Rostowski: OFE ważne dla rynku kapitałowego

Wicepremier i minister finansów Jacek Rostowski podkreśla, że ważne jest by pozycja OFE na GPW nie została zachwiana. Eksperci dobrze oceniają tę deklarację, ale wątpliwości pozostają

Publikacja: 30.04.2013 01:15

Jacek Rostowski, wicepremier i minister finansów

Jacek Rostowski, wicepremier i minister finansów

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski Krzysztof Skłodowski

Od kilku tygodni przedstawiciele rynku kapitałowego wskazują, że zmiany w OFE mogą odbić się na warszawskiej parkiecie. W czasie ubiegłotygodniowej konferencji na GPW, szefowie spółek giełdowych oraz inwestorzy instytucjonalni podkreślali znaczenie OFE dla rynku kapitałowego.

Witold Stępień, prezes DM Banku Handlowego, mówił, że warszawski rynek byłby zupełnie innym rynkiem, gdyby nie OFE. - Nie moglibyśmy mówić o największym rynku w naszym regionie – mówił.

W poniedziałkowym wywiadzie „Rz" z ministrem finansów, Jacek Rostowski podkreślił, że inwestycje OFE w akcje są pozytywnym elementem reformy z 1999 r., ułatwiły prywatyzację i pozwoliły na rozwój rynku kapitałowego.

- Ważne jest aby reforma OFE zapewniła utrzymanie środków, które są zainwestowane na giełdzie, jak i dalsze zasilenie warszawskiego parkietu – mówił w rozmowie z „Rz" wicepremier.

Artur Iwański, analityk DM PKO BP podkreśla w poniedziałkowym raporcie, że „wypowiedź Ministra Finansów powinna być odczytana jako pozytywny sygnał dla rynku akcji znacznie zmniejszająca prawdopodobieństwo skrajnych scenariuszy".

Zdaniem Jacka Rostowskiego, zaproponowane przez resort finansów rozwiązanie, polegające na stopniowym przenoszeniu pieniędzy klientów OFE do ZUS, rozpoczęte na 10 lat przed osiągnięciem przez nich wieku emerytalnego, nie doprowadzi do wyprzedaży akcji.  Jak dodaje, odbędzie się wyłącznie w formie umarzania obligacji skarbowych. W jaki dokładnie sposób? Minister tego nie ujawnia. Zdaniem ekspertów, ta informacja, ma przede wszystkim uspokoić uczestników rynku kapitałowego.

- W wypowiedziach ministra Rostowskiego nadal widoczny jest bardzo krytyczny stosunek do OFE i nie do końca rozwiewają się wątpliwości, czy w kolejnym kroku nie czeka nas likwidacja funduszy. Szukając pozytywów, za korzystne należy ocenić identyfikowanie przez ministra finansów znaczenia rynku kapitałowego dla gospodarki i roli OFE jaką na nim pełnią, a także merytoryczny sens inwestycji w akcje celem finansowania przyszłych emerytur – ocenia Michał Szymański, partner Money Makers i były prezes Aviva PTE.

Jak jednak dodaje, pomysł wypłaty emerytur z OFE przez ZUS podważa istotę reformy kapitałowej. Jeśli zapowiedziany transfer aktywów z OFE do ZUS celem wypłaty emerytur zostanie wprowadzony, istnienie OFE będzie coraz bardziej problematyczne. Do OFE trafiałaby niewielka część składki po to tylko, by na koniec i tak środki zostały przetransferowane do ZUS celem wypłaty emerytur.

Minister  Rostowski w wywiadzie podkreślił także, że: „II filar  nie chce, bo prawdopodobnie nie jest w stanie, wypłacić prawdziwych – czyli dożywotnich – emerytur. Mimo że – przypominam – do tego właśnie został stworzony".

Zdaniem prof. Marka Góry z SGH, współautora koncepcji reformy emerytalnej z 1999 r., niewątpliwie należy poprawić funkcjonowanie OFE. Przede wszystkim należy dostosowywać działanie OFE do otoczenia, w którym obecnie funkcjonują, poprzez zmiany podnoszące ich efektywność. - OFE nie zostały jednak stworzone jako instytucje do wypłaty emerytur. Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych wypowiedziała się na temat, co do którego nie ma kompetencji. Wyszła z propozycją dotyczącą wypłaty programowanej, która nie mieści się w strukturze publicznego systemu emerytalnego, którego OFE są częścią – ocenia Marek Góra.

Przypomnimy, że izba towarzystw emerytalnych zaproponowała kilka tygodni temu wybór klientom między wypłatą programowaną, a emeryturą dożywotnią.

Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu, podkreśla, że jedna z propozycji IGTE została skarykaturyzowana przez ministra finansów i stanowi teraz straszak.

- By ugruntować przekonanie, że OFE oświadczyły, że są gotowe tylko przez 10 lat wypłacać emerytury. To oczywista nieprawda – mówi Jankowiak.

Jak dodaje, to legislator powinien przedstawić koncepcję wypłat emerytur z OFE, a druga kadencja ministra finansów wciąż nie rozwiązała tej kwestii.

UniCredit CA IB w niedawnym raporcie podkreślał, że zabranie części pieniędzy zgromadzonych w OFE zgodnie z propozycją resortu finansów, pozwoli sfinansować wzrost deficytu FUS. Poprawi się dzięki temu także płynność budżetu.

- Pieniądze, które zostaną przeniesione do ZUS powinny powstrzymać przyrost deficytu FUS ale z drugiej strony OFE będą miały o połowę mniej pieniędzy na inwestycje – mówi Flawiusz Pawluk, szef Działu Analiz UniCredit.

Jacek Rostowski zapowiada, że na przełomie maja i czerwca będzie gotowy przegląd  systemu emerytalnego i rozpocznie się dyskusja na ten temat.

Dziennik „GG Parkiet" prowadzi akcję „W obronie naszych pieniędzy", do której można się dołączyć.

Od kilku tygodni przedstawiciele rynku kapitałowego wskazują, że zmiany w OFE mogą odbić się na warszawskiej parkiecie. W czasie ubiegłotygodniowej konferencji na GPW, szefowie spółek giełdowych oraz inwestorzy instytucjonalni podkreślali znaczenie OFE dla rynku kapitałowego.

Witold Stępień, prezes DM Banku Handlowego, mówił, że warszawski rynek byłby zupełnie innym rynkiem, gdyby nie OFE. - Nie moglibyśmy mówić o największym rynku w naszym regionie – mówił.

Pozostało 90% artykułu
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami