Axa pozostaje liderem transferów na rynku OFE

Axa oraz ING wciąż pozyskują najwięcej klientów od konkurencji. Coraz więcej traci ich AIG, którego amerykański właściciel ma kłopoty

Publikacja: 02.03.2009 17:52

Ponad 128 tysięcy osób zmieniło fundusz w lutym — informowaliśmy o tym jako pierwsi w połowie lutego. To drugi pod względem wielkości transfer w historii. Tylko o 159 osób mniej niż w rekordowym transferze z sierpnia ubiegłego roku (sesje transferowe odbywają się cztery razy w roku). Obecnie wiadomo jak już wyglądały transfery w poszczególnych funduszach emerytalnych.

Jak wynika z danych Komisji Nadzoru Finansowego, nie zmieniają się liderzy transferów. Axa, fundusz, który od wielu już lat pozyskuje najwięcej klientów od konkurentów, znów osiągnął najwyższe wyniki. Saldo (przychodzący klienci minus odchodzący) w jego przypadku wynosi prawie 15 tys. osób. To najwięcej od maja 2006 r. Axa konsekwentnie dąży do celu w postaci miliona klientów OFE do 2012 r. I jak zapowiedzieli na ostatniej konferencji jej przedstawiciele z tego planu nie rezygnują. Na koniec stycznia mieli prawie 690 tys. uczestników.

— Aby osiągnąć nasz cel musimy pozyskiwać ok. 80 tys. klientów rocznie. I wydaje się to realne do osiągnięcia — mówi Robert Garnczarek, członek zarządu Axa PTE. W ubiegłym roku fundusz Axa zdobył ponad 70 tys. uczestników.

Za Axa OFE jest ponownie ING. Jego saldo to 9,6 tys. nowych uczestników. Dodatnim saldem może pochwalić się też Generali, Największy fundusz Commercial Union oraz Nordea. Pozostałych 9 funduszy więcej klientów straciło niż pozyskało. Na końcu z najwyższym ujemnym saldem uplasował się fundusz AIG. Wyniosło ono prawie 11 tys. Traci on głównie z powodu złe sytuacji AIG w Stanach Zjednoczonych. Informacje o planowanej sprzedaży część biznesu AIG, w tym w Polsce, nie wpływają pozytywnie na klientów. To oni stali się łatwym łupem dla akwizytorów konkurencyjnych OFE. Sporo klientów już od dłuższego czasu traci Aegon.

Akwizycja na rynku wtórnym jest ostatnio szeroko dyskutowanym tematem. Nadzór od dawna wskazuje, że rosną koszty z nią związane. W 2008 r. PTE wydały na ten cel 374 mln zł, czyli o 19 proc. więcej niż rok wcześniej. Resort pracy chce nawet wprowadzić zmiany ograniczając liczbę transferów do jednego w roku. Co może spowodować, że spadnie liczba akwizytorów. Równocześnie likwiduje opłatę za transfer środków do innego OFE, która obowiązywała do 24 miesięcy członkostwa w funduszu. Te propozycje mogą znaleźć się w planowanej nowelizacji ustawy o OFE. Jednak nie w najbliższej. Ta bowiem dotyczy obniżenia opłat pobieranych przez fundusze emerytalne i w czwartek projekt tej noweli przyjął Komitet Stały Rady Ministrów.

Zdaniem akcjonariuszy PTE, które zarządza największym funduszem emerytalnym CU, ta zmiana spowoduje, że największe OFE, które dziś są dla klienta najtańsze przestaną prowadzić akwizycję. Chodzi dokładnie o wprowadzenie kwotowej opłaty za zarządzanie, gdy aktywa OFE przekroczą 20 mld zł. Dziś jest ona procentowa i zależy od wielkości aktywów. Nowa propozycja spowoduje, że nie będzie się opłacało powiększać liczby klientów największym podmiotom, których aktywa przekroczą 20 mld zł, czyli likwidację akwizycji.

— Po wprowadzeniu tych zmian do 2030 r. 10 mln osób przystąpi do 2- krotnie droższych funduszy. Różnice w całkowitym poziomie opłat między najdroższym a najtańszym funduszem jeszcze się pogłębią, z tym, że klienci będą trafiać do tych droższych — mówi Maciej Jankowski, prezes CU Polska.

Jak podkreśla także obniżenie opłaty od składki spowoduje brak opłacalności akwizycji klientów tradycyjnymi kanałami, czyli za pośrednictwem akwizytorów. Jak można usłyszeć, gdy największe OFE przestaną pozyskiwać klientów istnieje ryzyko, że transfery jeszcze się zwiększą. Akwizytorzy z tych OFE zaczną przechodzić do mniejszych OFE, a za sobą będą zabierać klientów największym. Dziś handel bazami klientów jest jedną z patologii na rynku.

Ponad 128 tysięcy osób zmieniło fundusz w lutym — informowaliśmy o tym jako pierwsi w połowie lutego. To drugi pod względem wielkości transfer w historii. Tylko o 159 osób mniej niż w rekordowym transferze z sierpnia ubiegłego roku (sesje transferowe odbywają się cztery razy w roku). Obecnie wiadomo jak już wyglądały transfery w poszczególnych funduszach emerytalnych.

Jak wynika z danych Komisji Nadzoru Finansowego, nie zmieniają się liderzy transferów. Axa, fundusz, który od wielu już lat pozyskuje najwięcej klientów od konkurentów, znów osiągnął najwyższe wyniki. Saldo (przychodzący klienci minus odchodzący) w jego przypadku wynosi prawie 15 tys. osób. To najwięcej od maja 2006 r. Axa konsekwentnie dąży do celu w postaci miliona klientów OFE do 2012 r. I jak zapowiedzieli na ostatniej konferencji jej przedstawiciele z tego planu nie rezygnują. Na koniec stycznia mieli prawie 690 tys. uczestników.

Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami