Kto będzie mógł tworzyć i prowadzić PPK?

Publikacja: 19.03.2018 09:35

Kto będzie mógł tworzyć i prowadzić PPK?

Foto: pieniadze.rp.pl

Projekt ustawy o PPK zakłada dopuszczenie do tworzenia i prowadzenie programów Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych. Powszechne Towarzystwa Emerytalne oraz zakłady ubezpieczeń zostały wykluczone z takiej mozliwości.

Zakończyły się konsultacje publiczne projektu ustawy o PPK. Niewątpliwie największe kontrowersje wzbudził problem dotyczący tego kto będzie dopuszczony do tworzenia i prowadzenia PPK. Zgodnie z art. 2 pkt 9 w związku z art. 48 projektu ustawy o PPK jedynymi podmiotami uprawnionymi do oferowania swoich usług na rynku PPK będą Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych. Ponadto TFI będą dopuszczane do tworzenia i prowadzenia PPK jeżeli:

  • posiadają co najmniej 3–letnie doświadczenie w zakresie zarządzania funduszami inwestycyjnymi;
  • posiadają kapitał zakładowy w wysokości co najmniej 10.000.000 złotych;
  • zarządzają co najmniej czterema funduszami lub subfunduszami inwestycyjnymi stosującymi odmienne zasady polityki inwestycyjnej uwzględniające różny wiek uczestników ( tzw. fundusze i subfundusze zdefiniowanej daty).

Wymogi te mają swoje głębokie uzasadnienie i nie budzą większych wątpliwości. To, co jest najbardziej kontrowersyjne to pominięcie w projekcie ustawy Powszechnych Towarzystw Emerytalnych oraz zakładów ubezpieczeń. O wykluczeniu tych ostatnich zdecydowały względy techniczne (obciążenie zakładów ubezpieczeń tzw. podatkiem bankowym oraz brak wyodrębnienia środków PPK z masy upadłości zakładu ubezpieczeń).

Obecnie trwają intensywne prace nad skonstruowaniem takich rozwiązań prawnych, które ostatecznie umożliwią jednak uczestnictwo zakładów ubezpieczeń w tworzeniu i prowadzeniu PPK.

Natomiast największe obawy powinno budzić pominięcie Powszechnych Towarzystw Emerytalnych. Oficjalnym uzasadnieniem dla wykluczenia PTE z rynku PPK jest planowana nacjonalizacja 25% aktywów OFE i przekształcenie PTE w Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych. Wstępnie likwidacja OFE miała nastąpić w tym samym czasie co powstanie rynku PPK.

Pomysł ten jednak został zarzucony i nie wiadomo co będzie dalej z OFE i PTE. W tej sytuacji odmawianie prawa dostępu PTE do tworzenia i prowadzenia PPK nie ma uzasadnienia. Tym bardziej, że ograniczenie to będzie miało długookresowe skutki.

Ze względu na niską świadomość ubezpieczeniową i emerytalną polskiego społeczeństwa należy się spodziewać, że wybór dokonany na początku funkcjonowania PPK będzie trwały. Instytucje finansowe, które wejdą na rynek PPK z opóźnieniem będą mieć problemy ze zdobyciem nowych klientów.

Polityczny opór przed przyznaniem PTE prawa do tworzenia i prowadzenia PPK budzi obawy, że kryje się za nim chęć nacjonalizacji wszystkich aktywów OFE, a nie tylko ich części. W takim scenariuszu faktycznie nie ma jakiejkolwiek potrzeby włączania PTE w budowę rynku PPK. Dlatego w bezpośrednim interesie obecnych członków OFE jest przyznanie PTE prawa do tworzenia i prowadzenia PPK.

Projekt ustawy o PPK zakłada dopuszczenie do tworzenia i prowadzenie programów Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych. Powszechne Towarzystwa Emerytalne oraz zakłady ubezpieczeń zostały wykluczone z takiej mozliwości.

Zakończyły się konsultacje publiczne projektu ustawy o PPK. Niewątpliwie największe kontrowersje wzbudził problem dotyczący tego kto będzie dopuszczony do tworzenia i prowadzenia PPK. Zgodnie z art. 2 pkt 9 w związku z art. 48 projektu ustawy o PPK jedynymi podmiotami uprawnionymi do oferowania swoich usług na rynku PPK będą Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych. Ponadto TFI będą dopuszczane do tworzenia i prowadzenia PPK jeżeli:

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami