Donald Tusk poinformował, że rząd zaakceptował projekt, ale formalnie zatwierdzi go po zakończeniu konsultacji społecznych.

- Ze względów proceduralnych - 15 grudnia kończą się konsultacje społeczne - poczekamy jeszcze i w trybie obiegowym podpisy zostaną złożone tak, aby jeszcze w tym posiedzeniu Sejmu projekt trafił na biurko pani marszałek - powiedział premier na konferencji po wtorkowym posiedzeniu rządu.

Chodzi o nowelizację ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, która podnosi część składki rentowej, płaconej przez pracodawcę, z 4,5 do 6,5 proc. płacy brutto. Premier zapowiedź podniesienia składki rentowej przedstawił w expose w listopadzie.

Decyzję o obniżeniu składki rentowej zapadła, gdy premierem był Jarosław Kaczyński.

- Zbyt optymistyczna decyzja obniżenia składki rentowej powoduje deficyt wynoszący ponad 20 mld zł rocznie. Częściowo chcemy odwrócić tę decyzję. Podniesiemy składkę po stronie pracodawcy o 2 pkt. proc. - mówił w czasie expose Donald Tusk.

Obecnie składka rentowa wynosi 6 proc., z czego pracodawca odprowadza 4,5 proc. Przed obniżeniem jej wysokości wynosiła 6,5 proc.

Według zapowiedzi rządu, podniesienie składki rentowej obniży deficyt Fundusz Ubezpieczeń Społecznych (zarządza nim ZUS) o 7 mld zł rocznie.