniśmy być przygotowani

Publikacja: 05.03.2009 00:40

Fundusze cię nie wyżywią

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

Fundusze emerytalne pobierają zbyt wysokie opłaty, za dużo wydają na akwizycję – to tylko niektóre z zarzutów, jakie padają pod ich adresem. Ostatnio oliwy do ognia dolała jeszcze informacja, że mieszkance Warszawy przyznano emeryturę w wysokości 917,80 zł, z czego 23,65 zł będzie pochodzić z OFE. Zgodnie uznano, że nowy system emerytalny jest niewiele wart, choć wypłata w takiej wysokości właściwie dla nikogo nie powinna być zaskoczeniem.

Stan konta klienta OFE, a tym samym wysokość przyszłej emerytury, zależy od kilku rzeczy. Ważna jest wysokość składek, które ZUS przesłał na rachunek w funduszu, i wyniki inwestycyjne OFE. Ale chyba jeszcze ważniejsze jest to, jak długo składki były wpłacane, czy dana osoba przez cały okres swojego członkostwa w funduszu pracowała, dzięki czemu jej rachunek mógł być zasilany regularnie.

Pani, której emerytura z OFE wynosi około 24 zł miesięcznie, odłożyła w funduszu ok. 6 tys. zł. Nie jest to dużo, zważywszy że jej równolatki mają na kontach często po kilkanaście, a niektóre nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Przyczyn tak niskiego stanu konta może być kilka: stosunkowo krótki czas oszczędzania (od 1999 r.), nieregularne przekazywanie składek (np. z powodu przerw w zatrudnieniu), słabe wyniki inwestycyjne OFE w ostatnim okresie.

[srodtytul]Kto powinien inwestować bezpiecznie[/srodtytul]

Bessa na giełdzie uszczupliła kapitały emerytalne milionów Polaków. Dla dużej części przyszłych emerytów obecne straty funduszy nie mają wielkiego znaczenia. Bo jeśli ktoś będzie oszczędzać jeszcze przez kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt lat, to na odrobienie strat będzie dostatecznie dużo czasu.

Natomiast ci klienci OFE, którzy już kończą karierę zawodową, faktycznie znaleźli się w niekorzystnej sytuacji. Nie dość, że uzbierali niezbyt dużo, to jeszcze ostatnio ich oszczędności stopniały. O tym, że coś takiego może się zdarzyć, było wiadomo od dawna. Dlatego miały powstać fundusze, które chroniłyby zgromadzony na starość kapitał. Dotąd nie ma jednak przepisów, na podstawie których można byłoby je powołać. Winę za to ponoszą kolejne rządy. Prace nad rozwiązaniami prawnymi już się rozpoczęły, ale – jak się wydaje – dla resortu pracy priorytetem stała się obniżka opłat pobieranych przez OFE, a nie utworzenie funduszy chroniących kapitał.

[srodtytul]Można wrócić do ZUS[/srodtytul]

Brak funduszy bezpiecznie lokujących pieniądze spowodował, że kobietom z roczników 1949 – 1953 umożliwiono – zgodnie z nowymi przepisami – powrót do ZUS. Jeśli się na to zdecydują, to ich środki zgromadzone w funduszu emerytalnym zasilą budżet państwa, natomiast one będą pobierać świadczenie w całości z ZUS; będzie to emerytura mieszana obliczana częściowo według starych i częściowo według nowych zasad. Dotychczas takie świadczenie było przeznaczone tylko dla kobiet z roczników 1949 – 1953, które w 1999 r. nie przystąpiły do OFE.

Warto pamiętać, że nawet bez giełdowej bessy obecnie wyliczane świadczenia z OFE nie byłyby wysokie. W nowym systemie emerytury składają się z trzech części. W przypadku osób, które w pierwszej kolejności będą kończyć pracę zawodową, największa część emerytury będzie pochodzić z kapitału początkowego. Kolejnymi źródłami są dwa indywidualne konta emerytalne: w ZUS i OFE.

Z nowego systemu można dostać tylko tyle, ile się do niego włożyło. Składki do ZUS i OFE stanowią stosunkowo niewielką część naszego wynagrodzenia. Poza tym są limitowane (osoby dużo zarabiające po przekroczeniu wyznaczonego progu przestają składki odprowadzać). Nierealne jest więc oczekiwanie, że wysokość emerytury będzie zbliżona do pensji.

[srodtytul]Od młodości myśl o jesieni życia[/srodtytul]

Jeśli nie chcemy znacznie obniżać standardu życia po zakończeniu kariery zawodowej, musimy dodatkowo oszczędzać. Możliwości jest wiele. Można założyć indywidualne konto emerytalne (wtedy skorzysta się ze zwolnienia podatkowego, ale dopiero w momencie podejmowania pieniędzy), można też gromadzić kapitał w inny dowolny sposób, np. kupując jednostki funduszy inwestycyjnych, polisy z funduszami kapitałowymi, nieruchomości, zakładając lokaty w bankach, inwestując w akcje, obligacje skarbowe, a nawet w dzieła sztuki czy złoto.

Specjaliści przekonują, że trzeba odkładać systematycznie i jak najdłużej, nawet jeśli stać nas tylko na niewielkie kwoty. Z szacunków wynika, że w nowym systemie relacja emerytury do ostatnich zarobków (czyli stopa zastąpienia) wyniesie 40 – 60 proc. (dotyczy to osoby uzyskującej przeciętne wynagrodzenie). Jeśli będziemy dodatkowo odkładać mniej więcej tyle, ile wpłacamy co miesiąc do OFE (7,3 proc. pensji), stopa zastąpienia wzrośnie o ok. 25 pkt proc.

[ramka][b]Emerytury okresowe[/b]

- Klientki OFE, które w tym roku kończą 60 lat, mogą przejść na emeryturę. Do ukończenia 65 lat będą otrzymywać tzw. emeryturę okresową. Będą ją wypłacać fundusze emerytalne, ale doręczy ją ZUS wraz z emeryturą z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

- Prawo do emerytury z OFE ustali ZUS na podstawie wniosku złożonego przez członka funduszu. Przy wyliczaniu wysokości tej emerytury zostanie wzięta pod uwagę wartość środków zgromadzonych na rachunku w OFE oraz średni czas dalszego trwania życia ustalony na podstawie tablic takich samych dla obu płci.

- Okresowa emerytura co roku będzie waloryzowana tak jak świadczenie z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

- Jeśli kapitał zgromadzony na koncie klienta OFE jest zbyt niski (niższy od dwudziestokrotności dodatku pielęgnacyjnego, czyli obecnie od kwoty 3263 zł), emerytura okresowa nie zostanie wypłacona. Środki trafią do ZUS i powiększą świadczenie pochodzące tylko z tej instytucji.[/ramka]

[ramka][b]Zasady wyliczania świadczeń w nowym systemie[/b]

Wysokość emerytury kapitałowej zależy od:

– wielkości wpłaconych składek (czyli pośrednio od wynagrodzenia),

– efektywności pomnażania kapitału przez fundusz emerytalny,

– średniego dalszego trwania życia po przejściu na emeryturę.[/ramka]

[ramka][b]Waloryzacja świadczeń[/b]

W marcu ZUS dokona waloryzacji emerytur i rent. Zostaną też podwyższone najniższe świadczenia, dodatki do emerytur i rent oraz podstawa wymiaru świadczeń. Wskaźnik waloryzacji wynosi 106,1 proc. W efekcie przeciętna emerytura zwiększy się o ok. 91 zł, renta z tytułu niezdolności do pracy – o ok. 67 zł, a renta rodzinna o ok. 80 zł. ZUS szacuje, że po waloryzacji, w marcu 2009 r., przeciętna emerytura wyniesie ok. 1600 zł, renta z tytułu niezdolności do pracy – ok. 1190 zł, a renta rodzinna – ok. 1394 zł.[/ramka]

Fundusze emerytalne pobierają zbyt wysokie opłaty, za dużo wydają na akwizycję – to tylko niektóre z zarzutów, jakie padają pod ich adresem. Ostatnio oliwy do ognia dolała jeszcze informacja, że mieszkance Warszawy przyznano emeryturę w wysokości 917,80 zł, z czego 23,65 zł będzie pochodzić z OFE. Zgodnie uznano, że nowy system emerytalny jest niewiele wart, choć wypłata w takiej wysokości właściwie dla nikogo nie powinna być zaskoczeniem.

Stan konta klienta OFE, a tym samym wysokość przyszłej emerytury, zależy od kilku rzeczy. Ważna jest wysokość składek, które ZUS przesłał na rachunek w funduszu, i wyniki inwestycyjne OFE. Ale chyba jeszcze ważniejsze jest to, jak długo składki były wpłacane, czy dana osoba przez cały okres swojego członkostwa w funduszu pracowała, dzięki czemu jej rachunek mógł być zasilany regularnie.

Pozostało 87% artykułu
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?