Nadzór broni fundusze

Początek roku nie sprzyja inwestycjom funduszy emerytalnych. To zapewne nie pomoże im w ostatnich burzliwych dyskusjach na temat tego, co należy w nich zmienić

Publikacja: 03.04.2013 07:03

premier Donald Tusk i wicepremierzy: Janusz Piechocińki, minister gospodarki oraz Jacek Rostowski, m

premier Donald Tusk i wicepremierzy: Janusz Piechocińki, minister gospodarki oraz Jacek Rostowski, minister finansów

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Pierwszy kwartał fundusze emerytalne zamykają stratą. Jak wynika z naszych wyliczeń, wartość jednostek rozrachunkowych (na nie przeliczane są składki wpłacane przez klientów) obniżyła się przeciętnie o 0,9 proc. od początku roku do końca marca. W porównaniu z prawie 5-proc. spadkiem głównego indeksu giełdowego WIG i ponad 8-proc. indeksu WIG20 (w spółkach z tego indeksu OFE mają ulokowane ponad 50 proc. portfela akcyjnego), to wynik ten nie jest najgorszy. Równocześnie indeksy mWIG40 i sWIG80, czyli skupiające małe i średnie spółki giełdowe, wzrosły od początku roku. Odpowiednio o 3 i 5 proc.

Trudno się dziwić kwartalnym wynikom OFE, bo w żadnym miesiącu pierwszego kwartału OFE nie miały dodatniego wyniku ze względu na pogorszenie koniunktury na warszawskim parkiecie. Najmniejszą stratą w pierwszych miesiącach roku może pochwalić się fundusz Amplico (-0,48 proc.), ING (-0,57 proc.) oraz Polsat (-0,68 proc.). Stratę przekraczającą 1 proc. miały dwa fundusze: Aegon (-1,56 proc.) oraz Pekao (-1,06 proc.).

Zakończenie marca to okres prezentowania 3-letnich zestawień stóp zwrotu funduszy emerytalnych (licząc od marca do marca).  Nadzór publikuje takie zestawienia co pół roku właśnie za okres 36 miesięcy inwestycji OFE. Jak wynika z naszych wyliczeń w ostatnim 3-letnim czasie przeciętny wynik funduszy przekracza średnio 16 proc. Wszystkie fundusze miały wynik lepszy niż minimalna wymaga prawem stopa zwrotu (stanowi zwykle połowę średniego ważonego wyniku). Istniało jednak ryzyko, że nie uda się to Polsatowi, a wtedy towarzystwo, które nim zarządza, musiałoby dopłacić do rachunków klientów. Tak dzieje się gdy fundusz nie wypracowuje minimalnej stopy zwrotu. Polsat wypracował w tym okresie najsłabszy wynik – 9,83 proc., ale powyżej minimalnego, dzięki m.in. zmianom dokonanym w polityce inwestycyjnej.

Najlepiej w tym okresie inwestowały z kolei fundusze Allianz, Nordea i Amplico. Ich wyniki wyniosły odpowiednio: 19,13 proc., 19,05 proc. i 17,98 proc.  Kolejne pozycje zajęły dwa największe fundusze (ING i Aviva).

Krytyki ciąg dalszy

OFE liczą, że w tym roku, mimo słabego pierwszego kwartału, uda się im wypracować zysk, choć zapewne nie tak dobry jak w 2012 r. (16,3 proc.). Obecne pogorszenie na giełdzie jest oceniane przez inwestorów jako korekta, po sporych wzrostach w końcówce minionego roku. Straty zapewne nie pomagają ich i tak już nadszarpniętemu wizerunkowi.

Na OFE spadła bowiem w ostatnich dniach prawdziwa lawina krytyki nie tylko ze strony ministra finansów, ale i wielu ekonomistów. We wtorek po posiedzeniu rządu Premier Donald Tusk powiedział, że nie ma planów likwidacji funduszy, ale też nie muszą one za wszelką cenę nadal funkcjonować. Jego zdaniem model OFE nie „odpowiada naszym marzeniom o wysokości emerytury". Jeszcze w tym tygodniu chce poznać efekty pracy resortu pracy, który przygotowuje przegląd prawa dotyczącego OFE z propozycjami zmian.

Krytyka OFE to odpowiedź na przedstawienie przez OFE własnych pomysłów na zmiany w kapitałowej części systemu emerytalnego. A przede wszystkim ich pomysł na wypłatę świadczeń z kapitału zgromadzonego w tych instytucjach. Politycy i ekonomiści krytykowali zwłaszcza pomysł OFE na tzw. wypłaty programowane przez z góry określony czas. Izba Gospodarcza Towarzystw Emerytalnych broni swojej koncepcji wskazując, że zaproponowali by z pieniędzy zgromadzonych w II filarze klienci mogli otrzymać albo wypłatę programowaną (i przez okres jej pobierania pieniądze są dalej dziedziczone), albo emeryturę dożywotnią.

- Stoimy na stanowisku, że każdy Polak, którego część pensji obowiązkowo wpłacana jest do OFE powinien móc podjąć decyzję w tej sprawie. Zgromadzone na koncie OFE pieniądze to oszczędności należące do przyszłego emeryta – nie do PTE, ani Ministerstwa Finansów, ani Państwa – podkreślił w ostatnim piśmie Wojciech Nagel, szef IGTE.

Branża wyraziła wolę do dalszych rozmów. Proponuje też powołanie specjalnego zespołu roboczego składającego się z przedstawicieli ministerstw, branży oraz zewnętrznych ekspertów.

Ale karty w tej sprawie rozdaje resort finansów. Chce on, by Polacy stopniowo wracali ze zgromadzonymi w OFE oszczędnościami do ZUS dziesięć lat przed osiągnięciem przez nich wieku emerytalnego. I ta instytucja wypłacałaby im emerytury.

Jak wynika z naszych informacji, za ZUS wypłacającym emerytury opowiada się także NBP (odpowiedź przesłana do resortu pracy). Ewentualnie tę funkcję bank centralny powierzyłby życiowym ubezpieczycielom. Inny pomysł ma Komisja Nadzoru Finansowego (KNF). To zresztą jedna z nielicznych dziś instytucji, która wskazuje na plusy istnienia OFE.

Nadzór w piśmie wysłanym do ministra pracy przekonuje, że należy zachować kapitałowy charakter II filara oraz ograniczyć ryzyko demograficzne. Optuje za rozwiązaniem, w którym towarzystwa emerytalne będą zarządzały kapitałami klientów także w fazie wypłat. Według nadzoru, świadczenie finansowane ze środków zgromadzonych w OFE  wypłacane byłoby przez pierwsze 12 lat. Jak czytamy dalej: „w ciągu pierwszych 12 lat wypłacania każdej emerytury, kapitały z II filara finansują większą część świadczenia emerytalnego  niż w wariancie ze świadczeniem dożywotnim. Jednak po tym okresie całość emerytury jest finansowana ze środków FUS (I filar)".

Z kolei prof. Stanisław Gomułka z BCC uważa, że z pieniędzy zgromadzonych w OFE powinny być wypłacane emerytury dożywotnie. I to właśnie OFE powinny dalej zarządzać pieniędzmi klientów, nawet już po decyzji ich klientów o przejściu na emeryturę.

- II filar ma teraz dwie części, jedną w OFE, a drugą w ZUS. Zasady dotyczące wypłat emerytur powinny być takie same w obu tych częściach – podkreśla Gomułka.

Nadzór broni OFE

KNF w piśmie wysłanych do resortu pracy wskazuje także na plusy związane z istnieniem OFE. Podkreśla, że z roku na rok rośnie pozycja tych instytucji na krajowym rynku finansowym i należą one do grupy najważniejszych inwestorów instytucjonalnych.

- „Środki angażowane przez OFE na rynku akcji w znaczącym stopniu przyczyniły się do ugruntowania pozycji polskiego rynku kapitałowego w naszej części Europy, czyniąc z GPW regionalne centrum finansowe" – czytamy w piśmie nadzorcy. Nadzór podkreśla też, że istnienie przyczynia się do podniesienia poziomu oszczędności w gospodarce, sprawia, że podnosi się przejrzystość finansów publicznych w sferze zobowiązań emerytalnych. Korzystnie wpływa też na długoterminową stabilność finansów publicznych.

Według nadzorcy rynku, zarządzanie aktywami OFE przez PTE jest relatywnie tanie w porównaniu z kosztami zarządzania podobnych im instytucji, jak fundusze inwestycyjne o podobnym profilu inwestycyjnym. Jak wynika z wyliczeń nadzoru trzy opłaty pobierane przez OFE (od składki, za zarządzanie, za wyniki inwestycyjne - rachunek premiowy) stanowiły przeciętnie 0,59 proc. aktywów OFE w 2012 r. Z roku na rok systematycznie spadają.

Także resort skarbu w piśmie wysłanych do ministra pracy, Władysława Kosiniaka-Kamysza, podkreśla, że wszelkie zmiany w systemie OFE powinny być dokonywane „niezwykle rozważnie, po dokonaniu analizy wpływu konsekwencji takich zmian dla polskiego rynku kapitałowego oraz dla postrzegania tego rynku przez inwestorów krajowych i zagranicznych".

MSP podkreśla duże znaczenie w OFE w procesach prywatyzacyjnych. Od połowy 2009 r. do lutego 2013 r. wartość nabytych przez nie akcji prywatyzowanych spółek wyniosła ponad 18 mld zł, a średnie zaangażowanie funduszy we wszystkich transakcjach wyniosło 42  proc. Powołując się na GPW podkreśla, ze OFE są nabywcom pakietów akcji sprzedawanych przez fundusze inwestycyjne czy inwestorów indywidualnych, przez co poprawiają płynność rynku i zmniejszają wpływ handlu spekulacyjnego. A uczestnictwo w OFE jest formą akcjonariatu obywatelskiego. Fundusze emerytalne są też stabilizatorem warszawskiego parkietu.

- „OFE finansują potrzeby pożyczkowe, nie tylko Skarbu Państwa, ale także w coraz większym stopniu przedsiębiorstw i banków" – pisze w piśmie resort skarbu.

Resort skarbu, jak i KNF proponują zmiany w działalności OFE. Nadzór wśród nich wskazuje np. na wymóg prezesa w zarządzie PTE, zmianę oceny efektywności OFE, włączenie nowych instrumentów do katalogu inwestycyjnego (np. o warranty) i nowych limitów inwestycyjnych oraz zwiększenie kapitałów towarzystw emerytalnych do poziomu ok. 1 proc. aktywów netto OFE. Nadzór chce też zmian w sposobie przydziału klientów z losowania w oparciu o wyniki inwestycyjne i udział w rynku, bez wykluczania z automatu żadnego z OFE (dziś wykluczone są trzy największe).

Ministerstwo Skarbu uważa z kolei, że należy odejść od minimalnej wymaganej stopy zwrotu i stworzyć nowoczesny system gwarantujący wypłacalność, w którym ryzyko osiągnięcia niskich stóp zwrotu będzie lepiej kontrolowane. Resort opowiada się także za zewnętrznym punktem odniesienie dla inwestycji OFE, podobnie jak same OFE (dziś z nim średni wynik branży), a przychody PTE powiązać z wynikami funduszy.

Na koniec marca wartość aktywów w zarządzaniu OFE wyniosła 269,5 mld zł i była o ok. 50 mln zł niższa niż na koniec grudnia 2012 r. do czego przyczyniły się spadki na giełdzie.

Pierwszy kwartał fundusze emerytalne zamykają stratą. Jak wynika z naszych wyliczeń, wartość jednostek rozrachunkowych (na nie przeliczane są składki wpłacane przez klientów) obniżyła się przeciętnie o 0,9 proc. od początku roku do końca marca. W porównaniu z prawie 5-proc. spadkiem głównego indeksu giełdowego WIG i ponad 8-proc. indeksu WIG20 (w spółkach z tego indeksu OFE mają ulokowane ponad 50 proc. portfela akcyjnego), to wynik ten nie jest najgorszy. Równocześnie indeksy mWIG40 i sWIG80, czyli skupiające małe i średnie spółki giełdowe, wzrosły od początku roku. Odpowiednio o 3 i 5 proc.

Pozostało 93% artykułu
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy