Rostowski: składka OFE tylko od młodych osóbh?

Minister finansów ma pomysł jak chronić oszczędności Polaków w wieku przedemerytalnym gromadzone na przyszłość w funduszach emerytalnych. I nie jest to nowy pomysł

Publikacja: 25.01.2012 17:24

Minister finansów Jacek Rostowski z byłą minister pracy Jolantą Fedak

Minister finansów Jacek Rostowski z byłą minister pracy Jolantą Fedak

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Za dwa lata ma zostać przeprowadzany przegląd funkcjnowania funduszy emerytalnych. Został on zapisany w prawie w ubiegłym roku, gdy rząd zdecydował o obniżeniu składek do OFE z 7,3 do 2,3 proc. (docelowo, od 2017 r. ma to być 3,5 proc.). Wczoraj w Sejmie, w czasie debaty budżetowej, minister finansów Jacek Rostowski przedstawił jeden z pomysłów (a nie konkretny projekt, jak zaznaczył) na kolejne zmiany w działalności funduszy.

Uważa on, że wraz z wiekiem ubezpieczonego powinna się zmniejszać jego składka przekazywana do funduszy emerytalnych. Takie rozwiązanie ma pomóc zmniejszyć ryzyka związane z wahaniami na rynku akcjami. Przyznał, że w czasie przeglądu działalności OFE (do końca 2013 r.) będzie trzeba zastanowić się jak wprowadzić różne zasady inwestowania w akcje pomiędzy ludzi młodych i starszych, a nawet w pewnym momencie doprowadzić do odstąpienia od oszczędzania w OFE na rzecz ZUS.

 

Powrót do koncepcji Fedak?

To oznaczałoby, że Jacek Rostowski powraca do pomysłu forsowanego przez byłą minister pracy Jolantę Fedak z PSL. Ona chciała by oszczędności osób w wieku przedemerytalnym wracały do ZUS. Zgodnie z przygotowanym przez nią projektem (ostatecznie nie zajął się nim rząd), pieniądze zgromadzone w OFE miałyby na dziesięć lat przed przejściem na emeryturę stopniowo być przenoszone do ZUS. Zakład zapisywałby je na koncie, a potem zajął się ich wypłatą. Ten pomysł nie podobał się ekspertom. Eksperci przekonywali, że trudno wyobrazić sobie, aby oszczędności zgromadzone przez uczestników OFE, stanowiące ich własność, miały być przeksięgowywane do ZUS-u i przeznaczane na wypłatę bieżących emerytur.

Ministerstwo Finansów zapewniło nas jeszcze wczoraj, że w chwili obecnej nie prowadzi prac legislacyjnych nad wprowadzeniem tej koncepcji przedstawionej w Sejmie przez Rostowskiego.

- Lepszym rozwiązaniem jest stopniowe przenoszenie pieniędzy do funduszu bezpiecznego niż zmniejszenie składki lub jej zatrzymanie od osób starszych. Wtedy istnieje mniejsze ryzyko tego, że oszczędności przeniesienie się w złym momencie – uważa Grzegorz Chłopek, wiceprezes ING PTE.

Jak podkreślają eksperci w końcowych latach oszczędzania dużo większe znaczenie ma zgromadzony już pokaźny kapitał niż bieżące wpłaty.

Pierwotnie założono, że powstanie dodatkowy tzw. bezpieczny fundusz emerytalny, który nie będzie inwestował w ryzykowne instrumenty finansowe. Tym samym będzie już nie tyle znacząco zwiększał kapitał zebrany na emeryturę, co raczej go chronił. Nad pomysłem kilku funduszy dopasowanych strategią do wieku oszczędzających pracował także jeszcze w 2010 r. minister Michał Boni.

Dotychczas nie wprowadzono żadnego rozwiązania, które chroniłoby oszczędności Polaków. Kiepska sytuacja na giełdzie może zaś powodować, że spada wartość gromadzonych na starość oszczędności w OFE. W ubiegłym roku, fundusze emerytalny, drugi raz w historii miała roczną stratę (średnio -4,8 proc.) wynikającą z kiepskiej sytuacji na rynku kapitałowym wywołanej kłopotami państw z nadmiernym zadłużeniem.

Co jednak ważne podkreślenia, po obniżeniu składki trafiającej do OFE część świadczenia pochodząca z kapitałowej części systemu istotnie zmalała. Będzie stanowić mniej niż 20 proc. emerytury łącznie otrzymywanej z ZUS i OFE.

 

Nie pójdziemy drogą Węgier

Temat powszechnych funduszy emerytalnych kilka razy przewijał się w czasie środowej debaty w Sejmie. Poseł Jan Łopata z PSL wracał do pomysłu jego ugrupowania aby OFE były dobrowolne.

- Czy pan minister podziela nasz, mój pogląd - a jeśli tak, to czy nie czas dokonać reformy, niech w tym swoistym kasynie pozostaną ci, co chcą - pytał Rostowskiego. Ten jednak odpowiedział, że kompromis z zeszłego roku jest rozsądny. Odżegnał się od dobrowolności, zaznaczył też, że na pewno Polska nie "zastosuje metody węgierskiej"

- Dopracowaliśmy się rozsądnego kompromisu, nie możliwe jest szczególnie działanie wstecz, czyli zabieranie pieniędzy już odłożonych - tłumaczył szef resortu finansów.

Stanisław Kopyciński z Ruchu Palikota zarzucił rządowi brak odwagi, by rozwiązać problem dopłat budżetowych do II filaru systemu emerytalnego, a także utrzymywanie "patologii związanej z KRUS". Pytał, dlaczego rząd zatrzymał się w pół drogi w sprawie reformy OFE.

Rostowski przypomniał, że rozwiązanie jakie teraz istnieje (zmniejszenie składki) wynika stąd, że OFE, mają dobry wpływ na rynek kapitałowy w Polsce i na jego rozwój. Zaznaczył też, że inwestowanie w akcje w średniej i długiej perspektywie jest korzystne.

Tłumaczył też posłom, że wpływ OFE na rynek kapitałowy to nie tylko 5 proc. udziału w rynku pierwotnym, ale też znacznie większy wpływ na rynek wtórny akcji.

Za dwa lata ma zostać przeprowadzany przegląd funkcjnowania funduszy emerytalnych. Został on zapisany w prawie w ubiegłym roku, gdy rząd zdecydował o obniżeniu składek do OFE z 7,3 do 2,3 proc. (docelowo, od 2017 r. ma to być 3,5 proc.). Wczoraj w Sejmie, w czasie debaty budżetowej, minister finansów Jacek Rostowski przedstawił jeden z pomysłów (a nie konkretny projekt, jak zaznaczył) na kolejne zmiany w działalności funduszy.

Uważa on, że wraz z wiekiem ubezpieczonego powinna się zmniejszać jego składka przekazywana do funduszy emerytalnych. Takie rozwiązanie ma pomóc zmniejszyć ryzyka związane z wahaniami na rynku akcjami. Przyznał, że w czasie przeglądu działalności OFE (do końca 2013 r.) będzie trzeba zastanowić się jak wprowadzić różne zasady inwestowania w akcje pomiędzy ludzi młodych i starszych, a nawet w pewnym momencie doprowadzić do odstąpienia od oszczędzania w OFE na rzecz ZUS.

Pozostało 81% artykułu
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami
Emerytura
Emeryci zadłużeni średnio na 12,5 tys. zł. Jak poprawić portfel seniora
Emerytura
Polacy łatwo sprawdzą ile mają pieniędzy na emeryturę. Jest projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Razem dla Planety, czyli chemia dla zrównoważonej przyszłości