Belka: NBP popiera projekt zmian w OFE

Narodowy Bank Polski ocenia, że zmiany w systemie emerytalnym są konieczne i popiera przygotowany projekt zmian w OFE - powiedział ww wywiadzie dla PAP prezes NBP Marek Belka.

Publikacja: 05.11.2013 11:28

Belka: NBP popiera projekt zmian w OFE

Foto: Bloomberg

- Jeśli chodzi o NBP, to zdecydowanie popieramy rozwiązania rządowe. Natomiast sformułowaliśmy cały szereg uwag o charakterze technicznym, które są istotne i myślę, że niektóre z nich będą uwzględnione albo teraz, albo w dalszych pracach – powiedział PAP Belka.

- Zmiany w systemie OFE są konieczne. Trzeba mieć świadomość, że bez tych zmian trzeba byłoby radykalne zacieśnić politykę budżetową w kolejnych latach. Na przykład w roku 2014 o 2,8 proc. PKB. To byłby niewyobrażalny, negatywny skutek dla koniunktury gospodarczej. Chodzi bowiem o to, żeby utrzymać się w progach ostrożnościowych długu publicznego – dodał. - Myślę, że nawet minister Rostowski nie jest specjalnie rozentuzjazmowany tym, co musi zrobić. Po prostu zderzyliśmy się z twardą rzeczywistością – uważa szef banku centralnego.

Jego zdaniem część kapitałowa istniejącego systemu emerytalnego została oparta o zbyt optymistyczne założenia. - Cały system był zbyt optymistycznie zaprojektowany. U jego zarania założyliśmy, że wszystkie kolejne rządy będą rządami mędrców, które będą robiły wszystko to, co jest potrzebne do utrzymania równowagi finansów publicznych, niezależnie od wyników wyborów. Założyliśmy także, że społeczeństwo jest na tyle świadome, iż swoje bieżące, grupowe interesy odrzuci, myśląc o przyszłości swoich wnuków i państwa za 30-40 lat. Wiemy, że oba te założenia są głęboko nadoptymistyczne – uważa prezes NBP.

- To, co dzisiaj jest do zrobienia, wynika ze zbyt ambitnego podejścia do całej sprawy od samego początku. Także z zaniechań – to oczywiste – ale nawet gdyby ich nie było, to takie zmiany w systemie emerytalnym, prędzej czy później byłyby konieczne – dodaje.

W ocenie Belki sytuacja byłaby inna, gdyby Eurostat zaliczał część kapitałową systemu do sektora finansów publicznych. - Oczywiście sytuacja byłaby inna, gdyby Eurostat zgodził się zaliczyć OFE do sektora publicznego. Na co zgody nie było, chociaż wielokrotnie podejmowaliśmy na ten temat dyskusję – powiedział.

W ocenie prezesa NBP projektowanie budżetu państwa na przyszły rok w oparciu o projekt zmian w OFE jest zgodne z konstytucją. - Jest pytanie, czy jest konstytucyjne przedstawienie budżetu na rok 2014 w oparciu o rozwiązania dotyczące OFE, które jeszcze nie weszły w życie. Otóż odpowiedź brzmi: tak, jest to konstytucyjne. Ale nieuchwalenie zmian dotyczących OFE bardzo skomplikowałoby realizację budżetu na 2014 rok. Ale tu o niekonstytucyjności mowy być nie może – uważa Belka.

- Natomiast czy część tych rozwiązań mogłaby być traktowana przez Trybunał Konstytucyjny jako niezgodne z Konstytucją? W tym przypadku nie jestem najlepszym adresatem takiego pytania i nie chciałbym się na ten temat wypowiadać – dodał.

Zdaniem Belki Ministerstwo Finansów powinno zdecydowanie wspierać rozwój III filara systemu emerytalnego poprzez ulgi w podatkach. - To, co się nie wiąże bezpośrednio z OFE, ale z systemem emerytalnym jak najbardziej: minister finansów powinien agresywnie – to słowo podkreśliłbym trzykrotnie – wspierać rozwój trzeciego filara – uważa prezes NBP.

- Poszedłbym w tej kwestii dalej, niż dotychczas się to czyni, w uprzywilejowywaniu oszczędzania długoterminowego – nie tylko poprzez ulgi w podatku od zysków kapitałowych, ale nie wykluczałbym także większych ulg w podatku dochodowym. Koszty podatkowe będą początkowo niewielkie i będą rosły stopniowo, a my potrzebujemy tych oszczędności długoterminowych już teraz. Część pieniędzy +zaoszczędzonych+ na zmianach w OFE budżet może przeznaczyć na ulgi dla III filara. Przede wszystkim powinniśmy pokazywać ludziom, że bez ich własnych oszczędności, ich emerytury będą za kilkadziesiąt lat naprawdę bardzo niskie – dodał.

- Ktoś niedawno przytomnie zauważył, że jednym z największym błędów – ale błędów chyba nie do uniknięcia, jakie popełniliśmy w roku 1999, gdy reforma została wprowadzona – było to, że nie powiedzieliśmy ludziom: wasze emerytury będą w nowym systemie zasadniczo niższe. Dlatego, że trendy demograficzne są tak fatalne, że będziemy musieli albo dłużej pracować, albo sami więcej oszczędzać, albo nie pracować w szarej strefie, ale i tak tzw. stopa zastąpienia będzie o wiele niższa. Tego wówczas nie powiedziano. Zamiast tego mieliśmy słynne palmy, plaże i dzisiaj przychodzi nam płacić za to wysoką cenę. Część ludzi myśli, że zamiana OFE na ZUS jest jakąś wielką zmianą. Niestety nie jest tak. Niezależnie, czy wybierzemy OFE, czy ZUS emerytury będą porównywalne i na pewno niższe niż w systemie obecnym – powiedział prezes NBP.

Zrozumiały zakaz inwestowania w obligacje skarbowe spowoduje, że OFE mogą mieć trudności z zarządzaniem płynnością. Obligacje są bardziej płynnym instrumentem niż akcje. Ale to nie powinno być dużym problemem, bo OFE będą też miały np. depozyty bankowe. Dodatkowo, w procedowanej właśnie nowelizacji ustawy o NBP bank centralny proponuje, aby w sytuacjach nadzwyczajnych możliwe było wspieranie płynnościowe instytucji finansowych innych niż banki – powiedział Belka w wywiadzie.

- To jest w obecnym systemie prawnym niemożliwe – NBP nie jest w stanie udzielać kredytu refinansowego innym instytucjom niż banki. Ale jest w tej chwili procedowana nowelizacja ustawy o NBP i tam można to uwzględnić – dodał.

W ocenie prezesa NBP zmiany związane z OFE spowodują pewne negatywne konsekwencje dla rynku kapitałowego. - Trzeba jednak mieć świadomość, że przez te wszystkie lata nasz rynek kapitałowy był na turbodoładowaniu budżetowym. Teraz się to skończy, więc pewnie będzie nieco trudniej przykładowo prywatyzować poprzez giełdę. Ale dramatu nie będzie. OFE to jest mniej niż 6 proc. obrotu i 14 proc. kapitalizacji. Na pewno rynek akcji nie skorzysta na tych zmianach. Część ludzi pozostanie jednak w OFE, ale nie wiemy ile – powiedział prezes NBP Marek Belka.

- Nasi analitycy z NBP dokonali pewnych symulacji, kiedy OFE będą musiały sprzedawać akcje, żeby zachować płynność. Okazuje się, że może to nam grozić dopiero za jakiś czas, za 2-3 lata w sytuacji, kiedy nie więcej niż 20 proc. osób zostanie w OFE. W takiej sytuacji wystąpi groźba, że pewną część akcji OFE musiałyby sprzedawać. To jest pewne zagrożenie dla rynku kapitałowego – dodał.

NBP

- Jeśli chodzi o NBP, to zdecydowanie popieramy rozwiązania rządowe. Natomiast sformułowaliśmy cały szereg uwag o charakterze technicznym, które są istotne i myślę, że niektóre z nich będą uwzględnione albo teraz, albo w dalszych pracach – powiedział PAP Belka.

- Zmiany w systemie OFE są konieczne. Trzeba mieć świadomość, że bez tych zmian trzeba byłoby radykalne zacieśnić politykę budżetową w kolejnych latach. Na przykład w roku 2014 o 2,8 proc. PKB. To byłby niewyobrażalny, negatywny skutek dla koniunktury gospodarczej. Chodzi bowiem o to, żeby utrzymać się w progach ostrożnościowych długu publicznego – dodał. - Myślę, że nawet minister Rostowski nie jest specjalnie rozentuzjazmowany tym, co musi zrobić. Po prostu zderzyliśmy się z twardą rzeczywistością – uważa szef banku centralnego.

Pozostało 87% artykułu
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy