Prawie 3 tys. pań pobiera emeryturę okresową

Już prawie 3 tys. pań otrzymuje świadczenie z pieniędzy zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych

Publikacja: 29.01.2013 12:07

Prawie 3 tys. pań pobiera emeryturę okresową

Foto: Fotorzepa, Rafał Guz rg Rafał Guz

Pierwsze wypłaty świadczeń emerytalnych z kapitału gromadzonego w OFE nastąpiły w 2009 r. Z uwagi na niższy wiek emerytalny takie świadczenia (tzw. okresowe)  na razie otrzymują jedynie kobiety. Jeszcze w 2009 r. 218 pań pobierało takie świadczenie, rok później 775, na koniec 2011 r. było to 1587, a na koniec ubiegłego roku już 2941 pań – wynika z danych Komisji Nadzoru Finansowego. Dla porównania członkami OFE jest prawie 16 mln Polaków.

Nie wszystkie klientki OFE, które osiągną wiek emerytalny w latach 2009–2013, mogą liczyć na kapitałową emeryturę okresową. Nie dostaną jej, jeśli uzbierały mało na koncie (mniej niż 20-krotność kwoty dodatku pielęgnacyjnego). Wtedy mogą liczyć tylko na ZUS. Poza tym panie urodzone w latach 1949–1953 mają prawo w ogóle zrezygnować z emerytury z OFE i skorzystać ze specjalnej emerytury tzw. mieszanej (tylko dla tych roczników) wypłacanej przez ZUS.

Kapitał zgromadzony na koncie pań, które pobierają świadczenie z OFE wynosi przeciętny prawie 21 tys. zł. Istnieją spore różnice między poszczególnymi OFE. W ING średni kapitał zgromadzony przez panie przekracza 27 tys. zł, w Avivie – 26,3 tys. zł, a w Allianz – 25,2 tys. zł. Najmniej mają kobiety, które oszczędzały w funduszu Polsat – średnio nieco ponad 9 tys. zł.

 

 

 

Z wyliczeń na podstawie danych KNF wynika, że przeciętna miesięczna emerytura okresowa wypłacana z pieniędzy zgromadzonych w OFE wynosi wciąż mniej niż 80 zł (nie uwzględniamy w tym wyliczeniu pierwszorazowej wypłaty świadczenia, która może objąć dłuższy okres niż miesiąc). W poszczególnych OFE wysokość świadczeń waha się od mniej niż 40 zł do nieznacznie ponad 100 zł.

Ze względu na niewielką liczbę osób pobierających świadczenia i stosunkowo krótki czas oszczędzania, różnice w wysokości świadczeń w poszczególnych OFE zależą bardziej od wysokości środków odprowadzonych na rachunek uczestnika niż od efektywności samych funduszy.

W kolejnych latach wysokość tej emerytury powinna się zwiększać. Nie będzie jednak znaczyć bardzo istotnej części łącznego świadczenia z publicznego systemu emerytalnego. Zwłaszcza po cięciu wysokości składki przekazywanej do OFE z 7,3 do 2,3 proc. (od 2017 r. 3,5 proc.).

Po ukończeniu wieku 65 lat, przysługiwać będzie paniom, podobnie jak panom, inny rodzaj świadczenie, niż okresowe. Prawdopodobnie będzie to emerytura dożywotnia. Rodzaj świadczenia i sposób jego wypłaty nie jest jednak jeszcze znany. Właśnie rozpoczynają się prace nad stworzeniem docelowego systemu wypłat świadczeń z II filara. Ruszy on w połowie przyszłego roku.

Pierwsze wypłaty świadczeń emerytalnych z kapitału gromadzonego w OFE nastąpiły w 2009 r. Z uwagi na niższy wiek emerytalny takie świadczenia (tzw. okresowe)  na razie otrzymują jedynie kobiety. Jeszcze w 2009 r. 218 pań pobierało takie świadczenie, rok później 775, na koniec 2011 r. było to 1587, a na koniec ubiegłego roku już 2941 pań – wynika z danych Komisji Nadzoru Finansowego. Dla porównania członkami OFE jest prawie 16 mln Polaków.

Nie wszystkie klientki OFE, które osiągną wiek emerytalny w latach 2009–2013, mogą liczyć na kapitałową emeryturę okresową. Nie dostaną jej, jeśli uzbierały mało na koncie (mniej niż 20-krotność kwoty dodatku pielęgnacyjnego). Wtedy mogą liczyć tylko na ZUS. Poza tym panie urodzone w latach 1949–1953 mają prawo w ogóle zrezygnować z emerytury z OFE i skorzystać ze specjalnej emerytury tzw. mieszanej (tylko dla tych roczników) wypłacanej przez ZUS.

Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami