OFE chcą okrągłego stołu

Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych proponuje dyskusję na temat zmian w kapitałowej części systemu emerytalnego. W tej sprawie wysłała kolejne pismo do premiera Donalda Tuska

Publikacja: 08.04.2013 15:20

Wojciech Nagel, prezes IGTE

Wojciech Nagel, prezes IGTE

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodkowski Krzysztof Skłodkowski

OFE nie są panaceum na rozwiązywanie problemów  długu finansów publicznych czy niedoboru Funduszu Ubezpieczeń Społecznych – przekonywał na konferencji prasowej Wojciech Nagel, prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych. W jego opinii, realizacja pomysłu resortu finansów – powrót do ZUS klientów OFE na co najmniej 10 lat przed ukończeniem przez nich wieku emerytalnego – oznacza koniec wielofilarowego systemu emerytalnego w Polsce, a tym samym likwidację OFE.

Szef izby towarzystw emerytalnych krytykował zresztą nie tylko ten pomysł, ale i pojawiające się informacje o tym, że OFE mogą zostać zlikwidowane lub też wprowadzona zostanie dobrowolność wyboru oszczędzania przez Polaków w ZUS lub w ZUS i OFE.

- Mówimy trzy razy nie dla tych propozycji – mówił na te propozycje Wojciech Nagel. Dlaczego? Bo są przede wszystkim niekorzystne dla obywateli, ale i gospodarki.

Izba po raz kolejny proponuje by do okrągłego stołu usiedli nie tylko rządzący, ale i partnerzy społeczni, przedstawiciele branży oraz niezależni eksperci i razem zaczęli dyskusję na temat potrzebnych zmian w OFE. W tej sprawie wysłali pismo do premiera Donalda Tuska. Dotychczas OFE były wyłączone z dyskusji na temat możliwych zmian w II filarze. Resort pracy przygotowuje dokument, który będzie nie tylko przeglądem prawa dotyczącego funduszy, ale i będzie zawierał propozycje zmian w nich, w tym prezentował możliwy sposób wypłaty świadczeń z pieniędzy zgromadzonych w OFE.

- Jesteśmy gotowi na rozmowę, dyskusję na temat wszystkich aspektów i przedstawianych propozycji - powiedział w poniedziałek Nagel. – Jeśli ktoś będzie chciał z nami rozmawiać – dodał.

Podkreślił rolę jaką OFE mogą odegrać w finansowaniu infrastruktury, w tym choćby w projekcie Polskie Inwestycje Rozwojowe.

Prezes IGTE poinformował również, że Izba nie wycofuje się z przedstawionych już propozycji odnośnie systemu wypłat. Izba zaproponowała niedawno, by emerytury z OFE były wypłacane w formie tzw. wypłaty programowanej przez określony z góry czas. Alternatywą w propozycji branży była emerytura dożywotnia. Wybór miał należeć do ubezpieczonych. Nie jest to koncepcja nowa, w ubiegłym roku oceniła ją już Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) i wtedy nie budziła aż takich kontrowersji, jak w ostatnim.

- Jestem porażony - mówił na temat propozycji OFE Jacek Rostowski, wicepremier i minister finansów.

Wojciech Nagel przekonuje, że to punkt wyjścia do dalszej dyskusji. Prezes IGTE zadeklarował również, że wkrótce Izba przedstawi propozycje odnośnie "polityki efektywnościowej" systemu OFE. Propozycje izby w tym zakresie przedstawiła już „Rz". Ich propozycje zakładają m.in. utworzenie dwóch funduszy: wzrostu i ochrony kapitału. Ten drugi byłby skierowany do osób, którym 5 lat zostało do ukończenia wieku emerytalnego. Inaczej niż obecnie OFE byłyby oceniane wyniki inwestycyjne nowych funduszy. Inaczej by także inwestowały. IGTE proponuje również nowy sposób pobierania opłat. Oprócz istniejącej opłaty manipulacyjnej i za zarządzanie, proponuje jeszcze opłatę za wyniki inwestycyjne składającą się z dwóch części: za pobicie benchmarku oraz za uzyskanie wyników wyższych od historycznych (tzw. high water mark). Część z tych opłat nie byłaby pobierana w przypadku funduszu ochrony kapitału:  opłata manipulacyjna oraz za uzyskanie wyników wyższych niż historyczne.

Jan Krzysztof Bielecki, były premier i członek rady Gospodarczej przy premierze odpowiedział  w poniedziałek na pytanie RMF FM, czy należy "położyć rękę" na pieniądzach OFE na wzór węgierski: Ja myślę, że to jest jakieś tam jedno z rozwiązań i mnie osobiście się wydaje, że każde takie rozwiązanie z siekierą jest co najmniej kontrowersyjne – mówił. I jak dodał, dobrowolność jest na pewno jednym z elementów, który należy bardzo poważnie rozpatrzyć.

- Nie zabieramy pieniędzy ani nie likwidujemy OFE. Jak się rozleje mleko, nie wypalamy plamy po nim miotaczem ognia, bo spalimy stół. Nie róbmy żadnych gwałtownych ruchów, które mogą zrujnować polską giełdę i rynek kapitałowy. Jeżeli popełniliśmy błąd, nie udawajmy że go nie ma, nie wmawiajmy tego ludziom – mówił w Radiu PIN inny członek Rady Gospodarczej Bogusław Grabowski.

OFE nie są panaceum na rozwiązywanie problemów  długu finansów publicznych czy niedoboru Funduszu Ubezpieczeń Społecznych – przekonywał na konferencji prasowej Wojciech Nagel, prezes Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych. W jego opinii, realizacja pomysłu resortu finansów – powrót do ZUS klientów OFE na co najmniej 10 lat przed ukończeniem przez nich wieku emerytalnego – oznacza koniec wielofilarowego systemu emerytalnego w Polsce, a tym samym likwidację OFE.

Szef izby towarzystw emerytalnych krytykował zresztą nie tylko ten pomysł, ale i pojawiające się informacje o tym, że OFE mogą zostać zlikwidowane lub też wprowadzona zostanie dobrowolność wyboru oszczędzania przez Polaków w ZUS lub w ZUS i OFE.

Pozostało 85% artykułu
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami