Jak wynika z naszych wyliczeń aktywa otwartych funduszy emerytalnych ulokowane w akcjach zagranicznych wynoszą już 5,82 mld zł. To rekordowo wysoki poziom. Akcje zagraniczne stanowią już 3,8 porc. aktywów funduszy. Najwięcej na zewnętrznych rynkach zainwestował fundusz ING, którego zagraniczne akcje o wartości ponad 2,2 mld zł stanowią blisko 6 proc. portfela.
Zrównoważyć portfel
W samym lutym wartość zagranicznych walorów spółek giełdowych wzrosła prawie o 790 mln zł. Po unettowieniu tej kwoty o benchmark złożony z globalnego indeksu giełdowego MSCI World oraz kursu dolara i euro wynika, że OFE nabyły w ubiegłym miesiącu zagranicznych akcji za 0,78 mld zł.
W tym samym czasie do funduszy emerytalnych napłynęło nieco ponad 1 miliard zł składek. Oznacza to, że blisko 80 proc. nowego kapitału OFE zdecydowały się ulokować na zagranicznych rynkach.
- Po zabraniu połowy aktywów OFE i wysokim udziale akcji krajowych w ich portfelach zasadne wydaje się dywersyfikowanie tego portfela - uważa Paweł Wilkowiecki, członek zarządu i szef inwestycji w Nordea PTE.
- Długoterminowo fundusze emerytalne będą w coraz większym stopniu inwestować poza granicami Polski. Zwłaszcza, że zagraniczne rynki również oferują atrakcyjne stopy zwrotu - dodaje Wilkowiecki.
Także zdaniem Roberta Garnczarka, prezesa Axa PTE wychodzenie OFE za granicę jest w zaistniałej sytuacji naturalną koleją rzeczy. - Inwestowanie na dojrzałych rynkach światowych charakteryzuje się zupełnie inną skalą płynności - uważa Garnczarek.
Jak zwraca uwagę, w inwestycji ważny jest nie tylko moment kupna ale również sprzedaży,a inwestycje zagraniczne umożliwiają dość szybkie odwrócenie transakcji.
- Luty był szczególnym okresem z racji tego, że OFE od nowa muszą konstruować swoje portfele. Po przekazaniu części obligacyjnej aktywów funduszy, próbują one różnicować swoje inwestycje - zauważa Zbigniew Rębisz, dealer z PKO BP Bankowy PTE.
Jak tłumaczy takie zachowanie funduszy nie jest zaskoczeniem. - Wszyscy byli świadomi rozwiązań jakie wprowadzono nową ustawą. OFE w pierwszej kolejności dbają o satysfakcję z wyników zarządzania powierzonymi oszczędnościami swoich członków, a działania w jakikolwiek sposób równoważące portfel są w ich interesie - dodaje Rębisz.
Większa konkurencyjność
Płynność w zarządzaniu tak dużymi portfelami jest jednym z najistotniejszych elementów, który mogą zwiększyć konkurencyjność.
- Konkurowanie stopami zwrotu na rynku krajowym jest dość trudne ponieważ w dużym stopniu to same fundusze tworzą rynek - tłumaczy Robert Garnczarek. - Realizując transakcje na rynku krajowym OFE bardzo często wymieniają się między sobą pakietami akcji.
Rynki globalne, poza zwiększoną płynnością, oferują możliwość dywersyfikacji geograficznej. Dodatkowym atutem jest możliwość inwestowania w branże niedostępne w Polsce, bądź w branże, których dostępność jest mocno ograniczona.
- Wydaje mi się, że można oczekiwać, że w przyszłości spora część nowych środków OFE w dalszym ciągu będzie inwestowana za granicą - prognozuje Garnczarek.
Wyższe limity
Dzięki nowej ustawie OFE mogą więcej inwestować za granicą. W tym roku limit zagranicznych akcji w portfelach funduszy został podniesiony do 10 proc. aktywów. W przyszłym wzrośnie do 20 proc., a w 2016 r. wyniesie 30 proc.
Zmiany te zostały nam niejako narzucone przez Unię Europejską. Wynikały bowiem z konieczności wykonania wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE, który orzekł w grudniu 2011 roku, że Polska, ograniczając możliwości inwestycji OFE za granicą, naruszyła ustanowioną traktatem UE swobodę przepływu kapitału i tym samym złamała unijne prawo.