Azja lepsza do inwestowania niż Europa

Inwestorzy instytucjonalni szukają możliwości inwestowania poza europejskim rynkiem. Z badania Liquidnet wynika, że dobrze oceniają Azję

Publikacja: 17.10.2011 09:30

Tylko 14 proc. europejskich inwestorów instytucjonalnych za atrakcyjny ocenia rynek europejski. Z kolei ponad połowa (58 proc.) ocenia, że największy potencjał wzrostu oferują Chiny - wynika z badania przeprowadzonego przez Liquidnet, które cytuje serwis IPE.com.

Seth Merrin, dyrektor wykonawczy w Liquidnet, mówi, że inwestorzy widzą nowe możliwości inwestycji w krajach, w których gospodarka szybko się rozwija. - Możliwość handlu na całym świecie przyczynią się do stworzenia bardziej efektywnego rynku dla wszystkich – dodaje Seth Merrin.

80 proc. respondenci obawia się obecnie o brak płynności przy realizowaniu transakcji pakietowych. A Adrian Fitzpatrick z Kames Capital (dawniej Aegon Asset Management) podkreśla, że rynek jest coraz bardziej rozdrobniony. — Obecnie duże ryzyko wiąże się z handlem dużą liczbą akcji, więc firmy zarządzające aktywami wolą przeprowadzać kilka mniejszych transakcjami — dodaje.

 

Inwestycje zagraniczne OFE

Polskie otwarte fundusze emerytalne niewielką część aktywów, bo do 5 proc., mogą inwestować poza Polską. W praktyce inwestują jeszcze mniej, że względu na dodatkowe ograniczenia. Zarządzający OFE wśród barier wymieniają wymóg ratingu dla akcji – o tyle problematyczny, że akcje nie muszą go posiadać, a także nierównoważne traktowanie kosztów inwestycji krajowych i zagranicznych czy brak możliwości zabezpieczenia ryzyka walutowego.

Komisja Europejska cztery lata temu zarzuciła Polsce, że ogranicza inwestycje zagraniczne funduszy emerytalnych i czyni je mniej atrakcyjnymi. Dwa lata temu skierowała w tej sprawie wniosek do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. Zdaniem Brukseli Polska narusza m.in. unijną swobodę przepływu kapitału. Nasz rząd przekonuje zaś, że postanowienia unijnego traktatu o swobodzie przepływu kapitału nie mają zastosowania w przypadku funduszy emerytalnych, bo  są "podmiotami publicznymi, które można utożsamić z państwem polskim". Polska utrzymuje, że ograniczenia te są uzasadnione, nawet gdyby uznać, iż przepisy wprowadzają ograniczenia swobody przepływu kapitału.

W najbliższym czasie spór między Komisją a Polską rozstrzygnie Europejski Trybunał Sprawiedliwości.

Bez względu na decyzję sądu europejskiego, zarządzający OFE uważają, że w ciągu kilku lat limit inwestycji zagranicznych powinien wynosić 20 – 30 proc. aktywów.

Dziś większą część aktywów mogą lokować poza polskim rynkiem instytucje, które gromadzą dodatkowe oszczędności Polaków na przyszłość.

Tylko 14 proc. europejskich inwestorów instytucjonalnych za atrakcyjny ocenia rynek europejski. Z kolei ponad połowa (58 proc.) ocenia, że największy potencjał wzrostu oferują Chiny - wynika z badania przeprowadzonego przez Liquidnet, które cytuje serwis IPE.com.

Seth Merrin, dyrektor wykonawczy w Liquidnet, mówi, że inwestorzy widzą nowe możliwości inwestycji w krajach, w których gospodarka szybko się rozwija. - Możliwość handlu na całym świecie przyczynią się do stworzenia bardziej efektywnego rynku dla wszystkich – dodaje Seth Merrin.

Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Promocyjny
Naszą siłą jest różnorodność
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży