"Po to są prowadzone konsultacje, aby każda ze stron mogła wydać swoją opinię. Rozmawiałem dziś z ministrem Kowalczykiem z Ministerstwa Finansów i on potwierdza słuszność tych (projekt ustawy dot. zmian w systemie emerytalnym - PAP) rozwiązań. Jesteśmy do nich przekonani. Mamy opinie konstytucjonalistów i ekonomistów i one potwierdzają, że jest to zgodne z Konstytucją i nie mają żadnych znamion wywłaszczenia. To się odbywa w systemie obowiązkowym, a podstawą jest gwarancja wypłat i to zobowiązanie zostaje podtrzymane, a według mnie, nawet wzmocnione" - powiedział we wtorek dziennikarzom Kosiniak-Kamysz.
Ministerstwo finansów nie ma wątpliwości, że zmiany w systemie emerytalnym proponowane przez rząd są zgodne z konstytucją. Wiceminister finansów Izabela Leszczyna poinformowała PAP, że Sąd Najwyższy w 2008 r. stwierdził jednoznacznie, że składki emerytalne odprowadzane do otwartego funduszu emerytalnego nie są prywatną własnością członka funduszu, tylko są środkami publicznymi.
OFE są częścią państwowego, powszechnego i obowiązkowego systemu emerytalnego i jako prywatne instytucje jedynie zarządzają publicznymi środkami. Gdyby było inaczej, oznaczałoby to niekonstytucyjność ustawy wprowadzającej reformę emerytalną w 1999 r." - zaznaczyła Leszczyna.
Także szef Rady Gospodarczej przy premierze Jan Krzysztof Bielecki uważa, że proponowane w projekcie zmiany są zgodne z konstytucją i nie są wywłaszczeniem. "W mojej opinii zdecydowanie nie" - zaznaczył Bielecki w rozmowie z dziennikarzami. "Należy wyjaśnić, na jakiej podstawie takie opinie są formułowane" - dodał Bielecki.
Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa napisała w opinii do projektu, że "projektowana ustawa zakłada odebranie części własności niepaństwowej osobie prawnej i przekazanie jej na rzecz państwowej jednostki organizacyjnej, a zatem klasyczne wywłaszczenie (...) Konstytucja RP dopuszcza wywłaszczenie, ale tylko pod dwoma warunkami: celu publicznego i słusznego odszkodowania".