Jest rządowy kompromis w sprawie emerytur

Jest rządowy kompromis w sprawie dłuższej pracy. Częściowa emerytura wyniesie połowę docelowego świadczenia

Publikacja: 28.03.2012 23:27

Premier Donald Tusk i wicepremier Waldemar Pawlak

Premier Donald Tusk i wicepremier Waldemar Pawlak

Foto: ROL

Na wcześniejsze, niepełne emerytury, odejdą 62-letnie kobiety i 65-letni mężczyźni. Wyliczone dla nich świadczenie wyniesie 50 proc. pełnej emerytury, która przysługiwałaby im w wieku 67 lat.

- Takie są ustalenia premiera Donalda Tuska i wicepremiera Waldemara Pawlaka z wczorajszego, wieczornego spotkania – mówi „Rz" osoba związana z rządem.

 

Długie negocjacje

W środę ok. godz. 20 skończyło się drugie tego dnia spotkanie premiera Donalda Tuska z wicepremierem Waldemarem Pawlakiem w sprawie reformy emerytalnej.

- Komunikat będzie w czwartek - poinformowali rzecznik rządu Paweł Graś oraz rzecznik PSL Krzysztof Kosiński.

Wieczorna rozmowa Tusk-Pawlak trwała ponad dwie godziny.

Ludowcom udało się także wywalczyć finansowane z budżetu składki emerytalne dla rodziców opiekujących się dziećmi, którzy nie są pracownikami. Dotyczy to głównie samozatrudnionych i ubezpieczonych w KRUS. Obecnie kasa państwa opłaca (od 60 proc. średniej płacy) składki za osoby na urlopach wychowawczych. Dotyczy to zatem wyłącznie etatowych pracowników.

Jak się dowiedzieliśmy premier i wicepremier przedstawią te ustalenia dzisiaj na konferencji prasowej. Obaj politycy ustalili także, że PSL nie poprze wniosku Solidarności w sprawie referendum dotyczącego dłuższej pracy. Posłowie mają nad nim debatować jutro, na trwającym posiedzeniu Sejmu.

 

Niskie świadczenia

Przyjęcie takiej propozycji oznacza, że 62-letnia kobieta, która zarabia średnią pensję (na dzisiaj wynosi ona 3600 zł) otrzyma z tytułu częściowej emerytury 685 zł, a jej docelowe świadczenie, w wieku 67 lat, wyniesie 1454 zł. Z kolei mężczyzna będzie mógł liczyć na 829 zł, a przechodząc na emeryturę w pełnym wieku dostanie 1696 zł. Tak wynika z wyliczeń Aleksandra Łaszka, ekonomisty z Fundacji FOR.

685 zł

częściowej emerytury otrzyma 62-letnia kobieta zarabiająca średnią pensji

Ekonomiści obawiają się, że wprowadzenie wyłomu od ogólnej reguły może skłaniać ubezpieczonych do częstego korzystania z wcześniejszych świadczeń. W efekcie, biorąc pod uwagę niski wiek do nich uprawniający (chodzi tu szczególnie o kobiety) może to spowodować zdecydowanie mniejsze, niż pierwotnie wyliczał rząd oszczędności dla budżetu i ZUS, korzyści dla gospodarki i rynku pracy.

Prof. Marek Góra współtwórca reformy emerytalnej zwraca ponadto uwagę, że rząd może wyświadczyć swoją decyzją niedźwiedzią przysługę kobietom.

– Firmy wiedząc, że panie mogą wcześnie odejść z rynku pracy mogą pomijać je w awansach, podwyżkach czy szkoleniach – mówi „Rz" Góra. Nie bardzo wiadomo także dlaczego, jeśli docelowy wiek jest równy dla obojga płci, częściowa emerytura kobietom ma przysługiwać na trzy lata wcześniej niż mężczyznom. Tym bardziej, że żyją one dłużej.

Na wcześniejsze, niepełne emerytury, odejdą 62-letnie kobiety i 65-letni mężczyźni. Wyliczone dla nich świadczenie wyniesie 50 proc. pełnej emerytury, która przysługiwałaby im w wieku 67 lat.

- Takie są ustalenia premiera Donalda Tuska i wicepremiera Waldemara Pawlaka z wczorajszego, wieczornego spotkania – mówi „Rz" osoba związana z rządem.

Pozostało 88% artykułu
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami
Emerytura
Emeryci zadłużeni średnio na 12,5 tys. zł. Jak poprawić portfel seniora