Indywidualne oszczędzanie coraz bardziej popularne

Co prawda mniej rodzin ma kredyty niż oszczędności, ale gdy pożyczamy to znacznie więcej niż uda się nam zaoszczędzić. Wciąż niewiele osób myśli o oszczędzaniu na emeryturę w ramach III filara

Publikacja: 18.09.2015 11:06

Indywidualne oszczędzanie coraz bardziej popularne

Foto: Bloomberg

Indywidualne oszczędzanie

Co prawda mniej rodzin ma kredyty niż oszczędności, ale gdy pożyczamy to znacznie więcej niż uda się nam zaoszczędzić. Wciąż niewiele osób myśli o oszczędzaniu na emeryturę w ramach III filara

Tak wynika z najnowszego badania „Diagnoza społeczna 2015", jakie przeprowadzono wiosną tego roku.

Badanie warunków i jakości życia Polaków "Diagnoza Społeczna" prowadzone jest co dwa lata od 2000 r. przez zespół pod kierunkiem prof. Janusza Czapińskiego. Bierze w nim udział ok 12 tys. gospodarstw domowych ( rodzin) i ok. 20 tys. indywidualnych respondentów. Co ważne respondentami w większości są te same osoby, można więc rzeczywiście porównać ich sytuację materialną i opinie o standardzie życia.

Autorzy tegorocznej edycji zwrócili uwagę na wzrost stabilności ekonomicznej respondentów. Coraz więcej rodzin ma wystarczające dochody, by zaspokoić bieżące potrzeby. Kłopoty ma wciąż prawie co piąta rodzina (ale dziesięć lat temu była to co trzecia, a piętnaście – ponad 60 proc.)

Osób, które borykają się z ciągłymi kłopotami finansowymi najczęściej nie stać na ryby (15 proc), słodycze i używki (po 11 proc) oraz mięso, wędliny i drób (8 proc). Zaledwie 3,3 proc. badanych gospodarstw domowych twierdzi, że żyje w ubóstwie. W poprzednich badaniach deklarowało tak 5,2 proc., a 10 lat temu aż 11,5 proc.

Oszczędności nie za duże i najlepiej w gotówce

W ciągu piętnastu lat znacząco wzrosła liczba rodzin z oszczędnościami. Teraz ma je 45 proc. gospodarstw domowych, w 2000 roku – 24 proc. Ale wciąż większość z nas ma oszczędności, które wynoszą trzy miesięczne dochody, albo mniej. I tu sytuacja prawie się nie zmieniła w ciągu piętnastu lat. Procent posiadających oszczędności w wysokości 3-6 miesięcznych pensji spadł z 21 w 2011 r. do 17 w tym roku.

Wśród tych, którzy mają oszczędności co dziewiąta osoba odłożyła ( lub odłożyła i zainwestowała) kwotę wyższą niż półroczne dochody, a co szesnasta ma na dodatkowe wydatki równowartość ponad rocznych dochodów.

Czyli z badania wynika, że oszczędności wynoszące więcej niż roczne dochody ma ok. trzech procent Polaków, a ponad półroczne co dwudziesty dorosły Polak.

Prof. Janusz Czapiński zwraca uwagę na to, że coraz więcej jest gospodarstw, które oszczędności trzymają w gotówce, czyli w przysłowiowej "skarpecie" (59 proc.). Robi tak coraz więcej osób. Piętnaście lat remu pieniądze w gotówce trzymało nieco ponad 30 proc. oszczędzających, a dwa lata temu – 45 proc.

Być może część z respondentów ma pieniądze odłożone na rachunkach oszczędnościowych. Nie wiadomo tylko czy oprocentowanych, czy bez oprocentowania. Lokaty w bankach założyła połowa posiadających oszczędności. Procent tak oszczędzających zmniejszył się istotnie z 78 proc. w 2000 roku przez 66 proc. dwa lata temu.

Z Diagnozy wynika, że najrzadziej kupujemy akcje (2 proc.) i obligacje (3 proc). Wciąż niewielką popularnością indywidualnych inwestorów cieszą się lokaty w nieruchomości ( 4 proc.) i w obce waluty ( 5 proc).

Także to badanie potwierdza, iż nieliczni oszczędzają na emeryturę w ramach rządowych trzeciofilarowych programów. IKE (Indywidualne Konto Emerytalne) ma co czternasty dorosły Polak, a do PPP (Pracowniczego Programu Emerytalnego) należy co dwudziesty piąty.

Nieco więcej osób ma jednostki funduszy inwestycyjnych – 8 proc.

Za to coraz chętniej kupujemy polisy ubezpieczeniowe. Wiosną, gdy zbierano dane do raportu, miało je 18 proc. respondentów, a dwa lata temu – połowa mniej.

Kredyt: głównie na samochody, lodówki, pralki i telewizory

Kredyty spłaca się w co trzecim domu (34 proc). Jedna trzecia przekracza roczne dochody. I tych jest najwięcej (36 proc). Nic dziwnego, jeśli głównie pożyczamy pieniądze na mieszkanie lub dom – (27 proc.). Często też remont wiąże się z pożyczką (30 proc).

Najczęściej jednak sięgamy po kredyty gdy chcemy kupić dobra trwałego użytku (ma je 33 proc. zadłużonych). Te cele tłumaczą kwoty zadłużenia. Kredyt co piątej rodziny to równowartość kwartalnych dochodów, co szóstej – miesięcznych. Długi powyżej półrocznych dochodów ma co ósma zadłużona osoba.

Z kolejnych edycji badania wynika, że coraz rzadziej zadłużamy się, by kupić dobra codziennego użytku ( w 2000 roku był to cel 45proc. kredytów),a coraz częściej na zakup mieszkania (piętnaście lat temu takie zobowiązania miał co jedenasty respondent).

Indywidualne oszczędzanie

Co prawda mniej rodzin ma kredyty niż oszczędności, ale gdy pożyczamy to znacznie więcej niż uda się nam zaoszczędzić. Wciąż niewiele osób myśli o oszczędzaniu na emeryturę w ramach III filara

Pozostało 95% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami