Kto ma wypłacać świadczenia z OFE?

Pieniądze klientów OFE, którzy przejdą na emeryturę powinny trafić do ZUS – powiedział w środę Jacek Rostowski, minister finansów w czasie Forum Bankowego

Publikacja: 14.03.2012 12:32

Jacek Rostowski, minister finansów z premierem Donaldem Tuskiem w czasie posiedzenia rządu

Jacek Rostowski, minister finansów z premierem Donaldem Tuskiem w czasie posiedzenia rządu

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Według ministra finansów zakładem emerytalnym wypłacającym świadczenia z II filara powinien być ZUS. Podobnego zdania była minister pracy Jolanta Fedak z PSL.

Jak mówił nam nie tak dawno Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy, prace nad sposobem wypłaty świadczeń z pieniędzy zgromadzonych w funduszach emerytalnych rozpoczną się w maju –czerwcu tego roku.

- Jak skończymy prace nad ustawą dotycząca wieku emerytalnego oraz nad innymi, które wynikają z expose, to w maju-czerwcu zajmiemy się tym jak rozwiązać sposób wypłat emerytur. Propozycje już padały – mówi minister pracy „Rz".

Pierwotnie zakładano, że emerytury z II filara będą wypłacać specjalne nowe instytucje tzw. zakłady emerytalne. Pomysł ten został odrzucony ze względu na wysokie koszty. Później zastanawiano się nad tym by wypłatą zajęły się istniejące firmy ubezpieczeniowe. Pomysł ten popierała nawet Komisja Nadzoru Finansowego oraz twórcy koncepcji systemu emerytalnego.

- ZUS może co najwyżej wykonywać funkcję fizycznej wypłaty połączonego świadczenia z zakładów emerytalnych wraz ze świadczeniami z indywidualnych kont emerytalnych w repartycyjnej części systemu – pisał niedawno w felietonie dla serwisu emerytalnego Michał Rutkowski z Banku Światowego, współautor koncepcji reformy emerytalnej.

Minister finansów Jacek Rostowski przekonuje, że pieniądze Polaków, którzy zakończą aktywność zawodową nie powinny być dalej inwestowane. Chodzi bowiem o to by ochronić kapitał zgromadzony przez Polaków. Propozycje związane z wypłatą świadczeń za pośrednictwem zakładów emerytalnych czy firm ubezpieczeniowych zakładały, że pieniądze osób już przebywających na emeryturze będą dalej inwestowane.

- Jeżeli będziemy zwlekać, to okaże się, że albo jedyną instytucja wypłacającą jest ZUS, albo wydłużymy czas prowizorium - mówi Irena Wóycicka, minister w Kancelarii Prezydenta, w rozmowie z „Rz", która ukazała się w środę.

Jej zdaniem, ZUS powinien być jednym z istotnych graczy na tym przyszłym rynku.

- Ale w sytuacji zmniejszonej składki do OFE, udział emerytur kapitałowych będzie mniejszy, może warto w tej sytuacji pomyśleć o tym, by emerytury były wypłacane przez instytucje istniejące na rynku pod pewnymi wymogami, standardami. Szukałabym elastyczności, dałabym samym ubezpieczonym więcej wyboru. Ale potrzebna będzie nad tym problemem kolejna i może niejedna debata – mówi Irena Wóycicka.

Zdaniem ekspertów, trzeba podjąć także decyzję jakiego typu świadczenie będą otrzymywać Polacy z II filara. Od początku zakładano, że powinno to być indywidualne świadczenie dożywotnie. Pojawiały się też pomysł by była to emerytura małżeńska. Po obniżeniu składki przekazywanej do OFE, jak podkreślają specjaliści, nie ma już zbyt dużego wyboru.

- W tej chwili, po obniżeniu składki do OFE, nie należy tworzyć drogiego mechanizmu, a zaproponować programowaną wypłatę. Po zmianach część emerytury pochodząca z OFE nie jest znacząca (około 20 proc. w całym świadczeniu) i można sobie na takie ryzyko pozwolić. Taka wypłata mogłaby być dziedziczona i trwać nie krócej niż średni czas życia plus np. 5-10 lat. Byłaby wypłacana bezpośrednio naszym klientom i ciągle zarządzana przez OFE. Przy takim rozwiązaniu należy jednak wprowadzić fundusz bezpieczny. A klienci sami decydowaliby kiedy następuje stopniowe przenoszenie ich pieniędzy z funduszu bardziej agresywnego do zupełnie bezpiecznego – proponował niedawno na naszych łamach Grzegorz Chłopek, wiceprezes ING PTE.

Jego zdaniem nie ma sensu, żeby pieniądze wracały do ZUS.

Prawo regulujące wypłatę emerytur z II filara musi wejść w życie najpóźniej 1 stycznia 2014 r. Wtedy bowiem pierwsze roczniki panów, klientów OFE, zaczną przechodzić na emeryturę. Natomiast pierwsze roczniki kobiet, które są klientkami OFE przechodzą na emeryturę od 2009 r. Dla nich został jednak stworzony system przejściowy. Pierwsze pięć roczników otrzymuję tzw. emeryturę okresową, którą wypłaca ZUS.

W czasie Forum Bankowego szef resortu finansów zapewnił także kolejny raz, że polski rząd nie ma planów likwidacji funduszy emerytalnych. Pytany, czy można się spodziewać zmian w systemie OFE, minister powiedział, że osiągnięty kompromis jest dobry.

- Drugi filar powinien pozostać w sytuacji, w której te środki, które idą do drugiego filara, są inwestowane w realną gospodarkę, akcje obligacje firm komercyjnych, a nie służą tylko do absurdalnego, niepotrzebnego podwyższania długu publicznego - powiedział.

Według ministra finansów zakładem emerytalnym wypłacającym świadczenia z II filara powinien być ZUS. Podobnego zdania była minister pracy Jolanta Fedak z PSL.

Jak mówił nam nie tak dawno Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy, prace nad sposobem wypłaty świadczeń z pieniędzy zgromadzonych w funduszach emerytalnych rozpoczną się w maju –czerwcu tego roku.

Pozostało 92% artykułu
Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami
Emerytura
Emeryci zadłużeni średnio na 12,5 tys. zł. Jak poprawić portfel seniora